Wyjątkowego gościa mieli dziś młodzi kajakarze Olimpii Elbląg. Do siedziby klubu przyjechał trener kobiecej reprezentacji Polski Tomasz Kryk. Pod jego wodzą na igrzyskach olimpijskich w Rio de Janeiro Marta Walczykiewicz zdobyła srebrny medal w jedynce na 200m, a Beata Mikołajczyk i Karolina Naja brąz w „dwójce” na 500 m.
- Na igrzyska olimpijskie do Rio de Janeiro pojechaliśmy z kilkoma celami: chcieliśmy, żeby wszystkie osady były w finale, mieliśmy chęć na pierwszy złoty medal w kajakarstwie kobiecym. Udało się zdobyć pierwszy srebrny medal w kobiecym kajaku i dwa medale na jednych igrzyskach – Tomasz Kryk, trener kobiecej reprezentacji Polski w kajakach klasycznych podsumował igrzyska olimpijskie w Rio de Janeiro.
To właśnie wspomnienia z igrzysk zdominowały dzisiejsze spotkanie. Kibice pamiętają jeszcze niedosyt po starcie polskiej czwórki.
- Wszyscy pytają o start czwórki, ale nawet w Ministerstwie Sportu nie zapytano, co sprawiło, że Marcie [Walczykiewicz – przyp SM] zabrakło ułamków sekund do złota. Już w trakcie powrotu rozmawiałem z zawodniczką, że może trzeba było zostawić czwórkę i skupić się na „jedynce”. - Szansa na „złoto” była - mówił Tomasz Kryk.
Tymczasem nie każdy wie, że start w igrzyskach olimpijskich różni się od „nieolimpijskiego. Na igrzyskach zawodniczki ścigają się na ośmiu torach (na „zwykłych” zawodach na dziewięciu). Jest też inny system awansu do finałów. To niuanse, które jednak w sporcie na najwyższym poziomie mają znaczenie. Trener przedstawił też „przepis na sukces” młodym elbląskim kajakarzom, którzy przysłuchiwali się konferencji:
- Jesteście z pokolenia „Z”. Jesteście medialni, robicie wiele rzeczy naraz. Musicie jednak zdać sobie sprawę, że sport wymaga „tu i teraz”. Kiedy stajesz w torze olimpijskim, musisz być skupiony na sobie. W sporcie trzeba być skupionym na zadaniu. Jak jesteś na siłowni, to wykonujesz trening siłowy. Na biegi nie idziesz z empetrójką – radził Tomasz Kryk. - A i to nie daje gwarancji sukcesu. Z dwudziestoosobowej grupy medal mistrzostw Polski zdobędzie połowa i będzie fajnie, do reprezentacji załapie się 10 procent z was, a na igrzyskach olimpijskich wystartuje jeden, albo i nikt – dodał trener polskiej reprezentacji.
Elbląskim kajakarzom walkę o medale (na razie mistrzostw Polski) ułatwi prezent od Polskiego Związku Kajakowego. - Podczas ostatniej konferencji trenerskiej w Bydgoszczy spontanicznie wpadliśmy na pomysł podarowania elbląskiemu klubowi kajaku – stwierdził Tomasz Kryk.
To kajak wyczynowy K-2, na którym jeszcze w ubiegłym roku reprezentantki Polski rywalizowały na zawodach w Baku. W tym roku kajak z młodzieżowymi reprezentantkami rywalizował na mistrzostwach świata i Europy. Od wiosny o medale walczyć będą zawodnicy Olimpii Elbląg. - Jeszcze nie wiadomo, kto będzie na nim pływał – przyznała Agnieszka Banaś, prezes sekcji kajakowej Olimpii Elbląg.
A chętnych jest dużo – dokładnie 37, bo tylu zawodników trenuje w żółto-biało-niebieskich barwach. Wśród nich mistrzowie Polski w kategorii młodzików, więc konkurencja o korzystanie z nowego sprzętu może być zacięta.
Najnowsze artykuły w tym dziale
Bądź na bieżąco, zamów newsletter