Ponad pół tysiąca zawodniczek i zawodników stanęło na starcie VII Elbląskiego Biegu Ulicznego Piekarczyka, który w tym roku odbył się 14 czerwca. Z tego grona najlepiej zaprezentował się Białorusin Henadz Verkawodkin. Zawodnik z Grodna, dystans dziesięciu kilometrów przebiegł w niespełna 32 minuty. Kolejne miejsca na podium zajęli jego rodacy Ihar Tsetserukoł i Aleksandr Kruhlenia. Już na mecie, zwycięzca biegu chwali nie tylko piękną trasę i ilość kibiców, ale także organizację całego przedsięwzięcia, zapowiadając że za rok ponownie postara się odwiedzić Elbląg.
- Jako organizatorów cieszy nas tak duża ilość pozytywnych opinii o największym elbląskim biegu ulicznym - informuje Marek Wnuk, dyrektor Miejskiego Ośrodka Sportu i Rekreacji. - Impreza przypadła do gustu nie tylko mieszkańcom, ale także zawodnikom z Polski i zagranicy, którzy już na mecie bardzo chwalili zarówno organizację biegu jak i urokliwą trasę prowadzącą ulicami Elbląga. Uczestnicy przekazywali nam także konstruktywne uwagi, które przyjęliśmy z pokorą. Trzeba je przeanalizować, by w przyszłym roku bieg stał na jeszcze wyższym poziomie.
Bieg Piekarczyka rozwija się z roku na rok o czym świadczyć może ilość biegaczy. W tym roku przekroczona została magiczna liczba pół tysiąca zgłoszeń. Największa impreza biegowa w mieście to także rywalizacja wśród dzieci i młodzieży oraz miłośników nordic walking. I choć emocje nie opadły jeszcze po tegorocznym starcie, organizatorzy imprezy już myślą o przyszłorocznym Biegu Piekarczyka, który ulicami Elbląga pobiegnie w niedzielę 12 czerwca.
- Zachęcamy do aktywności fizycznej nie tylko kilka tygodni przed Biegiem Piekarczyka, ale w ciągu całego roku - zachęca Marek Kucharczyk, specjalista ds. Marketingu i Reklamy w Miejskim Ośrodku Sportu i Rekreacji. - Odwiedzajmy elbląską Bażantarnię, gdzie mamy wspaniałe warunki do trenowania, twórzmy wspólne grupy biegaczy, po to by jak najlepiej przygotować się do przyszłorocznego startu.
Patronem medialnym imprezy była Elbląska Gazeta Internetowa portEl.pl