Zimowe dokarmianie zwierząt. Jak to robić z głową?

18
08.01.2013
Zimowe dokarmianie zwierząt. Jak to robić z głową?
Od lewej Paweł Petasz, prezes Towarzystwa Opieki nad Zwierzętami oddział w Elblągu i Michał Bień, sokolnik, a także wolonatriusz TOZ (fot. WS)
Okres zimowy to czas, gdy do karmników wysypujemy ziarno, sikorkom wieszamy słoninę, a łabędzie i kaczki raczymy chlebem. I bardzo dobrze, ale… - Trzeba pamiętać, że ptaki przede wszystkim żywią się ziarnem. Chlebem też, ale na pewno nie z pleśnią, a już zupełnie szkodliwe jest rzucanie im prażynek, chipsów czy słonych paluszków – mówi Paweł Petasz, prezes Towarzystwa Opieki nad Zwierzętami w Elblągu.
Towarzystwo Opieki Nad Zwierzętami wygrało konkurs ogłoszony przez miasto na dokarmianie bezdomnych kotów i ptaków, które zimują w Elblągu. Na ten cel przeznaczono 7,5 tysiąca złotych.
   - Zwierzęta pozostają w mieście w dużej mierze dlatego, że są dokarmiane przez cały rok – mówi Paweł Petasz, prezes Towarzystwa Opieki nad Zwierzętami oddział w Elblągu. – Ale potrzeby humanitarne, jakie przejawia nasze społeczeństwo są jak najbardziej cenne i należy je wspierać, a nie odrzucać. I tak na zimę pozostają u nas głównie kaczki i łabędzie, z którymi coś trzeba robić. Rzucanie im chleba to pół biedy – kontynuuje miłośnik zwierząt. - W niewielkich ilościach jest on dopuszczalny, ale bardziej ekstrawaganckie pokarmy typu prażynki, słone paluszki powodują daleko idące szkody i mogą prowadzić nawet do śmierci ptaków.
   Czym zatem karmić ptactwo zimą?
   - Można wysuszonym chlebem, ale nie robionym na zakwasie, bez dodatków i absolutnie bez pleśni – zaleca Michał Bień, sokolnik, który na co dzień pracuje na lotnisku wojskowym w Królewie, ale jest także wolontariuszem elbląskiego TOZ. – Chleb jest dopuszczalny, ale nie powinno to być główne danie. Ptactwo wodne najlepiej karmić zbożem - pszenicą, owsem, mieszankami. Pozostałe ptaki, których w mieście jest dużo – kontynuuje sokolnik – głównie sikorki: bogatka, modra, uboga może rzadziej, ale są i sroki, kosy, gołębie też można karmić ziarnem. Sikorki lubią dodatkowo słoninę. Nie może jednak ona być ani solona, ani wędzona. Dziś wszystko jest do kupienia np. kule tłuszczowe za 1-1,5 zł. Warto je wywiesić za oknem i na pewno będzie można zaobserwować zimą kilka gatunków ptaków.
   Wolontariusze TOZ za pieniądze przekazane z miejskiej kasy zakupili na zimę ziarno i rozsypują je w miejscach ptasich skupisk. Jak często?
   - W zależności od temperatury, bo gdy jest cieplej woda umożliwia nurkowanie i ptaki wolą same zadbać o pożywienie – wyjaśnia Paweł Petasz. – Gdy jest mróz karmimy je częściej.
   Dokarmianiem zwierząt z ramienia TOZ zajmują się wolontariusze, bo Towarzystwo nie ma pracowników. Wolontariusze dbają o ptaki, ale i o koty wolnożyjące.
   [fotoc]
   - Zgodnie z nowelizacją ustawy o ochronie zwierząt to gminy powinny o nie dbać – mówi Paweł Petasz. - W okresie mrozów są pieniądze na dokarmianie kotów. Miasto Elbląg od kilku lat wyróżnia się na tym polu, bo są budki dla kotów, które my obsługujemy - oprócz swoich budek, oczywiście. To alternatywa dla przebywania kotów w piwnicach. Jest też akcja sterylizacji, za którą płaci miasto – kontynuuje prezes elbląskiego oddziału Towarzystwa Opieki nad Zwierzętami. – Ważne jest bowiem ograniczenie populacji i humanitarna pomoc, bo rola kotki rodzicielki w takich warunkach jest trudna.
   I tak wolontariusze (kocich wolontariuszy jest ok. 40 w mieście i ciągle ich przybywa) dokarmiają zwierzaki karmą, którą otrzymują w siedzibie TOZ przy ul. Trybunalskiej. Sami również, z własnej kieszeni, zakupują jedzenie dla swoich futrzastych przyjaciół. Pomagają również w ich sterylizacji doprowadzając kotki do weterynarza.
   - To są nasi zaufani, od lat wypróbowani wolontariusze – mówi Paweł Petasz. - Otrzymują od nas karmę i my wiemy, że zostanie ona właściwie spożytkowana.
   
A

Najnowsze artykuły w tym dziale Bądź na bieżąco, zamów newsletter

A moim zdaniem... (od najstarszych)

Pokazuj od
najnowszych
Największe
emocje
Kotów nie dokarmiam, bo kojarzą mi się z PISem i kotem prezesa
(2013.01.08)

info

0  
  1
szkoda, że nie dokarmiasz i nie doceniasz kotów. .. .tam gdzie są koty nie ma szczurów :)
se (2013.01.08)

info

0  
  0
pan po prawej mily gosc. .. dobry czlowiek,
(2013.01.08)

info

0  
  0
koty są i szczury też. Najedzone pasożyty ani myślą ganiać za szczurami. Tylko szczają pod balkonami albo w piwnicach
(2013.01.08)

info

0  
  0
Ciekawe gdzie twoj pies sra i czy po nim kupe sprzatasz - hm a moze twoje dziecibawia sie na trawniku ta gdzie twoj kundel narobil. .. .albo w piaskownicy gdzie nawalil. .. .ciekawe
sasiad z okna (2013.01.08)

info

0  
  0
nie bawią się bo tam te kociska srają i szczają. Smród nieziemski po takich kocurach. Tak ci zależy na kotach weź je do domu, nakarm, podetrzyj.
(2013.01.08)

info

0  
  0
Wzialem do domu i sraja do kuwet, a twoj pies nadal robi na trawnik, mam nadzieje ze wdepniesz w ten kał i przyniesiesz go na swoich pieknych butach do domu, a jak nie to sam ci go na wycieraczke poloze albo na klamce zawiesze. .. .nie usmaruj sie za mocno. .. .
sasiad z okna (2013.01.08)

info

0  
  0
nie chodzę po trawnikach:) od tego sa chodniki. Tamtędy tylko skradaja się dokarmiacze smierdziuchów
(2013.01.08)

info

0  
  0
cóż za inteligentna wymiana zdań ( wypowiedzi powyżej). .. .. no tak ale jakby mogło zabraknąć "gównianego tematu" -żal. .. ..
(2013.01.08)

info

0  
  0
chciałbym być takim wolontariuszem ! niestety na co dzień poruszam się na wózku...
Czytelnik_MOBI_91054 (2013.01.09)

info

0  
  0