Wielkie oblepianie

4
31.01.2008
Wielkie oblepianie
Jedyne skojarzenie, gdy mijam elbląskie latarnie (ta na ulicy Okrzei), to: mów do słupa, a słup .... słupem.
Grudniowe przeganianie się pseudobanków w pożyczeniu kasy na Święta minęło i sądziłem, że skończyło się „afiszowanie” na latarniach. Widać teraz ludzie muszą pożyczyć, by grudniowe pożyczki oddać, bo zupełnie nowe oferty można znaleźć w tych samych zresztą miejscach. Niczym się takie oblepianie nie różni od graffiti, choć może trwałość tych drugich większa. Ale czy ktoś pyta, czy mamy ochotę na tę wątpliwą dekorację? Czy wychodzi to taniej niż ulotki w klatkach schodowych? Nie wiem, za to chyba mniej drażnią. Myślę, że tłumaczenie właścicieli tych ulotek, iż to nie oni wieszali, nie powinno być traktowane poważnie. Mówienie niewiele daje, pozostają więc zdjęcia. [fotor]
Dariusz Bocian

Najnowsze artykuły w tym dziale Bądź na bieżąco, zamów newsletter

A moim zdaniem...

Tu są potrzebne konsekwentne działania władz miasta i strazy miejskiej. Niestety oni tylko pracuja jak maja "AKCJE". A tak to maja to gdzies. .. .
(2008.02.01)

info

0  
  0
Darek, śmiało. chcesz kontrowersyjnie, to nie tylko artykuł. słowa też. "Mów do słupa, a słup jak dupa". To tylko powiedzenie i w dodatku funkcjonuje od lat.
antysłup (2008.02.01)

info

0  
  0
Jezeli ktos jeszcze raz nakleji ulotke o pozyczkan na moje drzwi DOPILNUJE a jezykiem bedzie zmywal. .. .. jestem osoba starsza i nie mam sily zmywac.
emertytka (2008.02.14)

info

0  
  0
Za naklejanie ulotek na drzwiach wejsciowych, klatkach schodowych i plotach powinno sie karac firmy ktore zlecaja roznoszenie ulotek.
elblazanin (2008.02.14)

info

0  
  0