Kolejna porażka na wyjeździe (koszykówka)

7
17.12.2012
Kolejna porażka na wyjeździe (koszykówka)
fot. AD
Nie wiedzie się ostatnio koszykarzom MKS Truso. Wczorajszy pojedynek w Kwidzynie z tamtejszym Basketem zakończył się zwycięstwem gospodarzy 72:69.
Podopieczni Arkadiusza Majewskiego jechali do Kwidzyna po zwycięstwo, by umocnić swoją pozycję na górze tabeli. Niestety nie udało się i Basket zrewanżował się za porażkę w Elblągu.
   
   Spotkanie lepiej rozpoczęli elblążanie, którzy wyszli na prowadzenie 10:7. Przewaga mogła być nieco wyższa, gdyby udało się wykorzystać przyznane im rzuty osobiste, niestety aż cztery nie znalazły drogi do kosza. Z tym elementem gry z kolei nie mieli problemów gospodarze, którzy dzięki trafionym rzutom wolnym w końcówce pierwszej kwarty zdołali wyjść na prowadzenie 17:16. Kolejne 10 minut spotkania to bardzo słaba gra Truso. Elblążanie byli nieskuteczni, przez co przez pierwsze kilka minut nie zdobyli ani jednego punktu. Niemoc strzelecką elblążan przełamał w końcu Kamil Pożarycki trafiając z dystansu. Przewaga gospodarzy była jednak już dość spora bo wynosiła dziewięć punktów. Elblążanie dopiero w końcówce pierwszej połowy zaczęli odrabiać starty. Dwukrotnie za trzy trafił Marcin Zalewski, dzięki czemu po 20 minutach gry Truso przegrywało tylko czterema punktami (28:32). Trzecia kwarta była najbardziej wyrównana. Gospodarze popisywali się skutecznością rzutów z dystansu, aż czterokrotnie trafiając w ten sposób, dzięki czemu w pewnym momencie ich przewaga wzrosła do piętnastu punktów (54:39). Podopieczni Arkadiusza Majewskiego nie poddali się i mozolnie zaczęli odrabiać straty zdobywając dziewięć punktów pod rząd. Po 30 minutach gry tablica wyników pokazywała 56:50 dla Kwidzyna. Ostatnia kwarta to dalsza pogoń Truso, które było bliskie doprowadzenia do remisu. Po rzucie Piotra Prokurata, elblążanie przegrywali już tylko różnicą jednego punktu (69:70) i o zwycięstwie miały zadecydować ostatnie akcje. Niestety w końcówce nie udało się trafić za trzy i to gospodarze cieszyli się zw zwycięstwa 72:69.
   
   Basket Kwidzyn – Truso Elbląg 72:69 (17:16, 15:12, 24:23, 16:19)
   
   Basket: Wilczewski 16, Barski 14, Korzecki 12, Koper 11, Czepe 10, Stefanowicz 7, Zaleski 2, Leszczyński, Konopatzki, Monkielewicz, Kurpierwski.
   Truso: Matkiewicz 19, Zalewski 13, Budziński 12, Stawiak 6, Prokurat 6, Pożarycki 5, Jędrzejewicz 4, Wódecki 4, Futrega, Czarnul, Jakubów.
   
   Arkadiusz Majewski (trener Truso) – To był bardzo dziwny mecz. Raz jedni odskakiwali, a za chwilę drudzy. Na początku drugiej kwarty zagraliśmy bardzo nieskutecznie i przeciwnik nam odskoczył. Wiele piłek, które powinny wpaść do kosza zatańczyło na obręczy i wypadało. Cały mecz "ciągnął" Marcin Zalewski, który grał dobrze w obronie i ataku.
   
   Kolejne spotkanie elblążanie zagrają we własnej hali 22 grudnia przeciwko Użlis Nieruchomości Starogard Gdański.
   
Anna Dembińska

Najnowsze artykuły w tym dziale Bądź na bieżąco, zamów newsletter

A moim zdaniem...

nic sie nie stało chłopaki nic się nie stało O awansie nikt poważnie nie myślał ale czy będzie chociaż finał A tej ligi bo bym se obejrzał jakieś fajniejsze teamy
(2012.12.17)

info

0  
  0
Kto to Wódecki?
Czytelnik_MOBI_92773 (2012.12.17)

info

0  
  0
jakiś nowy
(2012.12.17)

info

0  
  0
podobno każdy może sie zapisac; )
(2012.12.17)

info

0  
  0
Przychodzi Majewski do biblioteki i mówi: - Jest książka pt: jak zostać dobrym trenerem? A bibliotekarka na to: - Fantastyka w bibliotece na św. Ducha!!
(2012.12.17)

info

0  
  0
Pożarycki w przerwie do Majewskiego: - Trenerze jak nadal będziesz robił taki wiatr rękami, to umrę na zapalenie płuc!
(2012.12.17)

info

0  
  0
Widzę, że niektórzy nadal nie kojarzą "Wódy" smh. HAHAHAHAHAHA Te wasze dowcipy są naprawdę zabawne :|.
888 (2012.12.20)

info

0  
  0