GIT ludzie podbili Elbląg. Najszybsi: Latawiec i Bodnar

16
18.06.2017
GIT ludzie podbili Elbląg. Najszybsi: Latawiec i Bodnar
Maciej Bodnar wbiega na metę (fot. Michał Skroboszewski)
Po raz drugi „ludzie z żelaza” mogli sprawdzić swoją wytrzymałość podczas Garmin Iron Triathlon w Elblągu. Na dystansie 1/8 i 1/4 Ironmana rywalizowało blisko 500 zawodników z całej Polski. Dystans 1/8 najszybciej pokonał Bartosz Latawiec, na dystansie dwa razy dłuższym zwyciężył Maciej Bodnar. Wśród kobiet triumfowały: Ewelina Pisarek i Marta Łagownik. Zobacz fotoreportaż.
Garmin Iron Triathlon to cykl zawodów, w których zawodnicy rywalizują na dystansie 1/8 (0,475 km pływania, 22,5 km jazdy na rowerze i 5,275 km biegu) i 1/4 (0,95 km pływania, 45 km jazdy na rowerze i 10,55 km biegu) Ironmana. Elbląska edycja w ubiegłym roku zadebiutowała na sportowej mapie Polski i cieszyła się ogromnym zainteresowaniem zarówno zawodników jak i kibiców. Nic więc dziwnego, że i w tym roku ludzie z żelaza przyjechali do Elbląga.
   
   Bardzo szybka trasa mimo upału
   
Na liście startowej mogliśmy zobaczyć nazwiska nie tylko z Elbląga i okolicy, ale z całej Polski, amatorów dopiero rozpoczynających przygodę ze sportem, jak i nazwiska w społeczności triathlonu znane. - Dopiero zaczynam swoją przygodę z triathlonem. Namówił mnie kolega, któremu będę chciał udowodnić, że jestem lepszy – śmiał się Sebastian Badewski przed startem na 1/8 Ironmana.
   Takich osób na liście startowej, dla których najważniejsze było pokonanie własnych słabości, było bardzo wielu. Szybka trasa elbląskiego triathlonu (pływanie w rzece Elbląg, jazda rowerem do Kamionka Wielkiego i bieg ulicami Starówki) sprzyjają pobijaniu rekordów życiowych.
   - Mamy w Elblągu jedne z lepszych warunków do uprawiania triathlonu: płaskie trasy, góry, których zazdroszczą nam wszyscy na północ od Warszawy, rzekę. Brakuje nam tylko otwartego zbiornika wodnego - mówił Bogusław Tołwiński, zawodnik, trener i propagator triathlonu w Elblągu.
   O 11.50 ruszyli zawodnicy startujący na dystansie 1/8 Ironmana. Mieli do przepłynięcia 475 metrów rzeką (od Mostu Wysokiego, kawałek za Most Niski i z powrotem). Najszybszym pływakom pokonanie tego dystansu zajęło około pięciu minut. Potem rower (wraz z krótkim odcinkiem przez Most Niski, gdzie trzeba było biec z rowerem), jedna pętla do Kamionka i na koniec dwa „kółka” biegiem wokół Starówki. Wygrał Bartosz Latawiec z Legionowa z czasem 1:05.07.
   - Płynęło mi się dobrze, ale po tym etapie miałem malutką stratę. Rower – wyśmienicie, w zasadzie kilometr przed końcem byłem już pierwszy. Podczas biegu kontrolowałem konkurentów, ale gdyby dystans był o 500 metrów dłuższy, to byłbym drugi. Na finiszu dałem z siebie wszystko, to była katorga, ale udało się – cieszył się na mecie Bartosz Latawiec.
   Drugi był Piotr Dmowski z Gdańska, a trzeci elblążanin Michał Winczewski z MKS Truso. Wśród kobiet triumfowała Marta Łagownik.
   - Warunki nas dzisiaj rozpieszczały. Nie wiem, jak to wygląda czasowo, ale wyjątkowo dobrze poszło mi w wodzie. Trasa kolarska, troszkę techniczna, ale też bardzo przyjemna. No i bieg przez samo centrum; jak się przebiega koło tylu kibiców, to aż miło jak klaszczą i dodatkowo dopingują – Marta Łagownik dzieliła się wrażeniami z biegu na mecie.
   
   Bodnar złamał dwie godziny
   
Dziesięć minut po starcie na 1/8 rywalizację rozpoczęli zawodnicy, którzy do pokonania mieli dystans dwa razy dłuższy. 950 metrów w wodzie najszybsi pływacy pokonali w 11 minut. Czołowa grupa pływaków wyprzedziła resztę zawodników o prawie dwie minuty. Potem dwie pętle rowerem do Kamionka i z powrotem i cztery pętle wokół Starego Miasta. Kibice na mecie zastanawiali się, czy uda się w takim upale pokonać granicę dwóch godzin. Udało się! Maciej Bodnar z Bornego Sulinowa, reprezentant Polski w triathlonie, dystans 1/4 Ironmana pokonał w 1:59:02.
   - Już na etapie kolarskim udało mi się wyjść na prowadzenie. Nie zwalniałem tempa do końca, dałem z siebie wszystko, teraz czuję przede wszystkim wielkie zmęczenie – mówił na mecie Maciej Bodnar. - Trasa była szybka, płaska, mało zakrętów na etapie kolarskim, praktycznie nie schodziłem poniżej 40 km na godzinę. Na biegu było trochę ciężej, po kamieniach i kostce nie biega się zbyt łatwo, ale była płaska, co pozwoliło zrobić bardzo dobry wynik.
   Niespodzianka – tak można określić wyniki w konkurencji kobiet. Ewelina Pisarek pokonała faworyzowaną Monikę Smaruj. Trzecie miejsce dla reprezentantki Elbląga Marty Maksymiuk!
   - Nie spodziewałam się takiego wyniku. Dziś w nocy wylądowałam w szpitalu z bardzo mocnym bólem brzucha. Kluczem była chyba ciężka praca od stycznia. Tak naprawdę na trasie nie wiedziałam, która jestem, biegłam więc swoje. Na samym końcu udało mi się wyprzedzić konkurentkę, to bardzo miłe zaskoczenie – mówiła Ewelina Pisarek.
   Warto zwrócić uwagę na kibiców, którzy szczególnie na Starym Mieście żywo dopingowali zawodników. Kolejne zawody miejmy nadzieję już na rok.
   
   Czołówka 1/8 Ironmana
   
Mężczyźni:
   
1. Bartosz Latawiec (Legionowo) 1:05.07
   2. Piotr Dmowski (Gdańsk) 1:05.22
   3. Michał Winczewski (Truso Elbląg) 1:06.47
   Kobiety
   1. Marta Łagownik (Gdańsk) 1:05.45
   2. Joanna Skutkiewicz (Gdynia) 1:08.55
   3. Katarzyna Rumińska (Malbork) 1:10.13
   
   Czołówka 1/4 Ironmana
   
Mężczyźni:
   1. Maciej Bodnar (Borne Sulinowo) 1:59.02
   2. Mateusz Patelski (Gdańsk) 2:02.06
   3. Andrzej Szczużewski (Strzelce Opolskie) 2:02.41
   Kobiety
   1. Ewelina Pisarek (Warszawa) 2:14.48
   2. Monika Smaruj (Gdańsk) 2:14.57
   3. Marta Maksymiuk (Elbląg) 2:24.51
   
   Szczegółowe wyniki na 1/8 Ironmana
   
Szczegółowe wyniki na 1/4 Ironman
   
   
Klasyfikacja sztafet 1/4 Ironmana
   
Klasyfikacja sztafet 1/8 Ironmana
   
Elbląska Gazeta Internetowa portEl.pl była patronem medialnym Garmin Iron Triathlon w Elblągu
Sebastian Malicki

Fotoreportaż

Kliknij, żeby zobaczyć więcej zdjęć

Najnowsze artykuły w tym dziale Bądź na bieżąco, zamów newsletter

A moim zdaniem... (od najstarszych)

Pokazuj od
najnowszych
Największe
emocje
Tyle milicji na elbląskich ulicach w czasie triathlonu to ostatnio było za stanu wojennego.
(2017.06.18)

info

8  
  16
Nie masz nic mądrego do napisania do odłącz sobie klawiaturę
Do gość (2017.06.18)

info

22  
  2
Przepraszam miało być to *
Do gość (2017.06.18)

info

2  
  0
a czemu nasz "ironKaraś" nie staruje w lokalnych zawodach?
(2017.06.18)
Już odpowiadam. Nasz ziomek Robert Karaś rywalizuje tylko z najlepszymi w tej dziedzinie i to na pełnym dystansie. Tego typu zawody jak te są dla stricte amatorów.
Kierchu (2017.06.18)
Tytuł nieszczęśliwie sugeruje podbicie Elbląga przez kryminalistów...
(2017.06.18)

info

2  
  1
A ten z ta Milicja to jakis Kodowiec -Ormowiec?
kukiz15 (2017.06.18)

info

2  
  3
@Kierchu - A czy nasz ziomek wystartuje w letnich Igrzyskach Olimpijskich? aha a czy od tych najlepszych pobierane są próbki do kontroli antydopingowej?
(2017.06.18)
Kamionka Wielkiego czy Kamiennika? Bo to zupełnie dwie różne miejscowości, a autor w artykule plącze i raz pisze tak, a raz inaczej. .
korekta (2017.06.18)

info

3  
  1
Wielki szacunek dla wszystkich uczestników. Są to ludzie z pasją którzy chcą przełamać swoją granicę komfortu. Wiele godzin spędzonych na treningach wiele ciężkich chwil Ale jak już wbiegali na metę było czuć to dumę uśmiech od każdego zawodnika coś przyjemnego było oglądać dzisiejsze zawody również wielkie brawa dla kibiców którzy pokazali klasę.
Sportowiec (2017.06.18)

info

10  
  0