Gotowi do Startu: Wioleta Janaczek

3
11.09.2013
Gotowi do Startu: Wioleta Janaczek
Wioleta Janaczek (fot. AD)
Zawodniczki Startu Elbląg inaugurację sezonu 2013/2014 mają już za sobą. W pierwszym pojedynku przegrały z Pogonią Szczecin. Okazję do rehabilitacji będą miały już w najbliższą sobotę w Jeleniej Górze. W tym meczu nie zobaczymy jeszcze Wiolety Janaczek, jednak zapraszamy do zapoznania się z sylwetką tej zawodniczki.
Codziennie publikujemy odpowiedzi, jakie udzieliły nam zawodniczki oraz sztab szkoleniowy EKS Start Elbląg na zadane im pytania. Przedstawiliśmy już Państwu trenerów: Antoniego Pareckiego i Justynę Stelinę oraz następujące zawodniczki: Kingę Grzyb, Katarzynę Koniuszaniec, Joannę Wagę, Ewę Sielicką, Agnieszkę Wolską, Edytę Szymańską oraz Martę Karwecką. Dziś prezentujemy Wioletę Janaczek, doświadczoną rozgrywającą, która do gry powróci najprawdopodobniej w listopadzie.
   
   Początki: Moja przygoda z piłką ręczną zaczęła się w podstawówce. Trener piłki ręcznej przyszedł do mojej klasy i zapytał nas kto najszybciej biega. Dzieciaki z klasy odpowiedziały, że ja. Poprosił, żebym przyszła na testy do szkoły sportowej o profilu piłka ręczna i tak się zaczęła moja kariera. Mój pierwszy klub to Łącznościowiec Szczecin, a pierwszy trener Zbigniew Jelski.
   Największe osiągnięcia: Jeden srebrny i dwa brązowe medale z AZS AWFiS Gdańsk oraz Puchar Polski. Z tą drużyną wygrałam także Akademickie Mistrzostwo Świata oraz bodajże ośmiokrotnie złoty medal Akademickich Mistrzostw Polski.
   Mecz, który szczególnie wspominam: Wydaje mi się, że był to mecz przeciwko EB Start Elbląg dawno, dawno temu.
   Występy z reprezentacją: W kadrze seniorskiej wystąpiłam około dwadzieścia razy, a mój najlepszy mecz był przeciwko kadrze Białorusi. Wtedy zdobyłam pięć bramek.
   Najmocniejsza strona Startu: Wydaje mi się, że teraz jest to obrona i szybka kontra.
   Najlepsza polska zawodniczka: Karolina Kudłacz.
   Ulubiona zawodniczka: Wszystkie dziewczyny, które znam są fajne.
   Moja najmocniejsza strona na parkiecie: Wydaje mi się, że dużo bramek zdobywam po zwodzie.
   Marzenie sportowe: Występy na najważniejszych imprezach takich jak: Igrzyska Olimpijskie, Mistrzostwa Świata, Mistrzostwa Europy.
   Sport w dzieciństwie: Przez chwilę trenowałam gimnastykę artystyczną, ale później moja nauczycielka stwierdziła że powinnam pójść na coś mocniejszego.
   Gdybym nie została piłkarką: Nie wiem co bym robiła w tym momencie.
   Po zakończeniu kariery: Chciałabym pracować w szkole jako nauczyciel w-fu. Obecnie również pracuję w szkole i później również chciałabym kontynuować tę pracę.
   Wykształcenie: Ukończyłam Akademie Wychowania Fizycznego i Sportu w Gdańsku.
   Hobby: Czas wolny głownie spędzam z rodziną. Spotykamy się z przyjaciółmi, jeździmy na wypady nad morze, chodzimy na długie spacery, a w okresie letnim często grillujemy na działce.
   Ksywka: Po prostu Wiola. [fotoc]
   
   Trenerzy o Wiolecie: O Wiolecie za dużo nie mogę powiedzieć, bo gdy przyszedłem do drużyny, to była już kontuzjowana. Jedno jest jednak pewne, zawodniczka ta pracuje niesamowicie mocno, żeby wrócić na boisko i to jest bardzo pozytywne powiedział Antoni Parecki. - Wioleta na razie trenuje indywidualne, coraz częściej po kontuzji wchodzi w trening z zespołem. Jeszcze troszkę czasu potrzeba, żeby doszła do pełni sił. Myślę że powinna być przygotowana do grania w listopadzie. Wielokrotnie pokazywała charakter na boisku, tak samo jest na treningach - dodała Justyna Stelina.
   
Anna Dembińska

Najnowsze artykuły w tym dziale Bądź na bieżąco, zamów newsletter

A moim zdaniem...

Bardzo brakowało Pani Wiolety na boisku w poniedziałek. Mam wrażenie, że wprowadza w drużynie dużo spokoju podczas meczów, a tego w starciu ze Szczecinem bardzo brakowało. Czekamy na Panią.
ruffraff (2013.09.11)

info

7  
  0
W pełni się zgadzam z wypowiedzią ruffraff. Wg mnie Pani Wioleta to najlepsza rozgrywająca w Starcie. Szybkiego powrotu do zdrowia życzę.
(2013.09.11)

info

7  
  0
Wiola nawet nie będąc na boisku bardzo pomaga drużynie, żal było patrzeć jak smutna opuszczała halę, ale jeszcze wszyscy będziemy cieszyć się ze zwycięstwa EKSu
JiL (2013.09.11)

info

7  
  0