Jedni i drudzy grają o zwycięstwo
Jeszcze jesienią wydawało się, że nic nie jest w stanie przeszkodzić elblążanom w realizacji przedsezonowego celu, czyli awansie do II ligi. Tymczasem z 9 punktów przewagi na półmetku zrobiły się tylko 2 oczka na dwie kolejki przed końcem ligi. W trakcie dotychczasowych 13 wiosennych spotkań olimpijczycy dość niefrasobliwie roztrwonili prawie cały jesienny kapitał i teraz muszą zaciekle walczyć o obronę fotela lidera, a co za tym idzie drugoligową promocję.
- Faktycznie, tych punktów powinno być więcej, ale przypomnę, że to my prowadzimy, a nie Huragan i to od nas tak naprawdę wszystko zależy – mówi przed meczem trener Olimpii Tomasz Wichniarek. Jesienią na pewno graliśmy inaczej, skuteczniej, w wielu meczach wygrywaliśmy różnicą kilku bramek, w tym m.in. z Huraganem. Wiosna była już inna, w paru meczach pechowo potraciliśmy punkty, tymczasem Morąg grał równo, zbliżył się do nas i mecz na ich boisku nabrał zupełnie innego wymiaru. To jednak nie zmienia naszego podejścia. Do Morąga, tak jak wszędzie, jedziemy po wygraną. Uważam, że mamy piłkarsko lepszy zespół od rywala i jesteśmy w stanie zapewnić sobie awans na jego boisku. W drużynie przed takim meczem nikt nie narzeka na urazy, wszyscy chłopacy palą się do gry. Wiem, że do Morąga jedzie spora grupa naszych kibiców i wierzę, że ich doping pomoże nam w odniesieniu zwycięstwa. Chcemy sprawę załatwić już w sobotę, a nie czekać na ostatni mecz z Cresovią, dlatego w Morągu chcemy wygrać – zakończył Wichniarek.
Tymczasem w obozie rywala nie zamierzają składać broni i również zapowiadają walkę o zwycięstwo.
- Cały czas przygotowywaliśmy się solidnie do tego meczu, wierzę w swój zespół i mam nadzieję, że będziemy w stanie wygrać z Olimpią – mówi z kolei trener Huraganu Czesław Żukowski. - Wcześniej wydawało się, że w lidze jest „pozamiatane”, a teraz pojawiła się szansa i chcemy ją wykorzystać. O wyniku z jesieni dawno zapomnieliśmy, teraz liczy się tylko najbliższy pojedynek. Jeśli zagramy dobrą piłkę, to jesteśmy w stanie obnażyć słabe punkty Olimpii i sięgnąć po komplet punktów. Liczymy też na naszych morąskich kibiców, bo wiadomo, że przyjedzie dużo kibiców z Elbląga i oni będą głośni. Wierzę, że nie będziemy się czuli jakbyśmy grali na wyjeździe.
Poobijani, ale gotowi
Po środowym meczu pucharowym w Braniewie na lekkie urazy narzeka kilku zawodników Olimpii. W tym gronie są m.in. Kamil Kopycki, Paweł Nowacki i Michał Stawiński. Od tygodnia lżej trenuje także Mateusz Kołodziejski (problemy z mięśniami), ale jak jak zapewnia trener Wichniarek na sobotni mecz będzie miał do dyspozycji wszystkich zawodników oprócz wcześniej kontuzjowanych Krzysztofa Biegańskiego i Dariusza Łożyńskiego.
Do Morąga wybierają się również licznie elbląscy kibice. Główna grupa wyruszy pociągiem z dworca PKP o godz. 14.56 (bilet normalny w cenie 10 zł). Pociąg powrotny odjedzie ze stacji w Morągu o godz. 19.53.
W cieniu hitu
W 29. kolejce obok szlagierowego meczu rozegrane zostanie siedem pozostałych spotkań III ligi podlasko-warmińsko-mazurskiej. Trzecia w tabeli Concordia Elbląg zmierzy się na własnym boisku z Orłem Kolno. Elblążanie są murowanym faworytem tej konfrontacji. Wszystkie mecze przedostatniej i ostatniej kolejki zaczynają się o godz. 17.
Plan 29. kolejki III ligi podlasko-warmińsko-mazurskiej w sezonie 2008/09: Huragan Morąg - Olimpia Elbląg, Concordia Elbląg - Orzeł Kolno, Start Działdowo - Pogoń Łapy, MKS Mielnik - Mrągowia Mrągowo, Vęgoria Węgorzewo - Sokół Sokółka, Sparta Augustów - Czarni Olecko, Cresovia Siemiatycze - Olimpia Zambrów, Supraślanka Supraśl - Warmia Grajewo.
Najnowsze artykuły w tym dziale
Bądź na bieżąco, zamów newsletter