Mały może więcej (list Czytelnika)

32
28.09.2017
Mały może więcej (list Czytelnika)
To zdjęcie zrobiliśmy w lipcu, dzisiaj tartan w miejscu awarii jest zdarty, ale nic więcej się tutaj nie dzieje (fot. MS, archiwum portEl.pl)
- Jeśli w takim tempie jest naprawiany stadion tartanowy przy ul. Saperów, to strach pomyśleć, ile zajmie naprawa szlaku w Bażantarni, zniszczonego przez ostatnią powódź – pisze jeden z naszych Czytelników.
Zimą 2016/2017 na stadionie tartanowym w miasteczku szkolnym przy ulicy Saperów miała miejsce awaria. Woda dostała się między nawierzchnię tartanową a wylewkę. Na efekty nie trzeba było długo czekać , przyszedł mróz i zrobił swoje. W konsekwencji na jednym z łuków tartan się podniósł i na pierwszych trzech torach nie nadawał się do biegania.
   Minęła zima, potem wiosna, lato w pełni i nagle jak grom z jasnego nieba na portElu 31.07.2017 r. ukazuje się artykuł ,,Po wakacjach bieżnia będzie jak nowa”. W moim mniemaniu szok i niedowierzanie po dziewięciu miesiącach nagle ktoś zauważył, że obiekt sportowy jest uszkodzony i gwarantuje naprawę.
   Zaznaczyć trzeba, że Elbląg jest jedynym znanym mi tak dużym miastem, które nie posiada pełnowymiarowego 400-metrowego stadionu lekkoatletycznego . Mają go za to takie „metropolie” jak Pasłęk, Malbork, Lidzbark Warmiński, Sztum oraz Stare Pole. My nie potrafimy zadbać o stadion 330-metrowy , a co dopiero o 400-metrowy.
   Żadna z poprzednich władz nawet nie podjęła tematu budowy takiego obiektu. Ktoś zapyta, czy jest taki w ogóle potrzebny? Odpowiedź można znaleźć w godzinach popołudniowych i wieczornych odwiedzając stadion na Saperów, by przekonać się, ilu elblążan oddaje się pasji biegania.
   Mamy już prawie październik i stadion nadal nie nadaje się do pełnego użytkowania. Jeśli w takim tempie naprawia się w naszym mieście obiekty sportowe , to strach pomyśleć, ile czasu zajmie naprawa trasy czerwonego szlaku w Bażantarni, który masowo okupywany jest przez żądnych ruchu elblążan.
   Żeby dolać jeszcze oliwy do ognia w sprawie stadionu, na żart zakrawa to, że elbląskie szkoły pod koniec roku szkolnego 2015/2016 musiały udać się do pobliskiego Pasłęka, by tam rozegrać zawody lekkoatletyczne.
   Po raz kolejny życie pokazuje, że jednak to mały może więcej.
   
(imię i nazwisko Czytelnika do wiadomości redakcji)
.

Najnowsze artykuły w tym dziale Bądź na bieżąco, zamów newsletter

A moim zdaniem... (od najstarszych)

Pokazuj od
najnowszych
Największe
emocje
burdel w miescie!! ile jeszcze??! niegospodarnosc, kolesiostwo, kupczenie stołkami, bylejakosc-cechy towarzysza wroblewskiego i kliki jego. referendum i won. moze olsztyn go przygarnie. w elblagu nie ma miejsca dla takich partaczy. w 2013 roku poległ nowaczyk, teraz polegnie wrobel.
ursus (2017.09.28)
Ostróda ma stadion lekkoatletyczny i piłkarski a Elbląg miasto o wiele większy ma g,, no. Czy naprawdę nikomu z um i prezydentowi nie zależy by typów stawały obiekty sportowe. Był do podziału fundusze i Elbląg z tego nie skorzystal. Żenada i wstyd.
Przykre (2017.09.28)

info

18  
  2
W szkołach sale gimnastyczne ciasne, małe czy dalej będzie taki stan. Brak bieżni, dzieci nie biegają a później pretensje że tyja. Myślcie wreszcie urzędnicy um.
Rodzic (2017.09.28)
Szanowni Państwo, po wakacjach to po wakacjach. Przypominam, wakacje minęły w sierpniu, więc od tego czasu wykonawca ma czas na realizację prac. Będzie to listopad, styczeń czy marzec lub nawet wrzesień 2018 to będzie to po wakacjach! Ale których? A tak na poważnie, chodziliśmy tam w ubiegłych latach z synem pobiegać. A tu. .. .. klops. Wszyscy czekają, mają się dobrze. Oj, ktoś tu chyba przestaje nad czymś panować. coraz więcej wpadek. Niedobrze, niedobrze bardzo niedobrze. A biegać nie można.
mieszkanieculicySaperów (2017.09.28)

info

7  
  0
Bugajny naprawi, w koncu zostal nowym dyrektorem MOSIRU. da rade. na CSB wpuscic umie to i tam ogarnie, dajcie mu szanse hahaha
(2017.09.28)

info

9  
  0
Codziennie biegają tam elblążanie i faktycznie jedno takie miejsce do uprawiania sportu to za mało. Przydały by się jeszcze co najmniej 2 pełnowymiarowe tartany. Coraz więcej ludzi wstaje z przysłowiowego fotela, co jest działaniem dalece prewencyjnym. Ucieczka przed nadwagą na własnych nogach = mniej wizyt u lekarza. Kiedy szlak w Bażantarni ulega zniszczeniu pozostaje biegaczom tylko ta bezpieczna (amortyzowana, oświetlona) bieżnia.
(2017.09.28)

info

9  
  0
Rozumiem że prezydent nie należy do ludzi aktywnych, spora nadwaga, pewnie i nadciśnienie, no ale przecież jest wiele innych osób które prowadzą zdrowy i aktywny tryb życia.
(2017.09.28)

info

14  
  1
Teraz pytanie czy jest sens budować większy? Wybaczcie, ale wyczynowych, biegających zawodowo u nas na lekarstwo. Biegać można wszędzie. I wcale nie potrzebna jest do tego pełnowymiarowa bieżnia.
(2017.09.28)
Nie chodzi tylko o wyczynowych biegaczy. W okresach przygotowawczych spotkasz na stadionie piłkarzy Olimpii Concordii i to różnych grup wiekowych. Piłkarki ręczne też biegają jak i Wójcik meble. O triatlonistach, El aktywnych czy zwykłych elblążanach nie wspomnę.
Ok (2017.09.28)
A gdzie dyrekcja obiektu czemu z problemem do ratusza nie idzie
(2017.09.28)

info

2  
  1