Kolejne sukcesy (boks)

1
05.10.2005
Cztery pierwsze i dwa drugie miejsca - to bilans występu bokserów Tygrysa i Kontry podczas Pucharu Polski w Ostrołęce oraz turnieju o "Złote rękawice" w Słupsku. Z obu imprez nasi pięściarze oprócz trofeów przywieźli także sporo doświadczeń.
Kolejne sukcesy zanotowali pięściarze elbląskich zespołów Tygrys i Kontra. Nasi pięściarze uczestniczyli najpierw w Pucharze Polski rozgrywanym w Ostrołęce, a następnie w turnieju o "Złote rękawice" w Słupsku. Na Puchar Polski pojechała czwórka zawodników: po dwóch z Tygrysa i Kontry. Wszyscy nasi zawodnicy bez problemów przeszli walki eliminacyjne i znaleźli się w finale. W wadze 51 kg Haik Grigorian pokonał Siwka z Gwarka Łęczna zdobywając złoty medal. Takim samym wynikiem może poszczycić się walczący w wadze 81 kg Damian Kośmider, który także odniósł bezapelacyjne zwycięstwo. Natomiast na drugim stopniu podium znaleźli się dwaj pozostali pięściarze z Elbląga: Maciej Tomczak w wadze 69 kg i Mariusz Kośmider w wadze 75 kg. - Obaj nasi zawodnicy zdaniem nie tylko moim, ale także wielu obserwatorów, nie przegrali tej walki - twierdzi Krzysztof Stemplewski, trener kadry województwa warmińsko-mazurskiego. - Innego zdania byli jednak arbitrzy tych zawodów i stąd nasi dwaj zawodnicy znaleźli się na drugich pozycjach. Natomiast niemal w tym samym czasie w Słupsku rozgrywany był międzynarodowy turniej o "Złote rękawice". W zawodach tych wzięło udział sześciu zawodników Kontry Elbląg. Z tego grona na najwyższym stopniu podium stanęła dwójka elblążan. W kategorii kadet wadze 57 kg bezkonkurencyjny okazał się Maciej Kulik zdobywając złoty medal, natomiast w kategorii junior pierwsze miejsce wywalczył Andrzej Kulik. Pozostała czwórka zawodników Kontry dotarła do półfinału, gdzie przegrała z silniejszymi i bardziej doświadczonymi rywalami. - Jeśli chodzi o jedna jak i drugą imprezę to uważam, że były to dla nas bardzo przydatne występy - uważa Krzysztof Stemplewski. - Zwłaszcza jeśli chodzi o turniej w Słupsku. Takich międzynarodowych imprez i jeszcze silnie obsadzonych mamy coraz mniej, dlatego trzeba korzystać z każdej okazji, jaka się nadarzy. Podczas walki z zagranicznymi przeciwnikami widać, czego nam jeszcze brakuje i nad czym trzeba popracować. Są to turnieje niesamowicie przydatne w szkoleniu.
MP

Najnowsze artykuły w tym dziale Bądź na bieżąco, zamów newsletter

A moim zdaniem...

Bravo Bracie tak dalej !!!!!!!!!!!
Warużan (2005.10.08)

info

0  
  0