Walka o śmieci

6
15.06.2018
Walka o śmieci
(fot. nadesłana)
Od lat w Polsce tęgie głowy kombinują, jak tu doprowadzić utylizację śmieci i odpadów na jakiś odpowiedni poziom. I nic!
W śmietnikach ogólny " syf" , pojemniki do segregacji fatalne i za małe, no i zbieracze złomu...Browary jakoś mało inwestują w automaty skupu do puszek i butelek po piwie. Oczywiście według mnie największą winę ponosi miasto, a konkretnie firmy, które mają dbać o czystość i właściwą segregację.
   Nie trzeba szukać daleko, by znaleźć odpowiednie rozwiązania. Wystarczy polecieć do Szwecji, gdzie prawie do perfekcji opanowano recykling i utylizację - ponad 80 procent surowców wtórnych jest odzyskiwana, u nas 15-20 procent.
   Świadomość mieszkańców będzie większa , gdy zagospodarowaniem odpadów zajmą się profesjonaliści : zainwestują w śmietniki zamykane i
   pojemniki będą dostosowane do potrzeb. Zacząć można przy niewielkich kosztach, nawet zamiast Budżetu Obywatelskiego, gdzie niejednokrotnie pieniądze wydawane są
   nieroztropnie.
   Na załączonym zdjęciu prezentuję najnowszy "szwedzki wynalazek”, w niektórych miastach pojawiły się kilkukomorowe śmietniki, w których już na ulicy dokonuje się segregacji odpadów, nawet na szkło białe i kolorowe...
   
Elbingerer

Najnowsze artykuły w tym dziale Bądź na bieżąco, zamów newsletter

A moim zdaniem...

.. .. .a ten znowu swoje złote myśli. .. .piszesz na akord aby pisać?
opeigietka (2018.06.15)

info

2  
  2
o co Ci chodzi z tymi zbieraczami złomu, oni właśnie pomagają, bo oni to oddają do skupu
(2018.06.15)

info

6  
  1
Ja nei segreguję bo mi się nie chce dzielic smieci. .. dlatego u nas kazdy płaci więcej i tak chcemy. ..
(2018.06.16)

info

1  
  2
Wszystkie " komenty " popierają syf i dzicz. .. bo to są sieroty po socjalizmie. ." homo sovieticus. .. "
(2018.06.16)

info

1  
  1
Jestem fee bo zbieram złom domowy??
(2018.06.17)

info

0  
  0
W Niemczech w niemal każdym supermarkecie są automaty do wrzucania puszek i butelek szklanych i plastikowych. Za każdą puszkę i butelkę kaucja 25 centów (1 zł). Bierze się wydrukowany papierek i odliczają za zakupy przy kasie. Wspaniałe rozwiązanie, które nie wiedzieć czemu nie jest wprowadzane u nas w życie. Dzięki temu w Niemczech rzadko widzi się porzucone puszki czy butelki.
kkkkkk1 (2018.06.17)

info

2  
  0