Meblarze pokonali Akademików z Warszawy (piłka ręczna)

1
14.04.2013
Meblarze pokonali Akademików z Warszawy (piłka ręczna)
Wójcik wygrał z AZS UW Warszawa 25:22 (fot. Anna Dembińska)
Wczorajszy (13 kwietnia) pojedynek KS Meble Wójcik Elbląg z AZS UW Warszawa nie był najlepszy w wykonaniu podopiecznych Grzegorza Czapli, jednak mimo tego dwa punkty zostały w Elblągu. Zobacz zdjęcia.
Spotkanie Wójcika z warszawiakami powinno być w zasadzie formalnością. Obie ekipy dzieliło aż dziesięć punktów różnicy oraz pięć pozycji w ligowej tabeli i dlatego zdecydowanym faworytem był Elbląg. Gospodarzom zabrakło chyba trochę motywacji, bo praktycznie przez cały prowadzili dwoma-trzema bramkami, gdzie z takim rywalem różnica powinna być znacznie większa.
   
   Wynik spotkania otworzył dopiero w 3. minucie Leszek Michałów, a chwilę później ten sam gracz podwyższył na 2:0. Kilka prostych błędów gospodarzy błyskawicznie wykorzystali przyjezdni, dzięki czemu doprowadzili do remisu 3:3, a sześć minut później do kolejnego (6:6). Po golu Macieja Dawidowskiego w 19. minucie elblążanie po raz kolejny wyszli na prowadzenie, którego nie oddali już do końca meczu. Gospodarze przez całą pierwszą połowę utrzymywali dwu-trzybramkową przewagę, ale nie ustrzegli się licznych błędów. Ostatecznie na przerwę schodzili z zapasem dwóch goli (12:10).
   Zmiana stron nie wpłynęła na obraz gry. Meblarze w dalszym ciągu utrzymywali minimalną przewagę (36. min. - 15:13). Kolejne cztery minuty meczu przyjezdni grali w przewadze, której nie wykorzystali i w tym czasie żadna ze stron nie potrafiła się wstrzelić do bramki. W 44. minucie elblążanie nadal prowadzili tylko dwoma golami, z czego niezadowolony był ich trener Grzegorz Czapla. Rozmowa z zawodnikami nie przyniosła jednak zamierzonego efektu, bo po przerwie gra nadal toczyła się niemal punkt za punkt. Zarówno elblążanie, jak i warszawiacy popełniali sporo błędów, przez co mecz nie należał do zbyt emocjonujących. Ostatecznie gospodarze wygrali 25:22 i kolejne dwa punkty trafiły na ich konto. Po tym meczu Wójcik nadal zajmuje miejsce szóste, jednakże zrównał się punktami z wyżej notowanym Wolsztyniakiem Wolsztyn.
   
   Powiedzieli po meczu:
   
   Grzegorz Czapla (trener Wójcika) – Drugi raz z rzędu gramy taki mecz, ale jak ktoś słusznie zauważył motywacja leży po stronie zawodnika i jak on się do tego zabierze, tak będzie grał. Do meczu z Olsztynem ta gra jeszcze jako tako wyglądała, ale później zaobserwowaliśmy właśnie brak motywacji. Niby wszystko mamy poukładane, a jak przychodzi do meczu, to wychodzi nie tak jak trzeba. Będę rozmawiał z zawodnikami, bo przed nami bardzo ważne mecze z Wybrzeżem i Pomezanią i nie ukrywam, że chciałbym żeby moi zawodnicy, może nie za wszelka cenę wygrali, ale żeby powalczyli.
   Witold Rzepka (trener AZS) – Zabrakło trochę roztropności w naszym graniu, bo była szansa nawiązania równej walki. Straciliśmy parę sytuacji na zrównanie się i niestety zabrakło nam zimnej krwi i spokoju. W dalszym ciągu walczymy o utrzymanie.
   
   Meble Wójcik Elbląg – AZS UW Warszawa 25:22 (12:10)
   
   Wójcik: Wróbel, Rycharski - Michałów 7, Jędrzejewski 3, Gryz 3, Spychalski 2, Szczepański 2, Maluchnik 2, Ośko 2, Nowakowski 1, Dawidowski 1, Malandy 1, Kupiec 1, Fonferek, Lipczyński, Grablewski.
   AZS: Malanowski, Troński - Puszkarski 7, Monikowski 4, Kuc 3, Waśko 2, Flisiak 2, Praski 2, Wysocki 1, Zaprutko 1, Król, Brinovec.
   
   Zobacz terminarz oraz tabelę wyników I ligi piłki ręcznej mężczyzn
   
   20 kwietnia elblążan czeka jedno z najcięższych spotkań w tym sezonie, bo ich przeciwnikiem będzie walcząca o awans drużyna Wybrzeża Gdańsk.
   
Anna Dembińska

Fotoreportaż

Kliknij, żeby zobaczyć więcej zdjęć

Najnowsze artykuły w tym dziale Bądź na bieżąco, zamów newsletter

A moim zdaniem...

A Pan trener to od czego jest jak nie m. in. od motywowania. No ale jak się cały mecz skupia na rozkładaniu rąk i gestykulowaniu t o można się pogubić i zapomnieć od czego się jest.
pawcio. .. (2013.04.14)

info

0  
  0