Znajomość nie tylko na wakacje

5
19.07.2009
Znajomość nie tylko na wakacje
Czas odpoczynku sprzyja nawiązywaniu nowych znajomości. Wakacyjna atmosfera sprawia, że wspominamy je ze szczególną sympatią. Ważne jest też to, że właśnie wtedy często mamy okazję poznać osoby, których na co dzień nie mielibyśmy szansy nawet zobaczyć.
To, jak ważna jest przyjaźń w życiu człowieka, wie każdy. Wiedzą to także socjologowie i psychologowie, którzy zgodnie twierdzą, że intensywniejsze kontakty towarzyskie utrzymujemy podczas podróżowania. Dzięki nim zyskujemy możliwość poznania nowych ludzi. Niestety, trzeba przyznać, że umiejętność ta nie należy do łatwych i wielu z nas musi nad nią ciężko pracować.
   Można powiedzieć, że podczas urlopu stajemy się śmielsi, pewniejsi siebie, ponieważ jesteśmy zrelaksowani. A odwaga to klucz do sukcesu, jeśli chodzi o zawieranie znajomości. Jesteśmy z dala od domu i obowiązków. Dlaczego niby mamy się nie otworzyć i nie poznać jakiejś ciekawej osoby? Przecież nie mamy nic do stracenia, jeśli ze zdrowym rozsądkiem zapragniemy „kontaktować się towarzysko”.
   Janina i Marek, obieżyświaty z Elbląga, pojechali trzy lata temu do Hiszpanii, gdzie poznali parę Polaków: Izę i Dawida. Dzieliła ich duża różnica wieku i trudno było im sobie wyobrazić trwalszą znajomość. Okazało się, że nowi znajomi są pogodnymi Ślązakami mieszkającymi za granicą, z którymi można ciekawie porozmawiać, a także odpoczywać! W ostatnim dniu wyprawy pożegnaniu towarzyszyło wzruszenie, a nawet łzy. Od tamtej pory wakacyjni przyjaciele co jakiś czas kontaktują się. Co ważne, Iza i Dawid na stałe mieszkają w Wiedniu i tam, dwa lata temu, spotkali się razem z elblążanami. Janina i Marek spędzali wakacje w stolicy Austrii u rodziny i wpadli na pomysł, by skontaktować się ze znajomymi z Hiszpanii. To były kolejne, wspólnie przeżyte, udane wakacje. Warto dodać, że tegoroczny wypoczynek elblążanie również spędzą z przyjaciółmi ze Śląska.
   Oczywiście nie zawsze tak jest, że wakacyjne znajomości pielęgnowane są przez lata. Niektóre ograniczają się tylko do sporadycznych emaili, smsów.
   - Korzystam z forum naszej-klasy.pl, by ze znajomymi z letniego obozu pisać, wspominać - mówi Arek, młody podróżnik. - Myśleliśmy nawet o tym, żeby spotkać się gdzieś, ale każdy z nas mieszka w innym mieście i nie udało nam się spotkać całą grupą.
   Jak natomiast wygląda sytuacja, jeśli wyjazd jest organizowany dla pewnej grupy, np. uczniów szkoły, mieszkańców jakiegoś regionu? Wtedy najłatwiej o dobre poznanie się nawzajem, ewentualne ponowne spotkanie. Przykładem może być wycieczka szkolna, która jest dobrą okazją do poznania uczniów innych klas lub też pielgrzymka zbliżająca parafian.
   W większości wypadków najczęściej znajomość kończy się wraz z końcem wakacji. Wtedy pozostają tylko wspólne zdjęcia, wspomnienia i możemy do nich powrócić tylko w naszej pamięci! Ale to też miłe uczucie, prawda?
   
   
ARO

Najnowsze artykuły w tym dziale Bądź na bieżąco, zamów newsletter

A moim zdaniem...

no i?
takaprawda (2009.07.19)

info

0  
  0
a potrm żyli długo i szczęśliwie, a po 40 rozwiedli sie. .. .
(2009.07.19)

info

0  
  0
ehhh. .. dajcie spokoj
(2009.07.20)

info

0  
  0
a ja swoją miłość poznałam ZIMĄ!!!!!a gdzie??? NA PRZYSTANKU AUTOKAROWYM!!! dziwne??? okazało się że to rodzina mojej koleżanki. .teraz mieszkamy sobie razem, wspólne latka lecą a my się kochamy wciąż równie mocno! a wakacje to zazwyczaj czas 'przygód' dla "osesków".
dnigga (2009.07.20)

info

0  
  0
fajny artykuł. Ja Mężczyznę życia swego również poznałam na wakacjach. .. miałam wtedy 15 lat.
sasanka (2009.07.20)

info

0  
  0