Z tym kościołem czuję się związany

7
29.08.2014
Z tym kościołem czuję się związany
Hans Joachim Pfau (po prawej) i Erwin Volerthun, czyli dawni mieszkańcy tych ziem (fot. WS)
Kościół św. Pawła wiele dla niego znaczy. Spędził w nim część swojego dzieciństwa. Wrócił tu po latach, by w imieniu fundacji Elbing Pangritz Club przekazać zebrane datki na renowację kościelnych organów. Hans Joachim Pfau, przedwojenny mieszkaniec miasta, po raz kolejny odwiedził Elbląg.
- Los tego kościóła bardzo leży mi na sercu – mówi mieszkaniec przedwojennego Elbląga, Hans Joachim Pfau. - Czuję z nim wielki związek. Moi dziadkowie do wybuchu wojny służyli w nim. Dziadek ze strony mamy był tu kościelnym, a dziadek ze strony taty był grabarzem. Podczas wojny, gdy w mieście było mało mężczyzn, również my, wówczas dzieci, dbaliśmy o przykościelny ogród, ozdabialiśmy kościół. Ja dzwoniłem dzwonami na wieży, a w niedzielę stałem przy drzwiach i zbierałem ofiary pieniężne. Dorastałem więc w tym kościele – wspomina.
   Dziś Hans Joachim Pfau złożył wizytę księżom franciszkanom, by w imieniu fundacji Elbing Pangritz Club przekazać zebrane przez jego członków fundusze w kwocie 1300 euro na remont organów. Towarzyszyła mu żona Ilse oraz Erwin Vollerthun, którego ojciec pochodził z pobliskiego Majewa i który od lat wspiera elbląskie organizacje na rzecz odbudowywania porozumienia polsko-niemieckiego.
   – Takie kontakty są bardzo miłe – mówi ojciec Grzegorz Piśko, proboszcz parafii św. Pawła. - Ci, którzy przeżyli tu swoje dzieciństwo, wracają na te tereny i widzą, że miejsce to jest zadbane, chociaż jest jeszcze wiele rzeczy jest do zrobienia, by kościół powrócił do swej dawnej świetności. Jest to bardzo miły gest i spore zaskoczenie. Pieniądze zostaną przeznaczone na remont organów oraz prace porządkowe na wieży kościoła, by zabezpieczyć ją przed przeciekaniem – dodaje.
   
dk

Najnowsze artykuły w tym dziale Bądź na bieżąco, zamów newsletter

A moim zdaniem...

w ostatnią sobotę zwiedzaliśmy i Kosciół pw św. Pawla i Izbę Pamięcia ojca Andrzeja Czesława Klimuszko, ta Izba też potrzebuje wsparcia, chociaż wszystko nam się podobało, historia oraz uporządkowany przykościelny park, ogródka nie widzieliśmy, o organach była mowa, że są w bardzo dobrym stanie. Dziękujemy za umożliwienie zwiedzania oo Franciszkanom i PTTK Ziemi Elbląskiej oraz chętnym elblążanom do poznawania historii Elbląga - miasta wielu kultur.
(2014.08.29)

info

10  
  0
Byłem kiedyś w Elblągu.
JeżyWilk (2014.08.30)

info

2  
  1
pewnie ze miły gest, 1300 euro za free, na bank pójdzie na remont
juuuzekzpoczty (2014.08.30)

info

0  
  0
Bardzo przepraszam, ale z tego co pamiętam to remont organów był przeprowadzony we wrześniu zeszłego roku!!! Coś chyba tu nie gra (z pewnością nie organy), czyżby franciszkanie z ojcem gwardianem na czele mieli nieczyste intencje??
Zirytowana (2014.08.30)

info

2  
  3
Dokładnie organy są w bardzo dobrym stanie. Nie dalej jak rok temu miał miejsce kompleksowy remont instrumentu.
elblążaninnnn (2014.08.30)

info

2  
  0
Rok temu Pan Pfau odwiedził również kościół i pierwszy raz spotkał się z proboszczem. Wtedy też rozpoczął starania o zebranie funduszy, bo wiedział o zbliżającej się renowacji. Dopiero teraz jednak przyjechał do Elbląga i mógł przekazać pieniądze osobiście. Wszystko się zgadza. Remont organów był bardzo kosztowny więc to finansowe wsparcie ze strony niemieckiej na pewno jest bardzo pomocne.
Aga:) (2014.08.30)

info

3  
  0
dobrze, że nie do proboszcza od Św. Wojciecha. Niestety zresztą.
(2014.08.30)

info

0  
  0