Gonili po Bażantarni

34
18.09.2016
Gonili po Bażantarni
Półmaraton Bażant przyciągnął zawodników w różnym wieku (fot. Anna Dembińska)
Trzy pętle po siedem kilometrów, na starcie ponad 200 zawodników i zawodniczek. VII Elbląski Półmaraton „Bażant” wystartował punktualnie o godz. 11. Jako pierwszy na linię mety wbiegł Aleksandr Radnikov z Kaliningradu i tym samym obronił zwycięstwo sprzed roku. Wśród kobiet triumfowała Elżbieta Tuwalska. Zobacz zdjęcia.
- Jeden pali, drugi się narkotyzuje, a ja biegam – mówi Bogdan Bykowski z Zielonej Góry.
   Pan Bogdan jest uzależniony od biegania. Do Elbląga trafił z... sanatorium w Stegnie.
   - Zobaczyłem, że jest fajny bieg, to się zapisałem, bo ja lubię biegać – dodaje. 
   Zawodnik z Zielonej Góry to doświadczony biegacz mający na swoim koncie m.in. Bieg Katorżnika. Bogdan Bykowski startuje w zawodach w całej Polsce. Do Elbląga trafił pierwszy raz.
   - Spodziewam się crossu, w Zielonej Górze są organizowane podobne zawody, tylko, że tu, mam nadzieję, będą niższe górki – mówił tuż przed startem zawodnik z Zielonej Góry. - Będzie dobrze jak ukończę bieg poniżej 2:15 godziny.
   W elbląskich zawodach biorą udział również mieszkańcy miasta. Przeglądając listy startowe można zauważyć te same nazwiska.
   - W Bażancie startuję drugi raz – mówi Karol Kliński z Elbląga. - Opuściłem tylko pierwszą edycję Piekarczyka, czego żałuję.
   W tym roku organizatorzy zmienili trochę trasę pętli. Ma być trudniejsza niż w ubiegłym roku.
   - Zrezygnowaliśmy z dłuższego podbiegu do byłej leśniczówki, jest skrócony podbieg od Mostka Elewów, trasa przechodzi też poza szlak niebieski ze względu na Green Velo, które jest utwardzone i inaczej się po nim biegnie – informuje Stanisław Szczepański, dyrektor Międzyszkolnego Ośrodka Sportowego, jeden z organizatorów zawodów.
   Przed startem przewidywano, że zwycięzca osiągnie gorszy czas niż triumfator VI Bażanta. Trzeba też wziąć pod uwagę, że Bażant jest półmaratonem leśnym. A doświadczeni biegacze wiedzą, że różnica pomiędzy bieganiem np. w Piekarczyku po asfalcie, a w Bażancie po lesie jest kolosalna.
   - Zapoznałem się z nową trasą. Jeżeli skończę w czasie poniżej 1:55 godziny będę zadowolony – mówił Karol Kliński.
   - Na trasie będzie parę podbiegów i zbiegów, gdzie będzie można złapać oddech. Ale przede wszystkim miła atmosferę, jak zawsze – dodała Izabela Jasiulewicz.
   Jak odnieść sukces?
   - Biegać. Ja się specjalnie nie przygotowywałem do Bażanta, bo biegam cały rok. Kilka dni temu przebiegłem 10 km, połowę po plaży, połowę po lesie – zdradza Bogdan Bykowski.
   - Najlepszym sposobem przygotowania się do biegu jest regularne bieganie dystansów powyżej 10 km. Jeżeli regularnie biegamy 12, 15, 18 km, to z pokonaniem nawet tak trudnego półmaratonu jak ten w Bażantarni nie będziemy mieć problemu – dodał Karol Kliński.
Gonili po Bażantarni
fot. Anna Dembińska
 - Trzeba znać swój organizm, dobrze rozłożyć swoje siły. Trzy treningi w tygodniu obowiązkowo i co trening zwiększać kilometrówkę – zdradza Izabela Jasiulewicz.
   Biegać może każdy. Ale dystans 21 kilometrów może pokonać każdego. Zdaniem biegaczy kwestią jest odpowiednio wcześniejsze rozpoczęcie treningów. Jeżeli ktoś jeszcze nie biegał, a chciałby wystartować w VIII Bażancie za rok, to powinien już rozpocząć treningi.
   Punktualnie o 11 Grażyna Kluge oddała strzał z pistoletu startowego. Dwustu biegaczy ruszyło na trasę. Najszybszym przebiegnięcie siedmiokilometrowej pętli zajęło ponad 20 minut. Kobietom – niecałe 30 minut. Ale to dopiero druga pętla rozsiała zawodników. 14 kilometrów jako pierwszy przebiegł Aleksandr Radnikov z Kaliningradu w czasie 49 minut. Drugi zawodnik Krzysztof Garbowski po drugiej pętli miał trzy minuty straty do lidera. Rosjanin od początku miał wyścig pod kontrolą. Na metę wbiegł z czterominutową przewagą nad Krzysztofem Garbowskim.
   - Trasa bardzo ciężka. Niestety nie udało mi się poprawić czasu z zeszłego roku. Ale cieszę się, że w swoim drugim starcie w Bażancie, drugi raz udało mi się wygrać – mówił na mecie Aleksandr Radnikov, zwycięzca VII edycji „Bażanta”.
   Wśród kobiet walka była bardziej zacięta. Przez 21 kilometrów Anna Nowikowa i Elżbieta Tuwalska biegły obok siebie. Obie zawodniczki nie odstępowały siebie na krok. Na drugiej pętli prowadziła jeszcze zawodniczka z Kaliningradu. Ale ostateczny triumf wśród kobiet należał do Elżbiety Tuwalskiej, która swoją rywalkę wyprzedziła o... pięć sekund. Najszybszy z elblążan Adam Serocki z czasem 1:23:48 uplasował się tuż za podium na czwartej pozycji.
   A za rok?
   - Przymierzamy się do organizacji Mistrzostw Warmii i Mazur w półmaratonie leśnym – zdradza Stanisław Szczepański.
   
   Wyniki VII Półmaratonu „Bażant”
   
   Mężczyźni: 1) Aleksandr Radnikov 1:14:40, 2) Krzysztof Garbowski 1:19:05, 3) Jakub Ołowski 1:22:36
   Kobiety: 1) Elżbieta Tuwalska 1:32:45, 2) Anna Nowikowa 1:32:50, 3) Anna Koziarska 1:39:00
   
   Szczegółowe wyniki można znaleźć tutaj.
Sebastian Malicki

Najnowsze artykuły w tym dziale Bądź na bieżąco, zamów newsletter

A moim zdaniem... (od najstarszych)

Pokazuj od
najnowszych
Największe
emocje
pytanie po co ganiali, nie szkoda im czasu było?
sprinter (2016.09.18)
A może warto przy organizacji Mistrzostw Warmii i Mazur pomyśleć o podawaniu wody biegaczom na punktach wodopojowych? Nie zmuszania ich do zatrzymywania się i zbiegania z trasy, tracenia dla niektórych bardzo cennych sekund. Na zwrócenie uwagi, żeby jednak wolontariusze podawali wodę zasłanianie się regulaminem i podnoszenie głosu. .. nieładnie. I traktowanie Grand Prix Elbląga jak niechcianego dziecka i podłączanie do Półmaratonu jako biegu na zaliczenie. .. wielki minus dla orgów z mojej strony. Serdeczności.
Malkontent (2016.09.18)
A ja sobie obejrzałem film i wypiłem piwko. Też było fajnie, a nawet się nie zmęczyłem i nie spociłem.
(2016.09.18)
kiedyś chodnikiem biegła dziewczyna a za nią chłopak mieli w reku reklamówkę opieniek i tak dla śmiechu spytałem co leśniczy was goni??? nie nie tak tylko biegniemy
(2016.09.18)

info

2  
  2
Szkoda że organizator kolejny raz dubluje nagrody open z nagrodami za kat. wiekowa..duży minus
Biegacz (2016.09.18)

info

4  
  1
Tak.z tym dyblowaniem to są wyjątkowi. Dobrze,że jeszcze nie przyznali nagrody specjalnej dla trepa za to że ma wypucowane trepy.
maniek789 (2016.09.18)

info

1  
  1
Absolutna zwyciężczyni zdjęcie 46 :)
(2016.09.18)
Dlaczego na stronie organizatora GP nie było informacji o zmianie godziny startu dzieci? Wielu rodzicow musialo tlumaczyc rozczarowanym pociechom, dlaczego nie pobiegna dziś po punkty...
Wściekła mama (2016.09.18)
Zawsze jak patrze na biegajace kobiety to sporadycznie ktoraj sie kobieca. Reszta wychudzone twarze, nogi patyki i brak cyckow.Gdzie tu kobiecosc. Po co sie doprowadzac do takiego nieapetycznego stanu.Ja tam wole kobiety z krwi i kosci.
mezczyzna z krwi i kosci (2016.09.18)
a propo podawania wody, przecież z kumieli mogli się napić
dexter. (2016.09.18)