Jedenasty bieg na jedenastego listopada

20
11.11.2025
Jedenasty bieg na jedenastego listopada
Fot. Anna Dembińska
Po raz 11. zorganizowano w Elblągu Bieg Niepodległości. Do tegorocznej edycji zgłosiło się blisko 1700 osób. Zobacz zdjęcia.

Przed startem porozmawialiśmy z uczestnikami biegu.

- Jest fajnie, jest ciepło, jest moc, mamy dobrą ekipę. Bierzemy udział w sztafecie. Dziewczyny mnie to wciągnęły - mówił nam przed startem Dave. Towarzyszyły mu Sylwia i Justyna, wszyscy troje z Elbląga. - Jak się było takim większym, przy 100 kg, to już trzeba było zacząć biegać - śmieje się nasz rozmówca. - Bieganie jest też bardzo dobre dla psychiki. Biegniemy dla zabawy, dla przyjemności.

- Bieganie to świeża pasja, ale staramy się brać udział w elbląskich imprezach biegowych. Trzeba dbać o formę, o siebie. Jest może odrobina ambicji, żeby bić swoje czasy.

- Atmosfera jest świetna, skupiam się na tym, żeby przebiec i się dobrze czuć... i utrzymać formę do kolejnych zawodów - mówi Sylwia.

Nasi rozmówcy nie są zgodni co do tego, czy lepiej biec w upale, czy w listopadowej aurze. Karol, kolejny biegacz, był zadowolony z dzisiejszej pogody.

- Nastrój przed biegiem jak najbardziej pozytywny. Pogoda nie jest najgorsza, lepsza taka niż ulewa. Biegam średnio regularnie. Najwięcej biegałem w lipcu, w ciągu miesiąca zrobiłem jakieś 100 km. Nie mogę nazywać się doświadczonym biegaczem, bo zacząłem w tym roku. Pracuję przy biurku, waga rośnie, trzeba się ruszać. Zauważyłem, że od kiedy biegam, jestem mniej senny w ciągu dnia, jestem też bardziej dotleniony, lepiej się potem wysypiam. Nie nastawiam się na jakieś czasy, przyszedłem się bawić - mówił Karol z Lubiszewa Tczewskiego.

Są też tacy, którzy najchętniej pobiegaliby w deszczu.

- Jest ok, ale nie idę na rekord, bo mam kontuzję. Pobiegnę na spokojnie, po prostu żeby nie siedzieć w domu. Bardzo lubię biegać przy takiej pogodzie, chyba nawet jestem wyjątkiem, bo lubię jak trochę pada. Wtedy człowiek czuje, że żyje. Do tego biegu nie przygotowywałem się jakoś solidnie, staram się robić tygodniowo 40-50 km tygodniowo, żeby pogodzić to ze studiami i wszystkim innym. Biegam od trzech miesięcy, zmieniłem uprawiany sport, wcześniej chodziłem na siłownię. Dużo osób wokół mnie biegało i pomyślałem, że może też zacznę. Biegałem z bardziej doświadczonymi, polubiłem to, nawet byłem już na swoim pierwszym półmaratonie. Fajna sprawa - mówi Bartłomiej Wełniak z Tczewa.

Wyniki biegu są dostępne tutaj. Wśród panów triumfował Damian Błaut z Ostródy (31:50), wśród pań Monika Danelska z Ostródy (39:19:10). Sztafetę wygrali elblążanie, Kacper Ruda, Damian Dziwisz, Maciej Macijewicz (38:25).

TB

Fotoreportaż

Kliknij, żeby zobaczyć więcej zdjęć

Najnowsze artykuły w tym dziale Bądź na bieżąco, zamów newsletter

A moim zdaniem... (od najstarszych)

Pokazuj od
najnowszych
Największe
emocje
Super! Świetna impreza. Dzieciom tez się podobało. Za rok na bank będziemy!
misiekzdzisiek (2025.11.11)
@misiekzdzisiek - Zależy jakim dzieciom się podobało bo dzieci pomiędzy 14a16 lat były wykluczone z biegu po raz KOLEJNY złego to gratulować a czego życzyć organizatorom
(2025.11.11)
A ty w koło to samo, rodzinka się nie zalapała 😀
(2025.11.11)
Baran ?
(2025.11.11)
Bardzo, bardzo słabo zorganizowany Mały Bieg Niepodległości!!! Dzieci na mecie płakały, gubiły się bo nie mogły znaleźć rodzica! Obsługa mało zorientowana, brak komunikacji między personelem, trzech dyrektorów a nie wiedzą ile to jest 120 osób. Do tego opóźnienie 40 min. ! W sumie byliśmy ponad godzinę. Nie udało nam się otrzymać flagi ani pomalować buźki. Obsługa Mosiru gineła w tłumie ludzi!! A przez mikrofon mowili do ludzi z muzyką w tle! Nic nie było słychać. Nie polecam. Porażka.
Bystrzak (2025.11.11)
@Bystrzak - Ale czego ty oczekujesz? Od dwóch ponad lat wszystko tak (nie) działa.
(2025.11.11)
@Bystrzak - Nie czepiamy się. Klaszczemy, bijemy brawo i uśmiechamy się. Najlepszy MOSiR w Polsce wg jakiejś tam instytucji. A ten prowadzący to zapożyczony, ? Nie zdążyli ogarnąć kogoś od siebie? Mógł w wolnym czasie uczyć, jak rozpalić ogień, gdy jest zimno
Harcerz zajączek (2025.11.11)
A ja mieszkam na Nowodworskiej, mam do starówki sto metrów a nie miałem nawet ochoty iść słychać krzyku na wiatr ! Wolałem sobie poczytać ciekawe historyczne książki ! Źle było ? Ano.....
(2025.11.11)
Jednym słowem uśmiechamy się brygada..... A nieukom przypominam to święto niepodległości, a nie bieganie tuscenów.
(2025.11.11)

info

11  
  10
@Bystrzak - Trzeba było popływać. Na basenie było na medal. I można było pływać z dzieckiem. MOSiR. Dzięki!
Serotonina (2025.11.11)