Natomiast elblążanie, nie będący faworytami tego pojedynku, chcą ambitnie przeciwstawić się przeciwnikom i dobrą grą sprawić radość swoim kibicom. Zagrają nadal w osłabieniu, bez Tomasza Maluchnika, Michała Gryza i Leszka Michałowa, ale z wolą walki o zwycięstwo.
Dyrektor klubu Jerzy Kruszewski pytany o prognozy w tym pojedynku stwierdził jednoznacznie, że elbląska siódemka nie jest faworytem w tym meczu, co nie oznacza, że już składa broń przed walką. Atut własnego boiska i doping kibiców sprzyja zawsze gospodarzom, którzy powinni wygrywać spotkania u siebie. I z takim, mobilizującym przekonaniem podopieczni trenera Grzegorza Czapli przystąpią do tego meczu. Jednym z podstawowych zadań podkreślanych przez szkoleniowca będzie solidna gra Techtransu w obronie. Jeśli do tego dojdzie skuteczność w rzutach na bramkę rywali, to wynik meczu będzie sprawą otwartą.
Najnowsze artykuły w tym dziale
Bądź na bieżąco, zamów newsletter