Karne zmorą Meblarzy

7
19.08.2017
Karne zmorą Meblarzy
fot. Anna Dembińska
Dwie porażki zanotowali szczypiorniści KS Meble Wójcik Elbląg w Memoriale Leona Walleranda. Elblążanie w regulaminowym czasie gry remisowali, by w decydujących rzutach karnych przegrać z rywalami.
Drużyna Jacka Będzikowskiego wzięła udział w dwudniowym turnieju w Gdańsku z udziałem Spójni Gdynia, Wybrzeża Gdańsk oraz szczecińskiej Pogoni. W przedsezonowych meczach kontrolnych nasza drużyna dwukrotnie rywalizowała już z gdynianami i za każdym razem odnosiła wysokie zwycięstwa. W trzecim starciu lepsi okazali się rywale, jednak dopiero po rzutach karych.
   Elblążanie z gdynianami zainaugurowali VI Memoriał Leona Walleranda. Przez pierwsze sześć minut sędziowie aż trzykrotnie podyktowali rzuty karne, z czego dwa zostały wykorzystane przez Jakuba Morynia. Po kwadransie gry to nasi zawodnicy mieli trzy bramki przewagi i przez długi fragment meczu rywale musieli gonić wynik. W końcu w 27. minucie udało im się doprowadzić do remisu, by na przerwę zejść przy wyniki 12:12. Drugą odsłonę zawodów zdecydowanie lepiej rozpoczęli zawodnicy beniaminka PGNiG Superligi, którzy w ciągu siedmiu minut rzucili cztery bramki, a stracili tylko jedną. W końcu elblążanie złapali właściwy rytm gry i w 45. minucie doprowadzili do wyrównania po 18. Niestety pomiędzy 49. a 53. minutą nasi piłkarze mieli duże problemy w ataku i stracili w tym czasie cztery gole. Zaraz sytuacja się odwróciła, punktowali tylko Meblarze i w regulaminowym czasie gry mecz zakończył się wynikiem 25:25. By wyłonić zwycięzce pierwszego meczu potrzebne były rzuty karne. Każda z drużyn miała ich pięć, piłkarze Wójcika trafili trzykrotnie, gdynianie czterokrotnie i to oni mogli się cieszyć ze zwycięstwa i awansu do finału.
   
   Meble Wójcik Elbląg - Spójnia Gdynia 28:29 (25:25; 12:12)
   Wójcik:
Kiepulski, Fiodor - Moryń 8, Adamczak 4, Olszewski 4, Koper 4, Netz 3, Janiszewski 2, Tórz 2, Nowakowski 1, Grzegorek.
   
   W drugim meczu Wybrzeże wygrało z Pogonią Szczecin i nasi szczypiorniści o trzecie miejsce zagrali z Portowcami. W protokole meczowym znalazło się piętnaście nazwisk szczecinian i tylko dziesięciu elblążan. Mecz na początku był bardzo wyrównany i kilkukrotnie na tablicy wyników widniał remis. Meblarze mieli problemy z zatrzymaniem Mateusza Zaremby, który wyprowadził swoją drużynę na prowadzenie 8:6. W odpowiedzi do siatki trafił Kamil Netz i Adam Nowakowski. Do końca pierwszej połowy trwała zacięta walka, elblążanie mieli szansę zejść na przerwę przy wyniku remisowym, jednak dwukrotnie pomylili się z linii 7. metra i po 30 minutach Portowcy prowadzili 13:11. Na początku drugiej odsłony zawodów obie drużyny były nieskuteczne i padało niewiele bramek. Para sędziowska znów odgwizdywała wiele rzutów karnych i aż trzy celnie wykończył Filip Koper. W 41. minucie Michał Tórz doprowadził do wyrównania po 15. Dziewięć minut później za sprawą wspomnianego rozgrywającego Wójcik wyszedł na pierwsze w tym meczu prowadzenie (19:18). W końcówce meczu elblążanie faulowali w polu karnym i szczecinianie wykorzystali aż trzy rzuty karne. Po 60 minutach był remis 21:21 i ponownie o wygranej miały zadecydować karne. Elblążanie na pięć rzutów wykorzystali trzy, rywale cztery i to Pogoń zwyciężyła.
   
   Meble Wójcik Elbląg - Sandra Spa Pogoń Szczecin 24:25 (21:21; 11:13)
   Wójcik
: Kiepulski, Fiodor - Koper 7, Olszewski 4, Tórz 4, Netz 3, Adamczak 3, Nowakowski 2, Grzegorek 1, Janiszewski.
   
   W finale gdańskie Wybrzeże przegrało ze Spójnią 26:35.
   
Anna Dembińska

Najnowsze artykuły w tym dziale Bądź na bieżąco, zamów newsletter

A moim zdaniem...

Nic nowego, powodzenia w porażkach, oby ich jak najwięcej w sezonie, pralnia to pralnia.
(2017.08.19)
Niech ktos im pomoze
Szalt (2017.08.20)

info

3  
  1
M?wilem meble pakować do Wójcika z taką grą
pol (2017.08.20)
To kasy nie dawać niech puszki zbierają. Wtedy będą grali.
(2017.08.20)
"meble pakować z taką grą" jakim cymbałem trzeba być, aby coś tak głupiego napisać.
Krisss (2017.08.20)
Widzisz tu logikę ośle "powodzenia w porażkach"? Ludzie ogarnijcie się walicie do własnego gniazda.
Krisss (2017.08.20)
Nikt im kasy nie daje muszą na nią zapracować ciężkim treningiem. Czytam i oczy przecieram jakim trzeba być ograniczonym umysłowo, żeby wyciągać takie wnioski.
Krisss (2017.08.20)