Mokre walentynki Sebastiana Karasia

7
15.02.2017
Mokre walentynki Sebastiana Karasia
Sebastian Karaś (fot. Rajmund Nafalski, arch. Portel.pl)
Ile kilometrów jest w stanie przepłynąć karaś w ciągu doby? Tego nie wiemy. Ale wiemy, że Sebastian Karaś, pływak pochodzący z Elbląga, przepłynął w czasie 24 godzin 96 km i 850 metrów. To nowy rekord Polski w pływaniu 24-godzinnym, ustanowiony na jednym z warszawskich basenów.
Dotychczasowy rekord Polski wynosił 54,6 km. Sebastian Karaś postanowił pobić rekord Krzysztofa Gajewskiego z Wrocławia, który w listopadzie ubiegłego roku przepłynął dystans 54,6 km. Bicie rekordu połączono ze zbiórka pieniędzy dla chorej Magdy Samoraj.
   Wydarzenie rozpoczęło się punktualnie o godzinie 10, na jednym z warszawskich basenów. Przez 24 godziny świat Sebastiana Karasia skrócił się do 25 metrów długości basenów. Potem nawrót i z powrotem, potem nawrót i tak przez 24 godziny.
   W tym momencie warto wspomnieć, że wychowanek elbląskiego UKS „Orlik” dystans dotychczasowego rekordu przepłynął podczas ubiegłorocznego Nocnego Maratonu Pływackiego „Otyliada”, kiedy w czasie 12 godzin udało się pokonać 54,2 km – tj. tylko o 400 metrów mniej niż rekord Polski w pływaniu 24 godzinnym.
   Próba zaczęła się 14 lutego, minutę po 10. Pierwsze 16 kilometrów zajęło Sebastianowi Karasiowi zajęło trzy godziny i 36 minut. Zwraca uwagę czas: pochodzący z Elbląga pływak 100 metrów (cztery długości basenu) płynął średnio 1 min. i 21 sek. Trzy godziny później na liczniku pojawiło się 29 km. Dotychczasowy rekord Polski padł koło północy. A potem było już „tylko” żyłowanie nowego rekordu. Ostatecznie Sebastian Karaś wyszedł z wody dziś, o godz. 10, z wynikiem 96, 850 km przepłyniętego dystansu. Jak się okazało do pobicia światowego rekordu Guinnessa zabrakło niewiele. Szwed Andreas Forvass w latach osiemdziesiątych ubiegłego wieku przez 24 godziny przepłynął 101,9 km.
   To już kolejny ultra wyczyn Sebastiana Karasia. Przypomnijmy, że pochodzący z Elblaga pływak ma na koncie przepłynięcie kanału La Manche (oraz mazurskiego Jezioraka), zwycięstwo w ubiegłorocznej Otyliadzie (pływanie bez przerwy 12 godzin; Sebastian Karaś przepłynął w tym czasie 54,2 km), a także nieudaną próbę przepłynięcia Bałtyku na dystansie 100 km – po 30 km. Próba została przerwana z powodu złych warunków atmosferycznych.
Sebastian Malicki

Najnowsze artykuły w tym dziale Bądź na bieżąco, zamów newsletter

A moim zdaniem...

Wielkie Gratulacje Panie Sebastianie. .. ..
AMalejużniekoniecznie (2017.02.15)

info

9  
  0
Pozazdrościć kondycji i woli walki szacun
(2017.02.15)

info

9  
  0
za duzy HDR
(2017.02.15)

info

4  
  0
Podziwiam takie wyczyny, ale nie polecam naśladować. Aha. Ja też miałem wczoraj mokre Walentynki. Haha.
Wrrrr (2017.02.15)

info

0  
  3
a malboro na fajensie płyną 2 dni a jeszcze po tym poszedł kolegów sprzedać krymuchom
familiada (2017.02.16)

info

0  
  0
Szacun
(2017.02.16)

info

1  
  0
świetne zdjęcie i wyniki Gratulacje wielkie
(2017.02.17)

info

0  
  0