'Bałyśmy się tego przeciwnika' (pomeczowe komentarze)

14
26.02.2018
Bałyśmy się tego przeciwnika (pomeczowe komentarze)
fot. Anna Dembińska
Szczypiornistki Kram Startu pokonując KPR Gminy Kobierzyce, odniosły piętnaste zwycięstwo w sezonie. Piłkarki Andrzeja Niewrzawy zrealizowały założenia i wygrały różnicą dziewięciu goli - Chciałyśmy zagrać twardo i agresywnie w obronie, z tego pociągnąć kontrę i to nam się udało - powiedziała po meczu Joanna Waga.
Przekonujące zwycięstwo nam Zagłębiem oraz minimalna porażka z Lublinem i Szczecinem, mocno motywowało piłkarki Startu, by do KPR Kobierzyce podejść z respektem. W pierwszych minutach potyczki przyjezdne pokazały, że wcale może nie być tak łatwo, jednak po sugestiach szkoleniowca, elblążanki znalazły sposób na rywalki, by ostatecznie wygrać 33:24.
   - Ostatnie wyniki zespołu z Kobierzyc robiły wrażenie, bo pewnie pokonał na wyjeździe wicemistrzynie Polski, do tego jednobramkowa porażka w Kobierzycach z Lublinem, tak samo ze Szczecinem - powiedział Andrzej Niewrzawa. - Zespół rozwija się, ma dużo ciekawych zawodniczek, dość agresywnie grający. Wiedzieliśmy, że czeka nas ciężki mecz i tak faktycznie było. Pierwsze minuty były wyrównane, od momentu kiedy było 6:4 dla rywala, stanęliśmy trochę mocniej w obronie, weszła Aleksandra Kwiecińska i nasza obrona stała się bardziej agresywna. Ten fragment wygraliśmy 13:5 i to zadecydowało o końcowym rezultacie spotkania. Udało nam się rzucić 33 gole. Bardzo ładnie zagraliśmy kontry w drugie tempo, sporo bramek z tego rzuciliśmy. Sylwii dziś trochę nie szło, wróciła z kadry, miała ciężkie trzy dni, widać było, że jest zmęczona. Przez weekend odpocznie i powinna być w swojej dyspozycji - zakończył szkoleniowiec.
   Z kolei trenerka Edyta Majdzińska podkreśliła, że jej zawodniczki zagrały poniżej swoich możliwości - Niestety był to mecz typowy dla Elbląga. Byliśmy zespołem zdecydowanie słabszym, praktycznie w każdym elemencie. Mój zespół zawsze charakteryzował się tym, że grał dobrze w obronie. Tym razem niestety ten element zupełnie nam nie wystrzelił. Nie chce usprawiedliwiać moich zawodniczek, ale pięć z nich było na antybiotykach, w tygodniu praktycznie żadnych treningów. Od początku meczu widziałam, że fizycznie zdecydowanie przegrywałyśmy wszystkie pojedynki, zarówno w obronie jak i ataku. Elbląg grał bardzo dobre zawody w ataku, stąd straciliśmy bardzo dużo bramek, co rzadko nam się zdarza. Gratulacje dla przeciwnika - dodała trenerka.
   Kapitan Startu zwróciła uwagę, że KPR to nieobliczalny zespół - Bałyśmy się tego przeciwnika. Ma w swoich szeregach dużo fajnych zawodniczek, które grają ambitnie i mają duże umiejętności. Z Zagłębiem pokazały to, co nam nie wychodzi. Są bardzo nieobliczalne, chyba musimy je zapytać o receptę na Lubin. Chciałyśmy zagrać twardo i agresywnie w obronie, z tego pociągnąć kontrę i to nam się udało. Nie spodziewałyśmy się, że rzucimy tyle bramek, byłyśmy pełne obaw. Do każdego przeciwnika podchodzimy z respektem, a tym bardziej to takiego szalonego zespołu. Cieszę się, że mecz był pod naszą kontrolą - podsumowała Joanna Waga.
   - Bardzo mocno przygotowywaliśmy się do tego przeciwnika, bo wiedzieliśmy, że nie każdy zespół miał z nimi łatwo. Wszystko co sobie założyliśmy nam wychodziło. Było trochę błędów, ale wykonałyśmy naszą pracę. Cieszymy się, wygrałyśmy wysoko i w trakcie meczu nie musiałyśmy się martwić o wynik - dodała Hanna Yashchuk.
   
   Po zwycięstwie nad Kobierzycami, Kram Start ma na swoim koncie 44 punkty. Tyle samo zgromadziła Energa AZS Koszalin, która będzie kolejnym przeciwnikiem naszej drużyny. Zespoły w najliższych dniach rywalizować będą na dwóch płaszczyznach. W środę o godz. 18:30 elblążanki podejmą Akademiczki w ramach Pucharu Polski, natomiast w niedzielę (4 marca) odbędzie się mecz ligowy w Koszalinie.
   
Patronem medialnym Kram Startu jest Elbląska Gazeta Internetowa portEl.pl
Anna Dembińska

Najnowsze artykuły w tym dziale Bądź na bieżąco, zamów newsletter

A moim zdaniem... (od najstarszych)

Pokazuj od
najnowszych
Największe
emocje
Recepta na Lubin? Wrócić do koncepcji z pierwszego sezonu pracy trenera N. - można pokonać każdego. Były zabobony z Monteksem, były z Gdynią. Wszyscy są do ogrania i trzeba sobie to wbić do głowy.
(2018.02.26)

info

9  
  0
Profesjonalistki nie powinny się bać!!! Tylko myśleć o zwycięstwie!
I!!!! (2018.02.26)

info

8  
  1
Same plusy skrzydła 10 oczek, Lisu i Waga grają swoje, z kontry szło i bramka dobra skuteczność, zmienniczki dorzuciły ile mogły. Mamy zdecydowany wynik na plus. W poprzedniej kolejce Zagłębie nie miało swojego dnia i Kobierzyce bezlitośnie to wykorzystały. A po takim meczu mogły i nas zaskoczyć ale Start zagrał mądrze.
(2018.02.26)
Lisu swoje czyli rzuciła karne tak? Bo akurat w tym meczu z gry to jej nie szło
Rozeznany (2018.02.26)
KPR Kobierzyce po pokonaniu Zagłębia Lubin dzisiaj wygrał mecz w Gdyni 26:22.Nasze sobotnie zwycięstwo nad tym zespołem nabiera jeszcze większego znaczenia. Gratulacje dla naszego zespołu i wielkie brawa dla Kobierzyc. Ten zespół może sprawić jeszcze nie jedną niespodziankę.
marek23 (2018.02.26)
@Rozeznany - Spójrz na skuteczność w karnych Gdyni w dzisiejszym meczu z tym samym rywalem dla porównania i zastanów się, czy 100% Lisa to taka lipa, jak piszesz
wyjdź (2018.02.26)
Gdynia pewnie sie posypie po sezonie - juz teraz klub powinien prowadzic rozmowy z najlepszymi od nich, zeby Lubin i Lublin nas nie wyprzedzil przy ich pozyskaniu
(2018.02.26)
Dwie straty miała skandaliczne to fakt :)
(2018.02.26)
Z czym do ludzi? Najlepsze sa juz zakontraktowane.
(2018.02.26)
Święta racja. Gwiazd z Vistalu się koledze zachciało...
(2018.02.26)