65 bramek w Głogowie i przegrana Wójcika (piłka ręczna)

8
15.04.2018
65 bramek w Głogowie i przegrana Wójcika (piłka ręczna)
fot. arch. Anna Dembińska
Pojedynkiem w Głogowie z miejscowym Chrobrym elbląski klub Meble Wójcik zakończył rozgrywki PGNiG Superligi. Zespół Jacka Będzikowskiego uległ gospodarzom 29:36 i ostatecznie zakończył sezon 2017/2018 na miejscu czternastym.
Oba zespoły przystępowały do tego pojedynku z odmiennym nastawieniem. Zarówno głogowianom jak i elblążanom mocno zależało na zwycięstwie, jednak gospodarze musieli wygrać, by mieć pewne miejsce w najlepszej szóstce. Z kolei dla zespołu Jacka Będzikowskiego wynik dzisiejszej potyczki mógł mieć drugorzędne znaczenie, bo w żaden sposób nie wpływał on na ich pozycję w tabeli. Przed meczem Meblarze mieli na swoim koncie dwadzieścia sześć punktów i zajmowali czternaste miejsce w zbiorczej tabeli PGNiG Superligi, głogowianie natomiast z pięćdziesięcioma pięcioma oczkami byli na siódmej pozycji i mieli punkt straty do opolan i kwidzynian. W pierwszej rundzie elblążanie byli bliscy sprawienia niespodzianki na własnym parkiecie i dopiero w ostatnich sekundach rywale zdobyli gola na wagę zwycięstwa. Do Głogowa udało się dziesięciu graczy Wójcika, a po drugiej stronie zameldowało się piętnastu zawodników Chrobrego.
   Początek meczu był wyrównany, jednak elblążanie pierwsze trafienie zanotowali dopiero w 3. minucie spotkania. Po dwóch golach Tomasza Grzegorka, tablica wyników wskazywała 4:4 i jak się później okazało był to ostatni remis w tym meczu. Gospodarze zaraz odskoczyli na dwie bramki. Elblążanie mieli kilka okazji na dogonienie rywala, jednak gospodarze stali mocno w obronie, blokowali rzuty albo piłkę odbijał bramkarz. W końcu, w 11. minucie, piątą bramkę dla Wójcika rzucił Piotr Adamczak. Na kolejnego gola Meblarzy czekaliśmy aż pięć minut, a gospodarze trafiali raz za razem i odskoczyli już na pięć bramek. Serię Chrobrego tylko na chwilę przerwał Michał Tórz, bo kolejne trzy gole padły łupem miejscowych graczy. Od 20 do 25. minuty gra się wyrównała i bramki padały naprzemiennie, do stanu 18:10. Nastroje Meblarzom nieco poprawił Jakub Moryń i Piotr Adamczak, jednak gospodarze zaraz znów zaczęli regularnie punktować. Nie do zatrzymania w ekipie gospodarzy był Adam Babicz, który w ciągu trzydziestu minut meczu zdobył dziesięć goli i ten zawodnik ustalił wynik pierwszej połowy na 22:13.
   Po wznowieniu po raz kolejny do protokołu meczowego wpisał się Michał Tórz, a rzut karny wykorzystał nie kto inny jak najskuteczniejszy dziś w szeregach miejscowych Babicz. Po kontrze wykończonej przez Marcina Szopę, było 23:15. Dobra interwencja golkipera Wójcika, błędy Chrobrego i elblążanie zmniejszyli straty o dwie bramki. Niezłą skutecznością wykazywał się najlepszy strzelec Wójcika Jakub Moryń, wykorzystując nie tylko rzuty karne, ale także trafiając z gry. Gospodarze każdy najmniejszy błąd elblążan zamieniali na kontratak i gola i w 50. minucie prowadzili 31:22. Zdeterminowani głogowianie również nie ustrzegli się pomyłek, jednak Meblarze ni potrafili ich tak skrzętnie wykorzystać jak rywale. Piłkarze Chrobrego starali się odskoczyć na dziesięć goli, jednak albo trafiali w poprzeczkę albo na ich drodze stawał bramkarz Wójcika. W kolejnych minutach do siatki trafiał Piotr Adamczak oraz Adam Nowakowski, a wynik meczu ustalił Michał Tórz. Meblarze przegrali z Chrobrym 29:36.
   
   Chrobry Głogów - Mebla Wójcik Elbląg 36:29 (22:13)
   Chrobry:
Stachera - Babicz 11, Świtała 6, Sadowski 6, Kubała 3, Rydz 3, Zdobylak 2, Orpik 2, Krzysztofik 2, Płócienniczak 1, Wierucki, Klinger, Pawłowski, Biegaj, Siedlecki.
   Wójcik: Kiepulski, Ram - Moryń 8, Adamczak 6, Tórz 5, Grzegorek 3, Koper 3, Szopa 2, Nowakowski 2, Miedziński.
   
   Meblarze zakończyli sezon 2017/2018 na miejscu czternastym, wygrywając siedmiokrotnie i ponosząc aż dwadzieścia trzy porażki. W tym roku zrezygnowano z rozgrywania Pucharu PGNiG Superligi.
   
Anna Dembińska

Najnowsze artykuły w tym dziale Bądź na bieżąco, zamów newsletter

A moim zdaniem...

No to ostatni meczyk i herr Wojcik zwija zagle. Reklama byla, ale robi sie za droga. A skoro juz daje se spokoj to niech teraz dla odmiany zainwestuje w podzywki dla pracownikow zamiast sciagac zdesperowanych ludzi bez szkoly z okolicznych wiosek
(2018.04.15)

info

8  
  9
Nareszcie koniec wstydu dla Elbląga do widzenia do widzenia. .. .
(2018.04.15)

info

5  
  7
Finisz recznej wedlug kiepskich
(2018.04.15)

info

6  
  4
.................. . A reszta niech pozostanie milczeniem jak pisał klasyk
Kibic eb (2018.04.15)

info

3  
  3
Bez wzmocnień i bez pieniędzy nic z tego nie będzie, szkoda bo taka szansa gry w ekstraklasie może się już nie powtórzyć.
kibicPR. (2018.04.16)

info

7  
  0
Kamil Netz podpisał 3-letni kontrakt z MMTS Kwidzyn.
a (2018.04.16)

info

1  
  0
Moryń, Kupiec do Zagłębia. Adamczak do Kalisza. Netz i Będzikowski do Kwidzyna. Koniec Wójcikowskiej zabawy w piłkę ręczną. Gdyby traktował zespół profesjonalnie to do tych, którzy wyrózniali się dokupiłby kilku zawodników i walczyliby o pierwszą ósemkę, a tak ośmieszył się i swoją firmę, tak sportowo jak meblowo i płacowo
(2018.04.17)
To pewne, że Będzikowski idzie do Kwidzyna?
a (2018.04.17)