Bartosz Czerniawski: po medal na mistrzostwach Europy

6
25.01.2019
Bartosz Czerniawski: po medal na mistrzostwach Europy
Bartosz Czerniawski z zawodnikami kadry województwa warmińsko - mazurskiego (fot. nadesłana)
- Chciałbym aby polscy juniorzy zdobyli medal na ME w najtrudniejszej konkurencji pistoletowej, jaką jest pistolet szybkostrzelny - powiedział w rozmowie z nami Bartosz Czerniawski, nowy asystent trenera w reprezentacji Polski juniorów w strzelectwie sportowym. Z byłym zawodnikiem Orła Elbląg rozmawiamy o planach sportowych i strzelectwie w Elblągu.
- Został pan asystentem trenera reprezentacji Polski w strzelectwie sportowym? Jak do tego doszło?
   - Na początku byłem zawodnikiem KS Orzeł Elbląg a następnie Floty Gdynia. Pod koniec swojej kariery zawodniczej zacząłem zdobywać uprawnienia związane z pracą trenera. Po kilku latach zacząłem pracę w KS Orzeł Elbląg, gdzie udało mi się wykazać na arenie krajowej.
   Po kilku latach współpracy rozstałem się z KS Orzeł Elbląg i pół roku później dostałem zaproszenie do pracy w sztabie kadry narodowej juniorów.
   
   - Na co jednak zwrócili uwagę działacze strzeleckiej centrali, że to jednak Pana wybrali na to odpowiedzialne przecież stanowisko?
   - Polski Związek Strzelectwa Sportowego zgodził się na propozycję trenera i komisji metodyczno - szkoleniowej ze względu na wyniki, jakie na przestrzeni lat osiągnąłem z małym klubem, moją wizją treningu oraz ciągłym poszukiwaniem nowinek z zakresu wiedzy trenerskiej. Ponadto bardzo ważna była znajomość języków obcych.
   
   - Jakimi wynikami może się Pan pochwalić?

   - Nie chciałbym wracać do historii, największym sukcesem w ostatnich dwóch latach mojej pracy w klubie było zdobycie kwalifikacji Adama Szczygła na mistrzostwa świata juniorów. Był to pierwszy przypadek w historii elbląskiego strzelania. Ponadto Szczygieł był najlepszym polskim juniorem w konkurencji pistolet pneumatyczny. Ostatnio Weronika Karska poprawiła rekord Polski młodziczek w pistolecie pneumatycznym.
   
   - Jest się czym pochwalić. Jakie będą pana zadania na nowym stanowisku?
   - Dziękuję bardzo. Głównym moim zadaniem jest praca z Grupą Talent. Jest to grupa najlepszych juniorów młodszych, którzy zostali zakwalifikowani do kadry narodowej juniorów. Ponadto obserwacja i analiza zawodników całej kadry podczas zawodów i treningów. Będę również współodpowiedzialny za realizację planów trenera podczas zgrupowań przygotowujących do mistrzostw Europy i świata.
   
   - Czy w tym gronie są zawodnicy z Elbląga?
   - Niestety nie ma teraz członka kadry narodowej. W ciągu ostatnich 15 lat, w kadrze było 2 elblążan. W tym gronie byłem ja (kadra narodowa seniorów) i później mój zawodnik Adam Szczygieł (kadra narodowa juniorów). Dwa lata temu bliska kadry narodowej juniorów była Julia Maciejewska.
   
   - W październiku ubiegłego roku Wiktoria Gabis z Floty zdobyła srebrny medal w karabinku sportowym na Mistrzostwach Polski Młodzików. Jak dorośnie, to może "pukać" do reprezentacji juniorów?
   - Wiktoria Gabis zdobyła ten medal w konkurencji karabin sportowy leżąc. Jest to niestety, konkurencja nieolimpijska, przed nią bardzo dużo ciężkiej pracy w konkurencjach: karabin pneumatyczny oraz karabin sportowy w 3 postawach. Na pewno Wiktoria ma potencjał, mam nadzieję, że za rok albo dwa lata otworzą się przed nią drzwi kadry narodowej. W tym momencie mamy w Elblągu wyróżniają się dwie zawodniczki w karabinie: wymieniona przez pana Wiktoria oraz Weronika Karska. Obie dziewczyny są w tym samym wieku, co ciekawe chodzą również do tej samej szkoły.
   
   - Jak wygląda sezon sportowy w strzelectwie w przypadku reprezentacji narodowej? Jakie są najważniejsze imprezy?

   - W tym roku mamy dwie najważniejsze imprezy. W marcu pneumatyczne mistrzostwa Europy w Chorwacji oraz we wrześniu mistrzostwa Europy we Włoszech (kulowe). To są dwie imprezy, na które będziemy przygotowywać maksymalną formę naszych kadrowiczów.
   
   - Spodziewał się Pan tej nominacji, czy to raczej zaskoczenie? Jak pan to odebrał?
   - Było to dla mnie zaskoczenie. Po zakończeniu pracy w KS Orzeł Elbląg dostawałem propozycję z najlepszych klubów w Polsce. Niemniej jednak nie zdecydowałem się na współpracę. Pamiętam, jak zadzwonił do mnie trener kadry juniorów z propozycją wcielenia mnie do kadry narodowej. Wówczas byłem bardzo zaskoczony, że wolał elbląskiego trenera od trenerów z najlepszych ośrodków w kraju. Przypomniałem sobie, jak trenowałem w Elblągu na strzelnicy, która była w garażu w budynkach WORD, później na basenie przy ulicy Robotniczej. Poczułem również, że trener Jerzy Kozłowski który niedawno zginął tragicznie byłby dumny. Jednak też wiem, że to dopiero pierwsze kroki i jeszcze bardzo dużo pracy przede mną.
   
   - Jakie będą te dalsze kroki? Jakie ma pan "sportowe marzenie"?
   - Moim zdaniem, każdy kto pracuje w sporcie olimpijskim marzy aby pojechać na igrzyska olimpijskie. To jest bardzo odległy cel, który w tym momencie jest tak odległy, że nawet tylko widać kropkę w przestworzach. W tym momencie moim założeniem i celem jest systematyczna praca treningowa jak również ukształtowanie tych młodych zawodników na świetnych sportowców i bardzo dobrych ludzi. Trzeba jasno powiedzieć, że wszyscy członkowie KN nie zostaną mistrzami olimpijskimi. Razem z trenerami i rodzicami musimy zadbać o ich rozwój osobisty i stworzenie planu B. Jeśli chodzi tylko o aspekty sportowe, chciałbym aby polscy juniorzy zdobyli medal na ME w najtrudniejszej konkurencji pistoletowej, jaką jest pistolet szybkostrzelny. Mamy ku temu szansę, gdyż na mistrzostwach świata chłopcy zdobyli medal drużynowo.
   
   - I ostatnie pytanie: jak pan trafił do strzelectwa? Dlaczego akurat strzelanie, a nie inny sport?
   - To był przypadek, mój bardzo dobry kolega z podstawówki zaczynał trenować i mnie wyciągnął. To było zimą 1997 roku i tak już zostałem. Niestety trenerzy w strzelectwie nie zarabiają, tak jak w innych sportach. Dlatego też muszę łączyć pracę trenera z pracą zawodową.
   
   - Dziękuję za rozmowę.
   
rozmawiał Sebastian Malicki

Najnowsze artykuły w tym dziale Bądź na bieżąco, zamów newsletter

A moim zdaniem...

Poważanie nieźle!
kriskris (2019.01.25)

info

1  
  0
Gratulacje!
A (2019.01.25)

info

1  
  0
Fajnie, że ukazał się ten wywiad, który promuje strzelectwo w Elblągu. Dobrze, że przypomniano sukcesy Wiktorii Gabis z WKS Flota Elbląg. Szkoda tylko, że nie pada więcej informacji na temat tego klubu, którego zawodnicy zdobywali w tym roku, oprócz wicemistrzostwa Polski, również medale na zawodach międzynarodowych, mistrzostwach województwa, oraz zawodach regionalnych. Warto wspierać i dopingować młodzież z tego klubu.
StrzeleczElbląga (2019.01.25)
Gratuluję byku!!!
(2019.01.25)

info

0  
  0
Brawo, Panie Bartku! Gratuluję!
mamastrzelca (2019.01.25)

info

0  
  0
@StrzeleczElbląga - artykuł nie był o klubie o którym Pan wspomina. Świetnie, że trener wspomniał o tych zawodniczkach i je pochwalił. Jak wnioskuje to są młode dziewczęta i przed nimi jeszcze długa droga. Chwalmy na forum najlepszych, żeby słabsi ich gonili i też byli chwaleni! Najgorsza pochwała - pochwała za to że są.
Sympatyksportu (2019.01.25)