Jednobramkowa wygrana Startu w Karpaczu

17
06.10.2018
Jednobramkowa wygrana Startu w Karpaczu
fot. Anna Dembińska
Zapewne nie takiego meczu spodziewali się elbląscy kibice. Start fatalnie rozegrał pierwszą połowę meczu z KPR Jelenia Góra i miał siedem bramek straty. Po zmianie stron elblążanki  mozolnie odrabiały straty, wyszły na kilkubramkowe prowadzenie, by ostatecznie wygrać 30:29.
Faworytem sobotniej potyczki w Karpaczu był Start. Co prawda zespoły dzieliło jedynie pięć punktów, jednak elbląska drużyny raczej nie miewała większych problemów z zespołem z Jeleniej Góry. Zawodniczki KPR w czterech ligowych spotkaniach nie wywalczyły ani jednego punktu i trudno było oczekiwać, że sytuacja ta zmieni się po pojedynku z EKS. Andrzej Niewrzawa zabrał do Karpacza trzynaście zawodniczek, w Elblągu zostały jedynie Wiktoria Tarczyluk i Aleksandra Bałdyga.
   Od początku spotkania na parkiecie pojawiły się zawodniczki, które w ostatnich spotkaniach nie mogły pomóc swoim koleżankom, czyli Patrycja Świerżewska i Klaudia Powaga. Pierwsze dwie akcje zakończyła się stratą piłki i gospodynie objęły prowadzenie 2:0. Bramkę kontaktową mogła zdobyć Katarzyna Kozimur, jednak rzut karny obroniła golkiperka KPR. W końcu w 5. minucie do siatki trafiła Joanna Gadzina, a chwilę później rzut karny obroniła Klaudia Powaga. Obrona Startu prezentowała się nie najlepiej, gospodynie utrzymywały jedno-dwubramkowe prowadzenie. Przy stanie 6:4 o przerwę poprosił Andrzej Niewrzawa. Defensywa gospodyń dała we znaki elblążankom, które popełniały sporo błędów w ataku. Po dwóch golach miejscowych, rzut karny wykorzystała Tatjana Trbović i było 8:5. Mnożyły się błędy w ataku EKS, a jeleniogórzankom wychodziło praktycznie wszystko i w 22. minucie prowadziły już 13:6. Obrona Startu mocno zawodziła i po kolejnym golu miejscowych, o czas poprosił ponownie Andrzej Niewrzawa. Po wznowieniu gra się wyrównała i co ważne elblążanki zaczęły trafiać do bramki. Do końca pierwszej połowy piłkarki EKS nie zdołały jednak zniwelować strat i na przerwę schodziły z bagażem siedmiu goli (12:19). Kilkanaście sekund przed syreną kontuzji doznała Justyna Świerczek.
   Po zmianie stron na parkiecie zobaczyliśmy zupełnie odmienioną drużynę Startu. Elblążanki zagrały agresywniej w obronie, znalazły też sposób na defensywę gospodyń. Skuteczna w ataku była Katarzyna Kozimur, a trzy gole z rzędu zanotowała Joanna Gadzina. Po pięciu trafieniach EKS miał już tylko dwa gole mniej. W ekipie miejscowych nadal bardzo skuteczna była Sylwia Jasińska, która w całym spotkaniu zdobyła aż jedenaście bramek. KPR próbował pokrzyżować szyki elblążanki kryjąc indywidualnie Patrycję Świerżewską, jednak na niewiele się to zdało. Przerwy na żądanie trenera gospodyń nie wybiły zmotywowanych piłkarek Startu z rytmu. Teraz to EKS dominował na parkiecie, nie przypominając zupełnie zespołu z pierwszej połowy meczu. W 43. minucie w końcu padł remis po 21, a kolejne trzy bramki także padły łupem przyjezdnych. Przez dziesięć kolejnych minut elblążanki rzuciły cztery bramki, a jeleniogórzanki tylko jedną. Gdy wydawało się, że podopieczne Andrzeja Niewrzawy na spokojnie dowiozą zwycięstwo do końca, gospodynie rzuciły cztery bramki z rzędu. Po końcowym gwizdku to jednak Start miał jedno trafienie więcej (30:29), dzięki czemu zainkasował komplet punktów.
   
   KPR Jelenie Góra -z EKS Start Elbląg 29:30 (19:12)
   
KPR: Wierzbicka, Filończuk, Szczurek - Jasińska 11, Żukowska 5, Oreszczuk 5, Jurczyk 3, Tomczyk 2, Kobzar 2, Bielecka 1, Załoga, Świerżewska, Kanicka.
   Start: Powaga, Pająk - Kozimur 10, Gadzina 6, Balsam 5, Uścinowicz 3, Świerczek 3, Świerżewska 2, Trbović 1, Yashchuk, Jędrzejczyk, Choromańska, Stapurewicz.
   
   Kolejne spotkanie piłkarki Startu zagrają przed własną publicznością 17 października z Pogonią Szczecin.
   
   Zobacz tabelę i terminarz PGNiG Superligi kobiet.
   

   Elbląska Gazeta Internetowa portEl.pl jest patronem medialnym Startu Elbląg
   
Anna Dembińska

Najnowsze artykuły w tym dziale Bądź na bieżąco, zamów newsletter

A moim zdaniem... (od najstarszych)

Pokazuj od
najnowszych
Największe
emocje
Super relacja z meczu gratulacje chyba autorka nawet nie widziala tego meczu na face super relacja patrona medialnego brawo ????
PBG (2018.10.06)

info

6  
  3
poziom jak na wfie w liceum a kasy podatnikow kasuja po kilka tysiecy
(2018.10.06)
Nie popłacz się...
(2018.10.06)
Pani autorko ja się pytam kto dostał czerwona kartkę bo wszedłem w ten artykuł licząc że otrzymam odpowiedź. Jak zwykle się myliłem
EKS EKS EKS (2018.10.06)
@EKS EKS EKS - EKS nikt nie dostał czerwonej kartki
(2018.10.06)
jednak elbląska drużyna raczej nie miewała większych problemów z drużyną z Jeleniej Góry. Dobrze napisane HAHAJAHAHA Teraz jak Start przeszedl do grupy spadkowej i gra stała się pierwszoligową, nie możemy na nic liczyć , chyba że pójdziemy na necz chłopaków Z Wójcika
Metesty (2018.10.07)
Czerwona kartka na stronie dziadków z ZPRP oznacza, że trener otrzymał żółta kartkę w tym meczu.
(2018.10.07)
Kaśka 10 bramek, tak trzymac. Wazne, ze dziewczyny pokazały charakter i odrobiły strate 7 bramek. Juz niedlugo beda grały w pełnym składzie i beda sie zgrywały na boisku i bedzie jeszcze lepiej. Ladnie dziewczyny wyciągnełyscie wynik na plus. Tylko zwyciestwo i w kazdym meczu walka do konca, zawsze do ostaniej minuty!
(2018.10.07)

info

9  
  1
Hejterami sie dziewczyny nie przejmowac, to zwykli nieudacznicy zyciowi i ofiary losu, pisza aby pisac. ..
(2018.10.07)

info

19  
  2
To idźcie i nie wracajcie.
(2018.10.07)