Jest GIT, czyli ostry trening do triathlonu

11
09.02.2016
Jest GIT, czyli ostry trening do triathlonu
Wyścig plywacki w ramach Garmin Iron Triathlon odbędzie się w rzece Elbląg (fot. MS, archiwum portEl.pl)
Są w różnym wieku, wykonują różne zawody, ale mają jeden cel – ukończyć w jak najlepszym czasie Garmin Iron Triathlon. Zawody odbędą się w Elblągu 17 lipca, od kilku dni pod okiem profesjonalnych trenerów przygotowuje się do nich grupa ponad dwudziestu elblążan.
Mówią o sobie żartobliwie „GITowcy”, czyli uczestnicy Garmin Iron Triathlon. Na pierwsze organizacyjne spotkanie w sprawie przygotowań do zawodów przyszło około 30 osób, ponad dwadzieścioro podjęło wyzwanie. Przez najbliższe 20 tygodni będą trenować pod okiem Bogusława Tołwińskiego, wieloletniego trenera triathlonu i innych specjalistów, by w jak najlepszej formie ukończyć dystans 1/4 lub 1/8 Ironman. Zawody odbędą się 17 lipca w Elblągu i będą finałem cyklu organizowanego w kilku miejscowościach w kraju.
   - Dla mnie to będzie pierwszy triathlon w życiu. To duże wyzwanie, ale też element przygotowań do spełnienia swojego marzenia. Na 40. urodziny chciałbym pokonać triathlon na pełnym dystansie iron – mówi Olaf, jeden z uczestników projektu.
   Pierwsze treningi już się odbyły. Co tydzień jest ich aż dziewięć – na basenie, na rowerach stacjonarnych i szosowych, jest też trening biegowy. - Każdy oczywiście może przygotowywać się do tych zawodów sam, ale w grupie jest o wiele inaczej, lepiej. Nie tylko chodzi o motywację, ale też o możliwość spotkania z innymi, wymianę doświadczeń. Podczas takich treningów uczestnicy projektu mają okazję podpytać nas o wiele spraw związanych z przygotowaniem do zawodów – mówi Bogusław Tołwiński, trener triathlonu.
   Projekt przygotowań do Garmin Iron Triathlon realizuje stowarzyszenie Elaktywni we współpracy z Labo Sport, organizatorem całego cyklu zawodów. W Elblągu wystartują najlepsi triathloniści z Polski, na liście jest już zapisanych prawie 300 osób.
   

   Elbląska Gazeta Internetowa portEl.pl jest patronem elbląskiego finału zawodów
RG

Najnowsze artykuły w tym dziale Bądź na bieżąco, zamów newsletter

A moim zdaniem... (od najstarszych)

Zazdroszczę takiej determinacji brawo
(2016.02.09)

info

8  
  1
znowu RG promuje jakies swoje hobby, na miejscu wydawcy zwolnilbym go
(2016.02.09)

info

1  
  9
koszt pianki to około 3-3,5 tys złotych, dobry rower to około 10 tys zł, buty do biegania to 500 zł, . .. .koszta tego sportu są ogromne, a startowanie bez pianki, bez normalnego roweru, w łapciach to głupota, oczywiście zaraz pojawią się głosy, ale możesz pływac bez pianki, jechać rowerem za 500 zł i w biegac w tensiówkach, no pewnie, ze można tylko jaki to ma sens gdy już na starcie inni maja mega przewagę
trzeźwymokiem (2016.02.09)
masz racje triathlon to drogi sport. Ale dobra pianke kupisz juz za niecaly 1 tys zl a dokladnie za 600 i to nowke w sklepie rower jest najdrozszy, jak dobrze poszukasz albo popytrasz kogos kto sie zna to kupisz dobry rower za 6 tys a buty to akurat najtansza maszyna bo wysokie modele na wyprzedarzach w trojmiescie kupisz za niecale 300 zl. trzeba jeszcze doliczyc kombinezon triathlonowy w ktorym plyniesz jedziesz i biegniesz oraz kask. podanie przeze mnie kwoty to oczywiscie polka srednia nizsza. jak chcesz sie liczyc w walce o podium w open czy nawet w kategoriach to te kwoty rosna, bo np dobre kola aero do roweru to 5 tys zl. dlatego malo ktory ambitny amator moze sobie pozwolic na taki sprzet. bez sponsorow ani rusz. moze byc swietna forma ale bez dobrego sprzetu traci sie sporo cennych minut.
runel (2016.02.09)

info

5  
  0
Wszystko pięknie i ładnie , gratuluję wytrwałości ale ciągle i niezmiernie od kilku lat promuje się Pana Bogusława , a jak to wszystko obserwuję nie on jeden jest pomysłodawcą i organizatorem imprez elbląskich , a głośno tylko o nim .
Bbbx (2016.02.09)
żadna pianka za 600 zł cię nie uniesie na wodzie, o czym ta mowa?
dsd (2016.02.09)

info

0  
  1
Bo ma parcie na szkło jak pozadny gownozjad
(2016.02.09)
do dsd: Jesli slabo plywasz to wlasnie taka pianka za 600 bardziej cie uniesie niz taka za 3 000.do tych drogich pianek muisz miec duze umiejetnosci i nienaganna technike wtedy to ma sens. kazda pianka do plywania nawet taka za 400zl uniesie twoj zadek. a jak nie potrafisz plywac to zadna pianka ci nie pomoze. plywalem w takiej za 400 bodajze speedo i dawala rade. poczytaj troche o piankach i pozniej sie wypowiadaj. kazdy amator startujacy w triathlonie popelnia zasadniczy blad juz przed startem a mianowicie: laduje kase w drogi jak najdrozszy sprzet ktory czasem zamaist pomagac to mu szkodzi. np kupuja ciapusie dyski a nie sa w stanie ich nawet rozbujac. jak nie ejstes w stanie przejechac 10 km na rowerze ze srednia 38 to nie kupuj wyzszych stozkow niz 50 bo sie zajedziesz. tak samo z butami biegowymi, nie kupuj wylajtowanych startowek za 700 zl bo twoj uklad kostno-miesniowy, stawowy nie wytrzyma biegania w takich butach. pozniej jadac na zwyklych kolach niskoprofilowych sredniej klasy mijam niczym TGV takich ciapusiow na rowerach za 20 tys ktorzy sie na nich mecza bo nie sa w stanie rozbujac tych kolek.
runel (2016.02.09)

info

4  
  0
pomijając kwestię cen sprzętu warto zwrócić uwagę na fakt, że startowe wynosi w najtańszej wersji 200 PLN przy opłacie do 29.02 a w wersji max nawet 600 zł przy opłaceniu go tuż przed zawodami. Na nagrody organizator przewidział chińskie statuety. .. . Panie Florek i Labosport - z tego skąpstwa to się kiedyś zesracie. ..
matylda77 (2016.02.09)

info

5  
  1
a pan kluge będzie też startował i prosił internautów o dofinansowanie, aby spełnić swoje marzenia?
(2016.02.09)

info

2  
  3