Uważajmy na czad! O krok od tragedii

3
25.10.2018
Uważajmy na czad! O krok od tragedii
fot. arch. portEl
O dużym szczęściu może mówić pewna babcia i jej wnuczęta. Kobieta wraz z czteroletnią dziewczynką i 11-letnim chłopcem trafili do szpitala po tym, jak podtruli się tlenkiem węgla. Na szczęście ich zdrowiu i życiu nie zagraża niebezpieczeństwo. Policjanci i strażacy apelują o czujność i rozwagę.
W miniony wtorek (23 października) policjanci i strażacy interweniowali w jednym z mieszkań na terenie Braniewa. Zaniepokojony mężczyzna wezwał służby, bo nie mógł wejść do środka, a po drugiej stronie drzwi słyszał płacz wnuczki. Po wejściu do mieszkania okazało się, że 59-latka i czteroletnia dziewczynka straciły przytomność. Z ustaleń strażaków wynikało, że wewnątrz panowało bardzo duże stężenie tlenku węgla. Babcia z wnuczką trafiły na obserwację do szpitala. Dołączył do nich także 11-letni wnuczek, który wcześniej przebywał w tym mieszkaniu. Wszyscy mogą mówić o dużym szczęściu bo pomoc nadeszła w porę, a ich życiu nie zagraża już żadne niebezpieczeństwo.
   
   Jak uchronić się przed zatruciem tlenkiem węgla?

   Wciąż do ogrzewania mieszkania wiele osób używa słabej jakości pieców, czy kominków, a także gazowych urządzeń (w tym kuchenek gazowych). Zróbmy wszystko, aby uchronić siebie i naszych bliskich od śmiercionośnego czadu, który jest cichym zabójcą. Instalowanie w mieszkaniach i domach czujnika tlenku węgla znacznie minimalizuje ryzyko zatrucia. Sygnał generowany jest w przypadku nadmiernego stężenia tlenku węgla w powietrzu. To daje nam szansę na szybką reakcję, gdy nasze życie staje się zagrożone. Każdy z mieszkańców powinien także pamiętać o konieczności sprawdzenia m.in. stanu technicznego przewodów kominowych,wentylacyjnych, a także gazowej instalacji. Czasami odrobina przezorności wystarczy, by uchronić nie tylko własne zdrowie i życie, ale i naszych bliskich.
   
KPP w Braniewie

Najnowsze artykuły w tym dziale Bądź na bieżąco, zamów newsletter

A moim zdaniem...

zauwazmy szkoda im kasy na czujniki, palą byle czym. Gdzie te kontrole co?????
(2018.10.25)

info

3  
  4
Jak to byle czym, palą płytą meblową -najbardziej rakotwórczą dla wdychających sąsiadów. (Nie mówię oczywiście o opisywanych w tym artykule ). A sąsiedzi zamiast zwracać uwagę syfiarzom to morda w kubeł i udają, że jest OK. A potem taki bieduje, że jest chory na raka i obwinia lekarzy, a sąsiad truciciel zaciera ręce bo jest taki sprytny i "oszczędził" na opale. Przykre to. Należy piętnować trucicieli !!!
(2018.10.25)

info

5  
  0
Ku. wa, na wiejskiej też palą tą śmierdzącą płytą, wystarczy przejechać nie potrzeba dronów z czujnikami. Kiedy z tym porządek będzie? Pewnie nigdy.
Tępić syfiarzy (2018.10.28)

info

0  
  0