Nordic walking, czyli maszerowanie z kijkami, zyskuje w naszym kraju coraz większą popularność. - Ze statystyk wynika, że tę formę rekreacji uprawia już około 3 milionów Polaków. Nordic walking stało się modne, kijki są już w co drugim domu, często wręczane są jako prezenty – mówi Olgierd Bojke, prezes Federacji Nordic Walking w Polsce, który ma nadzieję, że w przyszłości nordic walking stanie się dyscypliną olimpijską.
Elbląg należy do krajowej czołówki w nordic walking, mieszkańcy zdobywają liczne nagrody na różnego rodzaju zawodach w całym kraju. Są zrzeszeni w Klubie Elbląskie Włóczykije, do którego obecnie należy ponad 90 osób. Wiele z nich będzie miało okazję 19 września rywalizować w Pucharze Europy, który po raz pierwszy odbędzie się w Bażantarni.
- Spodziewamy się ponad 500 zawodników z Polski i zagranicy, którzy będą startować na dystansie 5, 10 i 21 kilometrów. Mamy już potwierdzenia od zawodników z Kaliningradu i Mołdawii, spodziewamy się również reprezentantów Niemiec, Czech i Słowacji – mówi Bożena Ruszkowska, promująca nordic walking w Elblągu i kraju, mistrzyni świata w tej dyscyplinie. - Nordic walking bardzo pozytywnie wpływa na zdrowie, podczas takiego wysiłku pracuje około 90 procent naszych mięśni. Ten rodzaj aktywności sprawia, że czujemy się lepiej fizycznie i psychicznie. Liczba osób chodzących z kijkami w naszym mieście zdecydowanie się zwiększyła, szkolimy kolejnych chętnych, jak prawidłowo maszerować z kijkami. Coraz więcej osób trenuje w grupach, nawiązując nowe znajomości.
Umowę podpisali (od lewej): Olgierd Bojke, Witold Wróblewski, Grażyna Kluge i Jacek Protas (fot. Michał Skroboszewski)
Dzisiaj w Kamieniczkach Elbląskich porozumienie o współpracy przy organizacji Pucharu Europy podpisali Olgierd Bojke (prezes Federacji Nordic Walking w Polsce), Witold Wróblewski (prezydent Elbląga), Grażyna Kluge (wicewojewoda warmińsko-mazurski) i Jacek Protas (wicemarszałek województwa). Elbląg na organizację Pucharu Europy przekaże z budżetu miasta 44,5 tysiąca złotych, wojewoda zapewnia pomoc pozafinansową, pieniądze ma przekazać samorząd wojewódzki. - Nie potrafię powiedzieć w tej chwili, jaka to będzie kwota, ale na pewno przekażemy środki na ten cel, bo tak się umawialiśmy – powiedział Jacek Protas, wicemarszałek województwa.