Przed szczypiornistkami Startu ciężki pojedynek. By mieć więcej czasu na regenerację po dość dalekiej podróży, zespół udał się do Lubina już dziś, by w niedzielę o godz. 16 rozpocząć walkę z Zagłębiem. Drużyna Bożeny Karkut prezentuje wysoką formę. Na dwanaście rozegranych meczów, przegrała tylko raz, z KPR Gminy Kobierzyce. Co ciekawe w ostatniej kolejce nasza drużyna pokonała świetnie prezentujące się w tym sezonie kobierzyczanki i być może uda jej się przełamać faworyzowane lubinianki. Chyba każdy kibic kobiecej piłki ręcznej w Polsce słyszał o takich zawodniczkach jak Monika Maliczkiewicz, Kinga Grzyb, czy Klaudia Pielesz, a to tylko niektóre stanowiące o sile drużyny. Fakt ten podkreśliła skrzydłowa Startu Aleksandra Jędrzejczyk - Zagłębie charakteryzuje się tym, że ma bardzo dużo zawodniczek na różnych pozycjach i przede wszystkim są to piłkarki wysokiej klasy. Mimo wszystko będziemy szukać ich słabszych punktów i wykorzystać je na naszą korzyść. Musimy zagrać mądrze w ataku, nie wdając się w pojedynki jeden na jeden, bo Zagłębie jest dobre w tym elemencie. Postaramy się wyizolować słabszego obrońcę i grać na niego. Rywalki dostają dużo kar dwuminutowych, grają agresywnie, a my spróbujemy wykorzystać naszą grę w przewadze. Wiele osób mówi, że Zagłębie nam nie leży i faktycznie jest to specyficzna drużyna i nie łatwo się z nią gra. Jesteśmy w stanie sprawić niespodziankę, tylko musimy się wspiąć na wyżyny naszych umiejętności, a przede wszystkim nasza koncentracja musi być bardzo wzmożona - podsumowała zawodniczka.
W pierwszej dwudziestce klasyfikacji najlepszych strzelczyń PGNiG Superligi próżno szukać nazwisk ze Startu i Zagłębia, jedynie Patrycja Świerżewska i Kinga Grzyb znajdują się w tej grupie. Niemniej oznacza to, że gra obu ekip opiera się na wielu zawodniczkach, nie ma wyraźnej liderki w żadnej z drużyn, aczkolwiek elblążanki muszą zwrócić baczną uwagę na szybką skrzydłową Lubina. Można by powiedzieć, że Start ma rachunki do wyrównania z Zagłębiem, bo większość meczów kończyła się wygraną rywalek. Na chwilę obecną miedziowe mają trzynaście punktów przewagi nad Startem. W pierwszej rudzie w Elblągu mecz zakończył się wygraną przyjezdnych 23:16. W spotkaniu tym nie mogła zagrać Patrycja Świerżewska oraz Klaudia Powaga. W rewanżu na parkiecie nie zobaczymy natomiast Katarzyny Kozimur, Tatjany Trbović, Julii Wtulich oraz Pauliny Stapurewicz i Wiktorii Tarczyluk, które biorą udział w 1/16 finałów mistrzostw Polski.
Czy naszej drużynie uda się złamać mocnego rywala, przekonamy się w niedzielne popołudnie. Początek meczu w Lubinie o godz. 16.
Zobacz
tabelÄ™ i terminarz PGNiG Superligi kobiet
Patronem medialnym Startu jest ElblÄ…ska Gazeta Internetowa portEl.pl
Najnowsze artykuły w tym dziale
Bądź na bieżąco, zamów newsletter