W sobotę na polanach braniewskiego MOS stanęła namiotowa wioska Wikingów, Słowian i Prusów. Zgodnie z historycznymi przekazami wojom towarzyszyły niewiasty z dziećmi. Fachowym kunsztem rozmaitego rzemiosła wykazywały się niewiasty i ich mężowie. Braniewianie, a i przybyli na festiwal turyści mieli sposobność poznania technik kowalskich, płatnerskich, skórnictwa, hafciarstwa i jubilerstwa. Była też mini mennica wybijająca pamiątkowe monety i przyprawiająca o „mroczność” specjalność średniowiecza – pitne miody.
Wśród uczestników wielkiego, bo liczącego ponad 200 osób zgromadzenia, była grupa z elbląskiego Muzeum Archeologiczno–Historycznego, która w dniach 1-3 maja organizowała podobne spotkanie w Elblągu. Sobotnie harce wojów i zabawy plebejskie przerwała solidna ulewa, która przeszła nad Braniewem. [fotor]
W niedzielę, w namiotowej wiosce widoczne były jeszcze jej skutki, ale to nie przeszkadzało w kontynuowaniu festiwalu kultury wczesnego średniowiecza. Publiczność uczestniczyła w specjalnie przygotowanych zabawach i konkursach plebejskich. Obserwowała produkcję rzemieślników i miała sposobność poznania warunków życia człowieka, przed wieloma wiekami. Wojowie rywalizowali w przeciąganiu liny, rzutach podkową, prezentowali kunszt w strzelaniu z łuków, walkach pokazowych i inscenizacjach bitew. Słowem atrakcji podczas tej udanej imprezy – widowiska historycznego nie brakowało. Za dwa tygodnie impreza o podobnym charakterze odbędzie się w Kaliningradzie. Zapowiadają w niej udział grupy pasjonatów wczesnego średniowiecza uczestniczące w braniewskim festiwalu.
Najnowsze artykuły w tym dziale
Bądź na bieżąco, zamów newsletter