Gotowi do Startu: Sołomija Szywerska

7
26.08.2015
Gotowi do Startu: Sołomija Szywerska
fot. Anna Dembińska
Wzorem lat ubiegłych wznawiamy cykl 'Gotowi do Startu', w którym będziemy przybliżać naszym czytelnikom sylwetki nowych zawodniczek elbląskiej drużyny. Pierwszą prezentujemy bramkarkę Sołomiję Szywerską.
Ta 38-letnia zawodniczka pochodzi z Ukrainy, gdzie stawiała pierwsze kroki w piłce ręcznej. W Polsce grała w kilku klubach, aż zdecydowała się spróbować swoich sił w elbląskim Starcie. Kibice naszej drużyny na pewno pamiętają jej znakomite interwencje w meczach przeciwko Pogoni, kiedy to wielokrotnie zatrzymywała nasze piłkarki.
   
   Początki: Zaczęłam grać w piłkę ręczną w trzeciej klasie szkoły podstawowej we Lwowie, gdzie trenowałam do czternastego roku życia. Później trafiłam do Szkoły Mistrzostwa Sportowego w Kijowie, podobnej do polskich tego typu szkół. Tam uczyłam się trzy lata, mieszkałam w internacie i wszystko było poświęcone wyłącznie piłce ręcznej. Następnie wróciłam do Lwowa, gdzie dwa lata grałam w ekstraklasie i w wieku 20 lat wyjechałam do Polski.
   Największe osiągnięcia: Złoty medal Mistrzostw Europy juniorek w '94 lub '95 roku. Był to mój pierwszy medal i chyba dlatego najbardziej go wspominam. Później były trzy medale w Polsce z Gdynią, Koszalinem i Szczecinem.
   Mecz, który szczególnie wspominam: Ich jest tak dużo, że trudno pamiętać. Jak zaczyna się grać z nowymi ludźmi, w nowym zestawieniu, to je się zapamiętuje.
   Reprezentacja: Grałam wyłącznie w juniorskiej reprezentacji. Jak już wyjechałam z kraju, to mnie nie powoływano, ale mocno nad tym nie ubolewam.
   Dlaczego Start: Bo jest to zespół, który chce coś osiągnąć, a czegoś mu zabrakło w poprzednim sezonie. Jak już ktoś zdobył medal, to jest w jakiś sposób zaspokojony, że jest lepszy i cel już osiągnął. Tu mamy zestaw ludzi, którzy chcą coś osiągnąć, a mnie nie chce się grać o pietruszkę.
   Najmocniejsza strona Startu
: Trzeba zadać pytanie, którego Startu, bo Start z tamtego roku jest inny niż teraz. W drużynie panuje dobra atmosfera. Potrzebujemy trochę czasu, żeby wszystko poukładać i nie możemy oczekiwać, że przez pierwsze pół roku to się uda.
   Najlepsza polska zawodniczka: Lubiłam grać z Moniką Stachowską. Bardziej zwracam uwagę na obrońców niż atakujących, dlatego na nich skupiam się najbardziej.
   Ulubiona zawodniczka: Jest ich wiele, mam dużo koleżanek, każda ma swoje mocne i słabe strony.
   Moja najmocniejsza strona na parkiecie: Z racji wieku i liczby rozegranych meczów jest to doświadczenie.
   Marzenie sportowe: Zawsze miałam brąz, chciałabym zagrać w finale. Czy się uda? Nie wiem. Jest to nie tylko moje marzenie, ale większości dziewczyn i postaramy się o to powalczyć.
   Sport w dzieciństwie: Grałam w szachy i ping ponga. U nas trochę inaczej się szkoliło, mieliśmy po dwa-trzy zajęcia, a później odbywała się selekcja do jakiegoś konkretnego klubu.
   Gdybym nie została piłkarką: Trudno powiedzieć. Piłka zabierała tak dużo czasu, że nie było kiedy myśleć o innych rzeczach. Lubie zwierzęta i myślałam o ich leczeniu, ale straciłam za dużo czasu, teraz jest już to raczej nieosiągalne dla mnie.
   Po zakończeniu kariery: Jeszcze nie myślę o tym, co będę robić. Na razie dwa lata spędzę w Starcie. Co będzie dalej, zobaczymy. Już w Szczecinie zapowiadałam, że kończę karierę, dlatego teraz nie chce o tym mówić.
   Wykształcenie: Skończyłam Politechnikę Lwowską, jestem ekonomistką.
   Hobby: Strategiczne gry komputerowe. Ja raczej buduje miasta, Lisu je rozwala.
   Ksywka: Saloma, Salcia.[fotoc]
   Trenerzy o Sołomiji:
   To doświadczona zawodniczka, ostoja drużyny. Jak się przydarzy błąd w obronie, to zawsze jest jeszcze mocna bramka. Doskonale się uzupełniają z Ewą Sielicką, bo Sołomija jest najlepsza, gdy ma mocną obronę przed sobą, obserwując blok dobrze interweniuje. Ewa Sielicka z kolei jest bardzo dobra przy rzutach z pierwszej linii, czyli koło, skrzydło - powiedziała Justyna Stelina - Grała w różnych klubach, w Gdyni, Koszalinie, Szczecinie. Doświadczona bramkarka. Wprowadza dużo spokoju w drużynie. Doświadczenia nabierze od niej też Ewa Sielicka. Już widać wpływ Solomiji na postawę Ewy na treningach i sparingach - dodał Andrzej Niewrzawa.
   
   
Patronem medialnym Startu jest Elbląska Gazeta Internetowa portEl.pl
Anna Dembińska

Najnowsze artykuły w tym dziale Bądź na bieżąco, zamów newsletter

A moim zdaniem...

Konkretny transfer, najlepszy z możliwych obecnie na rynku chyba. I te podania do kontry, warto przychodzić dla nich na mecze:)
hd (2015.08.26)

info

7  
  0
Mnie się też podoba ta zawodniczka i jej piękne oczy tylko niepokoi mnie ostatnie zdanie "Ja raczej buduje miasta, Lisu je rozwala. " hmm kto to jest ten Lisu :D
JiL (2015.08.26)
Lisewska matole
bolo young (2015.08.26)
Ja tam nie wiem kto z kim mieszka i w co z kim gra :) bolo dzięki za oświecenie mnie
JiL (2015.08.26)

info

1  
  1
Ona ma 38 lat? Ale kłamczuch, ja bym dał góra 28 i to mocno naciągane. Przecież te 20-letnie dziewczyny z dyskotek wyglądają przy niej jak babcie. Bardzo ładna kobieta.
(2015.08.27)

info

4  
  0
Niepokoi Cię to, że mogłaby kogoś mieć? Czemu?
(2015.08.27)
Ładna sympatyczna i. .. więcej nie powiem, bo nie mam czasu czytać artykułu.
(2015.08.27)

info

0  
  0