Inauguracja sezonu 2015/2016 zbliża się wielkimi krokami. EKS Start przeszedł rewolucję kadrową. Ze 'starego' składu pozostało jedynie sześć zawodniczek, zatrudniono natomiast aż jedenaście nowych. Zmiana nastąpiła także na stanowisku trenera, od lipca drużynę prowadzi Andrzej Niewrzawa.
Początki: Pochodzę z Gdyni i praktycznie cały wiek juniorski tam spędziłem. Mieliśmy klub, który nazywał się MKS Gdynia. Po zdaniu matury trener Zdzisław Czoska zaprosił mnie na treningi Wybrzeża Gdańsk. Drużyna ta była naszpikowana gwiazdami: Wentą, Waszkiewiczem, Goliatem, Urbanowiczem, Plechociem. Testy przeszedłem szczęśliwie i tam grałem przez prawie cztery lata na lewym skrzydle. W tamtych czasach dużo ludzi wyjeżdżało za granicę i ja też to zrobiłem. Zakończyłem swoją karierę w wieku lat 23. Jak wróciłem do Polski czekały na mnie nowe wyzwania, rodzina, dzieci.
Najważniejsze osiągnięcia jako zawodnik: Z Wybrzeżem zdobyliśmy trzy razy mistrzostwo Polski. Do tego graliśmy dwa razy w finale Pucharu Europy, z Metaloplastika Sabac i z SK Mińsk finały przegrane. To był odpowiednik dzisiejszej Ligi Mistrzów. Było to w 1986 i '87 roku.
Mecz, który szczególnie wspominam: Był taki mecz w Mielcu, kiedy do przerwy przegrywaliśmy dziesięcioma bramkami. Udało się doprowadzić do remisu i ja się do tego walnie przyczyniłem. W innym, z Pogonią Szczecin, rzuciłem siedem bramek. Trochę tych meczów było mimo wszystko.
Praca z reprezentacją: Zostałem zaproszony przez trenera Rygielskiego do współpracy z kadrami młodzieżowymi w 2008 roku. Po tym jak się rozchorował, kontynuowałem jego pracę. Udało nam się zrobić kilka fajnych wyników i związek zadecydował, że mogę pracować z kardami. Rok temu zakończyłem pracę z rocznikiem '94, później rok z juniorkami i dostałem propozycje od Startu, z czego bardzo się cieszę.
Najlepszy mecz w karierze trenerskiej: Miałem takie dwa mecze. Pierwszy był na mistrzostwach świata juniorek, kiedy graliśmy ćwierćfinał z Brazylią, która pokonała wszystkich w fazie grupowej. My zajęliśmy czwarte miejsce, Brazylia pierwsze. Poza tym cały udział w Mistrzostwach Europy w Goeteborgu dwa lata wcześnie, gdzie zajęliśmy czwarte miejsce. Pamiętam jeszcze mecz eliminacyjny do mistrzostw świata z Niemkami trzy lata temu. Nie byliśmy wtedy faworytem, ale wygraliśmy 25:20 i to był duży sukces.
Najmocniejsza strona Startu: Jest tu ciekawa grupa dziewczyn, które są młode, silne, gniewne, wybiegane, ale mają jeszcze sporo nauki, jeśli chodzi o umiejętność grania. Mamy też grupę świetnie grających dziewczyn, bardziej doświadczonych. Czas pokaże, jakie są silne strony tej drużyny. Na każdej pozycji mamy wartościowe zawodniczki.
Najsłabsza strona Startu: Start nie ma słabych stron.
Najlepsza polska zawodniczka: Jeśli oceniamy zawodnika, to trzeba brać pod uwagę i obronę i atak. Wydaje się, że transfer Kingi Byzdry do Podgoricy nie był przypadkowy. Jeszcze Karolina Kudłacz i Alina Wojtas, to są nasze topowe zawodniczki.
Zawodniczka, którą podziwiam: Ten sezon spowoduje, że któraś z zawodniczek Startu stanie się gwiazdą, czego sobie i im serdecznie życzę.
Kto zostanie mistrzem Polski: Na pewno zostanie nim zespół, który będzie musiał po drodze pokonać Start Elbląg.
Mieszkanie w Elblągu: Elbląg to fantastyczne miasto, jestem pod dużym wrażeniem. Początkowo go nie znałem, bo wszystkie moje wizyty sprowadzały się do dworca i hali. In dłużej tu mieszkam, odkrywam coraz więcej fajnych miejsc. Bliskość Zalewu Wiślanego, plaża w Tolkmicku, Kadynach, dużo parków, zieleni, naprawdę fajne miejsce. Dobrze się tu czuje. Uważam, że Elbląg jest fantastycznym miejscem na stworzenie bardzo silnej drużyny piłki ręcznej. W Trójmieście np. bardziej popularna jest piłka nożna i zazwyczaj tak jest w dużych miastach. Tam jest Lechia Gdańsk, Arka Gdynia, pozostałe dyscypliny też się kręcą, ale są mniej popularne. W takich miastach jak Elbląg powinna się rozwijać piłka ręczna. W zeszłym roku Start zajął czwarte miejsce, co było dużym sukcesem. Wydaje mi się, ze lata świetności mogłyby wrócić. Nie mówię, ze za rok, czy dwa. Mamy grupę zawodniczek, z którymi naprawdę fajnie się pracuje.[fotoc]
Plany na przyszłość: Nie lubię planować. Robię to, co mam do zrobienia dzień po dniu, trening po treningu. Daleki cel jest, ale trzeba go zrealizować codzienna pracą.
Marzenie sportowe: Chciałbym się cieszyć swoją pracą, bo ten optymizm i energia może się przełożyć na wyniki sportowe. Jak najdłużej w zdrowiu utrzymać się w zawodzie, robić to z pasją, bo to jest najważniejsze. Uważam, że na dzień dzisiejszy mam w sobie dużo pasji. Po okresie pracy z młodzieżą musiałem podjąć się nowego wyzwania i daje mi ono dużo energii i satysfakcji.
Hobby: Lubię zagadki matematyczne.
Kibice: Kibice są w wielu klubach w Polsce w mniejszej bądź większej ilości. Zawsze mi się wydawało, ze Start miał ich sporo i na mecze przychodziło około 1000 ludzi, potem trochę to spadło, ale mam nadzieję, że doczekamy się czasów, kiedy hala się zapełni.
Patronem medialnym Startu jest Elbląska Gazeta Internetowa portEl.pl