Kozak najlepszy w Polsce

11
21.06.2022
Kozak najlepszy w Polsce
Nikodem Kozak został mistrzem Polski w boksie (fot. Mikołaj Sobczak)
Nikodem Kozak z KSW Tygrys już wcześniej zapowiadał, że na mistrzostwach Polski Juniorów interesuje go złoto. Cztery walki, cztery zwycięstwa i najcenniejszy medal zawisł na szyi elblążanina.

W Bytomiu odbyły się XXIX Indywidualne Mistrzostwa Polski Juniorów w boksie. W turnieju wzięło udział dwóch pięściarzy z elbląskiego Klubu Sportów Walki „Tygrys“.

Nikodem Kozak, wicemistrz Polski z 2021 roku już wcześniej zapowiadał, że jego celem jest zdobycie złota. Elblążanin startował w wadze do 80 kg. Przed pierwszą walką stres był duży. Pierwszym rywalem był Cyprian Partyka z Zagłębia Konin. - Nic o nim nie wiedziałem. Czego się spodziewać, jakie są jego mocne i słabe strony? Stąd pewnie ten stres. Cały wieczór leżałem w hotelu i zastanawiałem się, co będzie jak przegram - wspominał Nikodem Kozak, złoty medalista z Elbląga.

Żeby nie przedłużać: po pierwszej rundzie narożnik rywala poddał swojego zawodnika i Nikodem Kozak mógł przygotowywać się do walki ćwierćfinałowej. - Patrząc z narożnika, to była najtrudniejsza runda w całym turnieju - mówi Patryk Bursztynowicz, trener boksu. - Paradoksalnie, był to najłatwiejszy rywal na tym turnieju, a stres miałem największy - dodał pięściarz.

Z perspektywy czasu można zaryzykować tezę, że szybkie zwycięstwo zniwelowało turniejowy stres. W kolejnej walce Nikodem Kozak zmierzył się z Bartoszem Klepaczem z KSZO Ostrowiec Świętokrzyski. Wygrał jednogłośnie na punkty i już było wiadomo, że do Elbląga przywiezie medal. Pytanie tylko: z jakiego kruszcu. A w strefie medalowej czekali już pięściarze z tytułami mistrza Polski.

Bardzo interesująco zapowiadała się walka półfinałowa. Naprzeciwko Nikodema Kozaka stanął Dawid Kruczkowski z Boxing Sokółka. Rywal ma na koncie udział na mistrzostwach Europy. Po walce sędziowie wskazali na zwycięstwo pięściarza Tygrysa.

W finale elblążanin spotkał się z Patrykiem Boruckim ze Skorpiona Szczecin. Rywal dwa lata temu był mistrzem Polski. Po walce sędziowie orzekli zwycięstwo Nikodema Kozaka stosunkiem 4:1.

- Przede wszystkich słuchał i wykonywał to, co mówił sekundant. Wyprzedzał przeciwników, nie dawał się trafić. I to zadecydowało o kocowym sukcesie - mówił trener.

- Najtrudniejsza walka, to chyba ta w półfinale. Rywal był na mistrzostwach Europy i chciałem pokazać, że jestem od niego lepszy - dodał Nikodem Kozak. - Ale nie byłoby tego sukcesu bez kilku osób, którym chciałbym korzystając z okazji serdecznie podziękować: przede wszystkim mojemu tracie, za zaangażowanie ogrom pracy, który włożył. Był ze mną przez cały turniej, trenerom Ignacemu Bogusławskiemu i Patrykowi Bursztynowiczowi za przygotowania oraz Michałowi Kilikowi z Lidzbarka Warmińskiego za najlepszy narożnik i opiekę na mistrzostwach.

Złoty medal otworzył przed elblążaninem wiele drzwi. Już na mistrzostwach pięściarz dostał zaproszenie na międzynarodowy mecz Francja - Polska, który wkrótce odbędzie się w Marsylii. - Wyjeżdżam już w środę. To duże wyróżnienie i mam nadzieję, że do kadry narodowej wejdę już na stałe. W przyszłym sezonie chciałbym pojechać na Mistrzostwa Świata Juniorów - mówił Nikodem Kozak.

Kozak najlepszy w Polsce
Bartłomiej Zabiełło z KSW Tygrys (fot. Mikołaj Sobczak)

Drugim pięściarzem z Tygrysa, który wystartował na mistrzostwach Polski był Bartłomiej Zabiełło w wadze do 67 kg. Dla elblążanina był to debiut na zawodach tej rangi. Początek turnieju ułożył się wyśmienicie. Starcie z Wiktorem Łosiem zakończyło się przed czasem. - Po pierwszym uderzeniu rywala „na wątrobę“ zobaczyłem, że poczuł ten cios. To był jego słaby punkt - tak Bartłomiej Zabiełło opisywał swoją walkę.

Rywal był trzy razy liczony i ostatecznie sędzia przerwał walkę przed czasem ogłaszając zwycięstwo elblążanina. W kolejnej rundzie los skojarzył Bartłomieja Zabiełło z bardzo doświadczonym Ryszardem Giłejem z Czarnych Słupsk. Rywal ma na koncie już ponad 30 walk stoczonych w ringu. I to mniejsze doświadczenie zadecydowało o porażce elblążanina na punkty. - Ogólnie jestem zadowolony. Pierwszą walkę udało się wygrać przed czasem, w drugiej niewiele zabrakło. Trenuję od roku i myślę, że jak na taki krótki okres treningów to dobry wynik - tymi słowami Bartłomiej Zabiełło podsumował swój występ na mistrzostwach.

O pechu może mówić Mateusz Rosiak, którego kontuzja wyeliminowała z turnieju.

SM

Najnowsze artykuły w tym dziale Bądź na bieżąco, zamów newsletter

A moim zdaniem... (od najstarszych)

No i fajnie. Brawo!
(2022.06.21)

info

11  
  0
Super, gratulacje!
Kasik (2022.06.21)

info

6  
  0
Gratulacje! Ciężka praca zawziętość pewnie geny oraz dobrzy trenerzy i efekt murowany. Należy dodać, że chłopak jest bardzo spokojny i mądry oraz chce się uczyć. Gratulacje dla rodziców.
Prorok_Igor (2022.06.21)

info

7  
  0
Brawo Niko, udowodniłeś w ringu, że jesteś najlepszy w Polsce!!! A do redakcji to wydaje mi sie, że Niko w zeszłym roku przegrał finał z przereklamowanym i promowanym Kuszem a nie z Kruczkowskim
Kibicboksu (2022.06.21)

info

7  
  0
Mateusz Rosiak nie przejmuj sie kontuzją twój czas jeszcze nadejdzie zdobędziesz złoto za rok kontuzja to nie koniec świata pozdrawiam cię jestem twoją fanką Ps. Gratulacje dla ciebie Nikodem
(2022.06.21)
Rosiak idol
Wiesława Szymborska (2022.06.21)
pfffff
(2022.06.21)

info

3  
  0
Brawo panowie!!! Po stokroć Brawo! Sił do treningów, pracy nad sobą i zdrowia Wam życzę!!!
NickOlson (2022.06.21)

info

3  
  0
Brawo Nikodem kawał dobrej roboty. Gratulacje dla trenera Ignacego i dla trenera Patryka
Pit bull 123 (2022.06.21)

info

4  
  0
No jak Kozak, to jaki medal miał zawisną
No taka prawda. (2022.06.22)

info

2  
  0