Wójcik zakończył miniony sezon na miejscu czwartym, co jest wynikiem zadowalającym - Chcielibyśmy aby na Mistrzostwa Europy, które odbędą się w Polsce w 2016 roku, nasz zespół zagrał w ekstraklasie. Nie chcemy nakładać na zawodników potężnej presji, jednak mamy nadzieję, że wynik przyjdzie i czub tabeli w pierwszej lidze jest w naszym zasięgu - mówił przed sezonem wiceprezes Piotr Wójcik. Cel na sezon 2014/2015 udało się zatem zrealizować. Meblarze nie uniknęli wpadek, szczególnie w pierwszej rundzie, gdzie m.in. dwukrotnie przegrali z beniaminkami I ligi. Druga runda była już jednak zdecydowanie lepsza i ostatecznie udało się uplasować tuż za podium. Po zakończeniu sezonu przyszedł czas na podsumowania i zmiany. Klub postanowił pożegnać się z trzema zawodnikami - Nie przedłużyliśmy kontraktów z Jackiem Krawczykiem, Mateuszem Bąkowskim i Mateuszem Kostrzewą. Odchodzą zawodnicy mniej znaczący, którzy nie odgrywali zbyt dużej roli - powiedział trener Dariusz Molski. W drużynie pojawi się trzech nowych graczy. 19-letni Kamil Netz to młodzieżowy reprezentant Polski, który w minionym sezonie grał w MKS Brodnica. Rozgrywający rzucił dla swojej drużyny 115 bramek w 25 meczach. Elbląski klub wypożyczy go na rok, a w kolejnym sezonie postara się o jego wykupienie. Michał Tórz ma 31 lat, poprzedni sezon spędził w Nielbie Wągrowiec i był najlepszym strzelcem tej drużyny (rzucił 140 bramek w 28 spotkaniach). Trzecim wzmocnieniem Wójcika ma być Paweł Adamczak, brat Piotra Adamczaka grającego od roku w Elblągu. 29-letni szczypiornista miniony sezon spędził w Kaliszu, wcześniej grał m.in. w Zagłębiu Lubin, czy Gwardii Opole. - Ci trzej zawodnicy mogą grać jednocześnie i w ataku i w obronie - powiedział Dariusz Molski. - Dobierałem ich tak do składu, żeby Piotrowi dać uzupełnienie, odetchnienie na tej pozycji. Kamil to reprezentant Polski, dosyć ograny i dojrzały jak na swój wiek. Rokuje postęp, jest zdrowy, silny. Z kolei Paweł Adamczak to doświadczony gracz, który potrafi zagrać z powodzeniem na trzech pozycjach, a także w obronie. To jest zawodnik, który rządzi na boisku, tzn jest tym szefem, potrafi wprowadzić dyscyplinę. Jest dobrym łącznikiem, takim wodzirejem. Michała Tórza znam ładnych kilka lat, pracowałem z nim jeden sezon. Jest bardzo dobrym zawodnikiem, który potrafi zagrać na każdej pozycji i od którego można się spodziewać przynajmniej pięciu-sześciu bramek w meczu. Trzeci sezon jest w pierwszej dziesiątce najlepszych strzelców. On ma być tym człowiekiem, który będzie spajać drużynę. Na niego można zawsze liczyć. Dobierałem zespół pod względem charakteru.[fotoc]Chciałem takich, którzy będą pracowali, są komunikatywni, potrafią współpracować i takich, którzy jeden za drugiego wskoczą w ogień. Myślę, że ten zespół, który będzie się przygotowywał do kolejnego sezonu, jest w stanie powalczyć o ekstraklasę. Na pewno nie będzie to taka łatwa droga jaka miało Legionowo, czy Opole. Może być to naprawdę fajny zespół. Mierzymy w ten cel, który sobie założyliśmy już jakiś czas temu, czyli awans. To będzie ciężki sezon, ale przygotujemy się do niego dobrze - podsumował trener.
Do tej pory nowego kontraktu nie podpisał Marcin Głębocki oraz Michał Gryz. W tej sytuacji klub próbuje pozyskać innego bramkarza. Z pozostałymi zawodnikami umowy zostały już przedłużone. Jakub Malczewski, który był na wypożyczeniu został wykupiony i jest zawodnikiem Wójcika.
Szczypiorniści 1 lipca zaczną indywidualne przygotowania. 20 lipca spotkają się na pierwszym wspólnym treningu. 8 sierpnia udadzą się na tygodniowy obóz do Dębna Lubuskiego.
Najnowsze artykuły w tym dziale
Bądź na bieżąco, zamów newsletter