"Jestem przemęczona, ale i przeszczęśliwa" (komentarze pomeczowe)

4
26.10.2015
Wspierane przez około półtoratysięczną publiczność elbląskie szczypiornistki pokonały wczoraj szczecinianki i wskoczyły na fotel lidera. - Trochę do mnie nie dociera, że wygrałyśmy. Kolejny raz udowodniłyśmy, że tworzy się fajny zespół - mówiły po meczu zawodniczki Startu.
Po zwycięstwie nad Pogonią nasza drużyna nie tylko awansowała na fotel lidera, ale jako jedyna w lidze może poszczycić się tym, że jest ostatnim zespołem, który nie doznał jeszcze smaku porażki w tym sezonie. Zawodniczki EKS podkreślają, że nie przyszło im to łatwo - Był to bardzo trudny mecz i nadal jestem w szoku - mówiła chwilę po zakończeniu spotkania kapitan Startu. - Po poprzednich zwycięstwach wiemy, że kibice mocno na nas liczą i ta świadomość gdzieś tam w nas jest. Przede wszystkim chciałyśmy zagrać dobry mecz. Gdy rywalki nad doszły na jedną bramkę, to dopadła nas blokada. Na szczęście zespół ze Szczecina tego nie wykorzystał. Miałyśmy w bramce Salomę, która wyczyniała cuda i uratowała nam skórę. Bardzo mnie to cieszy, bo kolejny raz udowodniłyśmy, że tworzy się fajny zespół. Jak nie idzie jednej, to druga zagra i się uzupełniamy. Każda z nas przyczynił się do tego zwycięstwa - podsumowała Joanna Waga.
   Jak wspomniała rozgrywająca EKS ogromne brawa należą się Solomiji Szywerskiej, która w pewnym momencie zamurowała bramkę i nie pozwoliła swojej byłej drużynie na doprowadzenie do remisu. Nasza bramkarka może poszczycić się 44-procentową skutecznością i w ogromnym stopniu przyczyniła się do zwycięstwa w tym meczu. Sama zawodniczka wychwala przede wszystkim swoje koleżanki z boiska, a także bramkarkę rywalek. - To był bardzo ciężki dla mnie mecz, m.in. dlatego, że trudno się gra przeciwko swojej byłej drużynie. Oni mnie dobrze znają i ja również ich znam. Ciesze się, że dziewczyny skutecznie grały w ataku. Później gra się zacięła i nie mogliśmy zdobyć bramki i mogło dojść do remisu. Bramkarz broni na tyle, na ile pozwalają mu zawodnicy. Ada też zagrała na dobrym poziomie, ale przy pewnych naszych rewelacyjnych rzutach w pierwszej połowie nie miała szans. O naszym zwycięstwie zadecydowały rzuty z drugiej linii, które rozbiły Szczecin - podsumowała mecz Sołomija Szywerska.[fotoc] Mówiąc o rzutach z drugiej linii nie sposób nie wspomnieć o Sylwii Lisewskiej, która trafiła do siatki ośmiokrotnie - Trochę do mnie nie dociera, że wygrałyśmy. W mojej przygodzie z piłką ręczną jeszcze nigdy po 7. kolejkach nie miałam lidera, więc dla mnie jest to duża rzecz. Jestem niezmiernie zadowolona i szczęśliwa, że udało nam się wygrać. Wiedziałyśmy, że będzie to mecz walki i faktycznie były to bardzo trudne zawody. Jestem przemęczona, ale i przeszczęśliwa - powiedziała najskuteczniejsza zawodniczka wczorajszego pojedynku. Bardzo zadowolony z postawy swoich podopiecznych jest Andrzej Niewrzawa - Należy się duży ukłon w stronę zawodniczek za to, że podjęły walkę. Mecz był czysty, nie było za dużo kar, nie było złośliwości i w tym spotkaniu zwyciężyła piłka ręczna. Były różne zwroty sytuacji, na początku przegrywaliśmy, potem my prowadziliśmy, w końcu Szczecin się obudził i nas doszedł. Był to ciekawy mecz dla kibiców i to jest najważniejsze. Zawsze podkreślam, że po to trenujemy, żeby ludzie przyszli na mecz i utożsamiali się ze swoją drużyną. Zobaczymy co się dalej wydarzy. Na razie robimy swoje, idziemy w dobrym kierunku, kibice nam pomagają. Najważniejsze jest to, żebyśmy każdy ligowy mecz traktowali bardzo poważnie, wtedy będziemy mogli myśleć o czymś wartościowym na koniec sezonu - podsumował szkoleniowiec EKS.
   Na koniec nie sposób nie wspomnieć o kibicach, którzy tłumnie przybyli na mecz. W elbląskiej hali dawno nie było tylu fanów piłki ręcznej. ' Mamy lidera, w Elblągu mamy lidera' - śpiewały zawodniczki oraz najwierniejsi fani EKS.
   
   Zapraszamy do obejrzenia materiału filmowego przygotowanego przez klub kibica Startu
   
Patronem medialnym Startu jest Elbląska Gazeta Internetowa portEl.pl

   
Anna Dembińska

Najnowsze artykuły w tym dziale Bądź na bieżąco, zamów newsletter

A moim zdaniem...

Mecz walki trzymający w napięciu do końca spotkania, a co najważniejsze zwycięski z przeciwnikiem aspirującym do złota w tym sezonie Pogonią Szczecin. Brawo dziewczyny tak trzymać jak najdłużej, a my sympatycy będziemy was wspierać dopingiem na meczach. Pozdrawiam i trzymam kciuki w środę za powodzenie w meczu z Zagłębiem Lubin.
marek23 (2015.10.26)

info

11  
  1
Może rozkręci się i na hala będzie cała zajęta a klub kibica będzie na całych trybunach za bramką. Rozwieszajcie plakaty w szkołąch, w zakładach pracy i zacznijcie współpracować panowie działacze z takimi firmami jak Wójcik, były Zamech, browar i mniejsze stolarnie aby ludzie z tych zakładów przychodzili na mecze a przy okazji może jakiś grosza zacznie wpadać od tych zakładów do klubu. Dziewczyny z umiejętnościami i chęciami pokazania innym, że mylili się nie stawiając na nie w poprzednich klubach, mądrzy trenerzy i tylko brakuje mi transmisji na Polsacie Sport dyskryminując dziewczyny i puszczając ostatnią drużynę z dziewiąta mężczyzn a nie puszczając meczu na szczycie. Elblążanie są poza Polską i kibicują. W następnym sezonie może jakieś sparingi w UK? Mamy jeszcze Puchary Europejskie w tym sezonie, które zaczynamy od późniejszej rundy i wystarczy 3-4 przeciwników pokonać i mamy puchar europejski. Może wtedy pan Wójcik pomyśli o zaangażowaniu się Start Elbląski a nie mężczyzn, którzy pewnie w tym roku i tak nie awansują a nawet gdyby dostali się to musiałby duuuuużo kasy wydać aby utrzymać się w ekstraklasie panów. Powodzenia dziewczyny piękne i pojętne:)
(2015.10.26)
Trochę jesteś oderwany od rzeczywistości, ale. .. .sięgaj tam gdzie wzrok nie sięga! Pozdr
bma (2015.10.27)
.. .było super, tylko ta reklama nad boiskiem - zasłania tablicę świetlną. .. .pozdrowienia dla piłkarek i kibiców.
tolo (2015.10.27)

info

2  
  0