Tegoroczna trasa półmaratonu Bażant ponownie została zmieniona ze względu na zniszczony po ubiegłorocznej powodzi czerwony szlak. Tym razem biegacze mieli do pokonania sześć pętli, już na początku każdej z nich czekał ostry podbieg pod górę.
- Ciężka trasa, najbardziej wymagająca w historii Bażanta – przyznał na mecie Adam Serocki, który w klasyfikacji open zajął czwarte miejsce, będąc najszybszym elbląskim zawodnikiem imprezy.
Pierwszy na metę przybiegł Wojciech Kopeć z Olsztyna, który ma na swoim koncie medale mistrzostw Polski juniorów w biegach przełajowych sprzed kilkunastu lat, a wkrótce będzie ubiegał się o start w igrzyskach olimpijskich w Tokio na dystansie maratonu. - Po czwartej pętli wiedziałem, że wygram, że na piątej będę atakował, wiedziałem gdzie dokładnie. Czułem się mocny, mimo że dwa tygodnie temu biegałem sto kilometrów, a w sobotę inny półmaraton – przyznał na mecie.
To był jego pierwszy start w elbląskim półmaratonie. - Postanowiłem do końca roku startować rekreacyjnie w wielu biegach w naszym regionie, by zobaczyć, jak to wygląda organizacyjnie. Sam takie zawody też organizuję, więc podpatruję, jak to robią inni. Wrażenia z Elbląga? Wszystko super przygotowane, nie ma się do czego przyczepić – stwierdził zwycięzca tegorocznego Bażanta.
Wojciech Kopeć na mecie wyprzedził o 36 sekund Sergieja Marczuka i o ponad 5 minut Andrieja Piaseckiego (obaj z Ukrainy).
- Na co dzień startuję w maratonach po asfalcie, a nie po leśnych ścieżkach. To trasa nie dla mnie, choć jest przepiękna – przyznał Sergiej Marczuk.
Wśród kobiet wygrała jego rodaczka i klubowa koleżanka Oksana Okseniuk przed ubiegłoroczną zwyciężczynią Bażanta Magdaleną Trzeciak z AZS UWM Olsztyn i Małgorzatą Tuwalską z Zantyru Sztum. Czwarte miejsce zajęła najszybsza z elblążanek Anna Kukuć.
- Przyjemnie się biegło. Sporo było pod górkę, ale zbiegi powodowały efekt „łał” - śmiała się na mecie pani Anna. - Nie spodziewałam się, że wygram tę klasyfikację. Stawiałam na Annę Koziarską (była druga w tej klasyfikacji – red.)
W 9. Półmaratonie Bażant wystartowało ponad 130 osób, połowę stanowili biegacze spoza Elbląga, w tym z zagranicy. Najlepsi zawodnicy otrzymali puchary i nagrody finansowe (od 300 do 700 zł), pamiątkowe statuetki, a spośród wszystkich uczestników przyznano kilkadziesiąt nagród rzeczowych. Zawody zorganizowali: MKS Truso Elbląg, MOS Elbląg i Urząd Miejski.
Czołowe miejsca w poszczególnych klasyfikacjach:
Open mężczyzn
1. Wojciech Kopeć 1:13:59
2. Sergiej Marczuk 1:14:35
3. Andriej Piasecki 1:19:25
Open kobiet
1. Oksana Okseniuk 1:24:49
2. Magdalena Trzeciak 1:32:40
3. Małgorzata Tuwalska 1:34:32
Najlepsi elblążanie
1. Adam Serocki 1:24:26
2. Damian Dobosik 1:28:37
3. Adam Bułka 1:29:43
Najlepsze elblążanki
1. Anna Kukuć 1:38:10
2. Anna Koziarska 1:41:07
3. Ewelina Minda 1:53:31
Szczegółowe wyniki znajdziecie tutaj