Deszczowa wygrana (piłka nożna)

6
15.08.2008
Deszczowa wygrana (piłka nożna)
Pierwsze historyczne punkty w III lidze zdobyli futboliści elbląskiej Concordii. Pomarańczowo-czarni przy nieustannie padającym deszczu pokonali 2:0 Pogoń Łapy. Bramki dla Concordii zdobyli Marek Zawada i Michał Lepczak.
Głównym pytaniem przed dzisiejszym (15 sierpnia) meczem było to, czy Concordia zdoła zapomnieć o porażce z pierwszej kolejki ligowej, podniesie się i zdobędzie komplet punktów. Przed meczem trenerzy dokonali kilku zmian, spośród których największym zaskoczeniem był brak w pierwszym składzie najlepszego w meczu z Olimpią Krzysztofa Machińskiego. Na ławce usiadł także Marcin Sierechan, za to od pierwszych minut na boisku pojawili się Przemysław Sambor i Rafał Lepka. Początkowo te roszady zdały się na niewiele, bo do przerwy był remis 0:0, a przemoknięci kibice oglądali wyrównany, choć nie stojący na zbyt wysokim poziomie pojedynek. Dwa gole w drugiej połówce Po zmianie stron lepiej prezentowali się miejscowi, ale na bramki trzeba było czekać aż do ostatniego kwadransa. Wcześniej na boisku pojawili się dwaj zmiennicy Mariusz Włodarczyk i wspomniany Sierechan, jednak nie mieli oni udziału przy żadnej z bramek. Pierwszy gol padł w wyniku dwójkowej akcji Tomasza Sambora i Marka Zawady - Sambor dokładnie dośrodkował ze środka boiska w pole karne, piłka spadła na głowę napastnika Concordii, a ten posłał ją obok niezdarnie interweniującego golkipera Pogoni. Goście próbowali się odgryźć, ale czynili to bardzo nieporadnie, a w końcówce chyba opadli z sił. To ułatwiło zadanie gospodarzom, którzy na cztery minuty przed końcem regulaminowego czasu gry zdobyli drugiego gola. Rzut rożny z prawej strony boiska egzekwował Tomasz Wiercioch, który posłał futbolówkę na szósty mecz przed bramką. W zamieszaniu najwięcej zimnej krwi zachował obrońca Lepczak, który umieścił piłkę w siatce, ustalając przy tym wynik meczu. Orzeł zdemolował Vęgorię Przynajmniej na 24 godziny na szczycie trzecioligowej tabeli zasiadł Orzeł Kolno, który w drugim dzisiejszym meczu nie dał szans Vęgorii Węgorzewo pokonując ją na jej boisku 3:0. Zespół z Kolna w dwóch jesiennych meczach odniósł dwa zwycięstwa inkasując komplet punktów. Concordia Elbląg = Pogoń Łapy 2:0 (0:0) 1:0 - Zawada (76.), 2:0 - Lepczak (86.) Concordia: Kowalski - Zawada, Lepczak, Bogdanowicz, Ciesielski, T. Sambor, P. Sambor, Wiercioch, Florek, J. Zielonka (62. Włodarczyk), Lepka (62. Sierechan) Pogoń: Ciulkin - Gąsowski, Kulesza, Halicki (50. Kozicz), Miłoszewicz, Lewicki, Głowicki (82. Makowski), Kesler, Minow, Kul, Ł. Czarnowski, (67. E. Czarnowski) Żółte kartki: J. Zielonka (Concordia) - Halicki, Ciulkin (Pogoń) Zobacz tabele
BAR

Najnowsze artykuły w tym dziale Bądź na bieżąco, zamów newsletter

A moim zdaniem...

Brawa dla Concordii! Podnieśli sie. A poza tym, duzo ludzi bylo na meczu mimo koszmarnej pogody. Na nastepnym meczu mpogoda musi byc lepsza, niech jeszcze zainstaluja lawki
groni (2008.08.16)

info

0  
  0
Dużo ludzi było, bo kibice Olimpii chcieli zobaczyć ten osławiony młyn Cocncordii. Na następnym meczu już tak malinowo nie będzie :-)
oe.pl (2008.08.16)

info

0  
  0
Ładna nazwa klubu. Concordia -w mitologii rzymskiej to bogini zgody i harmonii. Przedstawiana jako kobieta trzymająca róg obfitości w jednej ręce i gałązkę oliwną w drugiej lub owoc granatu - symbol płodności małżeństwa
Prowokator. (2008.08.16)

info

0  
  0
a dlaczego w herbie jest slon?
(2008.08.16)

info

0  
  0
Bo nie papuga!
,,, (2008.08.16)

info

0  
  0
do boju conca marsz he he jestesmy najlepsi. fans fans conca holigans.
hools conca (2008.08.17)

info

0  
  0