Jak twierdzą elbląscy urzędnicy, turystów jest więcej niż przed rokiem, co widać m.in. po wizytach w Bramie Targowej. W czerwcu odwiedziło ją więcej osób niż w tym samym czasie rok wcześniej.
- W tygodniu w ciągu jednej godziny do bramy zagląda nawet 50 turystów – mówi Marek Pieńkowski, pracownik punktu informacji. – Oczywiście w weekendy zainteresowanie jest większe. W ubiegłe wakacje Muzeum Archeologiczno-Historyczne organizowało bezpłatne zabawy dla całych rodzin. W tym rok również będą takie zajęcia, ale jeszcze nie znam szczegółów.
- Dokładne statystyki dotyczące zainteresowania turystów Elblągiem będą znane po zakończeniu letniego sezonu, ale już dziś mogę powiedzieć, że jest spory odzew ze strony zwiedzających. Najczęściej pytają ogólnie o atrakcje i zabytki Elbląga, jak można spędzić czas, co warto zobaczyć. Szczególnie popularne są pytania o udostępnioną w tym roku do zwiedzania wieżę katedralną – mówi Łukasz Mierzejewski z Biura Prasowego Urzędu Miejskiego w Elblągu.
Wieża katedralna jest czynna od kwietnia, z tygodnia na tydzień, odwiedza ją coraz więcej osób. Urzędnicy zakładali, że do końca sezonu z tej atrakcji skorzysta pięć tysięcy osób. - Tę liczbę przekroczyliśmy po dwóch miesiącach – opowiada Sebastian Majda, pracownik obsługi turystycznej - Bardzo dużo turystów przyjeżdża z kraju i z zagranicy. Mieliśmy turystów m.in. z Anglii, Irlandii. Czech, Słowacji, Norwegii, Niemiec, Rosji, praktycznie z całego świata. Jak jest bardzo ładna pogoda, to nawet 80 osób w ciągu godziny chce wejść na górę i popodziwiać widoki, ale niestety trzeba poczekać na swoją kolej. Jak jest zimno i pada deszcz, to przez godzinę przewinie się tutaj ok. 50-60 osób. Najwięcej osób w zwykły dzień jest zazwyczaj w południe i po godzinie 15, a także niedzielę i święta. Nie jesteśmy w stanie wszystkich ludzi puścić naraz. Często gościmy zorganizowane grupy turystów.
Bramę Targową odwiedza w ciągu dnia nawet kilkaset osób (fot. Michał Skroboszewski)
Na wieżę można wchodzić od wtorku do piątku od godz. 10 do 17, w soboty w godz. 10-14, w niedziele zaś w godz. 14-17. W weekendy czynna jest krócej ze względu na uroczystości w katedrze.
- W sobotę od 15 są śluby, w niedziele msze. Mieliśmy raz otwarte, to bardzo dużo ludzi wychodziło ze mszy i głośno się zachowywali. Wiadomo, że to przeszkadza, np. organiście. Poniedziałki są wolne, bo funkcjonujemy jak muzea – dodaje Sebastian Majda.
Wabikiem na turystów ma być także otwarty po remoncie Kanał Elbląski, o który często pytają osoby odwiedzające nasze miasto. - Turyści są zainteresowani zarówno zorganizowanymi rejsami, jak i rowerowymi wycieczkami wzdłuż kanału. Regularnie udzielamy także informacji na temat: rejsów po Zalewie Wiślanym; szlaków pieszych i rowerowych w Elblągu i okolicach; połączeń kolejowych i autobusowych do Trójmiasta, Malborka, Fromborka; noclegów w Elblągu i okolicy. Turyści często też proszą o zarekomendowanie restauracji, gdzie można smacznie zjeść – dodaje Łukasz Mierzejewski.
Jak sezon oceniają sami restauratorzy? - Jest większy ruch w okresie wakacyjnym, to pewne – mówi właściciel jednej z restauracji na Starym Mieście. – W tym roku Niemców jest mniej, więcej jest polskich turystów. Za mało może atrakcji jest, sam nie wiem. Gdyby była zrobiona osada Truso, to pewnie byłoby więcej zwiedzających.
- Teraz w wakacje naturalnie ruch jest zwiększony. Podobne zainteresowanie było w roku ubiegłym. Rozmawiam z klientami i często są to osoby, które kiedyś mieszkały w Elblągu. Często spotykam osoby urodzone tutaj przed wojną lub ich potomków. Teraz wracają. Ludzie się śmieją, że wszystkie drogi prowadzą do Rzymu, w tym przypadku raczej do Elbląga – dodaje inny restaurator.