Nasze szczypiornistki świetnie rozpoczęły dzisiejsze spotkanie. Wynik meczu otworzyła Joanna Waga, a zaraz na 2:0 dorzuciła Magda Balsam. Od pierwszych minut bardzo skuteczna między słupkami była Sołomija Szywerska, która pierwszą bramkę wpuściła dopiero w 5. minucie meczu. Elblążanki prezentowały się dobrze zarówno w defensywie jak i w ataku i w 7. minucie spotkania prowadziły 5:1. Niezrażone piłkarki ABU Baku powoli się rozkręcały i wykorzystując błędy w ataku EKS, mozolnie odrabiały straty. Po kwadransie gry na parkiecie pojawiła się Paulina Muchocka, Aleksandra Kwiecińska i Sylwia Lisewska. Zaraz na 9:5 podwyższyła Paulina Muchocka, jednak na kolejne trafienie naszych zawodniczek musieliśmy czekać cztery minuty, a w tym czasie Azerki zniwelowały straty do dwóch goli. Na dalsze odrabiani strat nie pozwoliła przyjezdnym Sołomija Szywerska. Od 21. do 24. minuty trwał wyrównany bój bramka za bramkę. Po czasie zarządzonym na prośbę trenerki ABU Baku, jej podopieczne dwukrotnie trafiły do elbląskiej bramki i miały już tylko gola straty. Wynik pierwszej połowy na 13:11 ustanowiła Sylwia Lisewska.
Po zmianie stron zawody były bardzo wyrównane, a gdy gola po przechwycie rzuciła Aleksandra Jędrzejczyk, EKS prowadził 16:13. Nasza drużyna trzybramkową przewagę utrzymywała do 37. minuty. Potem pierwsze skrzypce grały bramkarki, po stronie elbląskiej Sołomija Szywerska, po stronie rywalek Nataliya Gaiovych. W końcu niemoc obu drużyn przełamała Gunel Aliyeva i tablica wyników wskazywała 18:16 dla Startu. Chwilę później świetnym podaniem do Aleksandry Dankowskiej popisała się Sylwia Lisewska i EKS znów miał trzy gole przewagi. W kolejnych akcjach drużyny naprzemiennie zdobywały brami, do stanu 22:19 dla miejscowych. Nasze rozgrywające wielokrotnie podawały do obrotowej, a ta raczej nie marnowała okazji na zdobycie bramki. Kwadrans przed końcem meczu Aleksandra Dankowska wyprowadziła nasz zespół na pięciobramkowe prowadzenie. W kolejnych minutach sędziowie co rusz odsyłali na dwie minuty odpoczynku piłkarki obu drużyn. Nasze zawodniczki nadal były jednak bardziej skuteczne i w 54. minucie miały już osiem goli więcej. W końcówce meczu pomiędzy słupkami pojawiła się Alicja Klarkowska, która zaraz po wejściu na parkiet obroniła rzut rywalek. W końcówce elblążanki zdominowały Azerki i wygrały 33:23.[fotoc]
ABU Baku Kram - Start Elbląg 23:33 (11:13)
ABU Baku: Nuriyeva, Gaiovych, Musayeva - Gornak 5, Hamidova 4, Aliyeva 4, Gasimova 2, Abbasova M. 2, Sharifova 2
, Mammadova 1, Metelska 1, Abbasova S. 1, Orekhowa 1, Kalmikova
.
Start: Szywerska, Powaga, Klarkowska - Lisewska 6, Dankowska 5, Balsam 4, Waga 4, Gerej 3, Świerżewska 3, Muchocka 2, Jędrzejczyk 2, Kwiecińska 2, Andrzejewska 2, Szopińska
Grobelska, Stokłosa.
Jutro o godz. 16 w Hali Sportowo-Widowiskowej odbędzie mecz rewanżowy.
Patronem medialnym Kram Startu jest Elbląska Gazeta Internetowa portEl.pl