Uwaga, oddam jedzenie

36
08.04.2018
Uwaga, oddam jedzenie
Marta i Radek Apanowiczowie (fot. Anna Dembińska)
Pewnego dnia przyrządziła za dużo obiadu. "Szkoda, żeby się zmarnowało - pomyślała. - Najadłby się ktoś jeszcze". "A może stworzyć stronę na facebooku" - pomyślał on. "Oddam obiad - Elbląg". Zadziałało. Akcja ruszyła pełną parą.
Przeciętna polska rodzina wyrzuca do śmieci 2,5 tys. złotych rocznie. Kilogramy jedzenia lądują w koszu, gdy nadal są w Polsce ludzie, którzy nie mają co włożyć do garnka. Czas to zmienić - zdecydowali Apanowiczowie z Elbląga.
   - Gdy założyliśmy stronę na facebooku, zaczęli zgłaszać się ludzie, oferując jedzenie - mówi Marta Apanowicz. - Zawozimy je bezdomnym, a także kilku ubogim rodzinom. Czasami nie zdajemy sobie sprawy z tego, że są rodziny, które nie mają pieniędzy na jedzenie. A ludzie często wyrzucają je kilogramami. Poznałam kilka takich ubogich rodzin. Samotną matkę z dwójką dzieci, która dziś mi powiedziała, że do końca miesiąca na tylko 70 zł... Albo kobietę, która jest na kierowniczym stanowisku i wydawać by się mogło, że dobrze jej się powodzi, ale z chęcią przyjmuje od nas jedzenie, bo ma tak wiele osób na utrzymaniu, że na jedzenie czasami nie wystarcza. Wokół nas jest naprawdę wielu potrzebujących, a my wciąż wyrzucamy jedzenie i kupujemy za dużo.
   Marta i Radek Apanowiczowie, rodzice trzech wspaniałych chłopców, każdego dnia mają ręce pełne roboty. Tym bardziej, że najmłodszy członek rodziny nie skończył jeszcze roku. A i starsi synowie wymagają wiele uwagi. Mimo to znajdują czas na pomaganie. Chcieliby jednak, by w akcję włączyli się także inni.
   - Celem naszej akcji w pierwszym rzędzie jest niemarnowanie jedzenia i rozdawanie go tym, którzy na to jedzenie nie mają pieniędzy – dodaje Marta Apanowicz. - Gdy znajdujemy chwilę, mąż zawozi jedzenie bezdomnym lub osobom prywatnym. Mamy jednak nadzieję, że w dowożenie jedzenia włączą się także inni. Strona została utworzona po to, by pomagać sobie nawzajem. Miała to być taka samonapędzająca się machina. Chcemy, by dzięki tej stronie ludzie komunikowali się wzajemnie, wskazywali potrzebujące rodziny i przekazywali między sobą jedzenie. By się nie marnowało. By ktoś na tym skorzystał.
   Jeśli więc chcesz oddać zalegające na półkach i w lodówce jedzenie, zrobiłeś za duże zakupy lub zwyczajnie chcesz się podzielić, wpisz na facebooku "Oddam obiad – Elbląg", napisz post, a machina napędzi się sama. Może zgłosi się ktoś, kto potrzebuje jedzenie albo dowiezie je potrzebującym.
   
dk

Najnowsze artykuły w tym dziale Bądź na bieżąco, zamów newsletter

A moim zdaniem... (od najstarszych)

Pokazuj od
najnowszych
Największe
emocje
Piękny szlachetny cel popieram i dopinguję, aby miało to jak największy rozmach. Warto pomagać to nic nie kosztuje, a zazwyczaj życie ludziom ratuje.
ARESIAK1 (2018.04.08)

info

55  
  1
Gest jest piękny i tak powinno die robić.Jefnakże jest to darowizna od ktorej urzad skarboey moze domagac sie zapłaty podatku.Jest to straszne ale przypomnijmy sobie sprawę piekarza.
Elb (2018.04.08)
Zbyt małe kwoty by "chcieć" podatek.
(2018.04.08)
a kto ma ten podatek od darowizny zaplacic ? bezdomny ? ktory nie ma pracy , mieszkania ...a moze osoby ktore oddaja swoje jedzenie ? ciekawe jak urzad skarbowy wyliczyl by kwote .
pomagająca (2018.04.08)
przeciętnie w Polsce nie ma biedy i nędzy i każde dziecko dostaje 500 zł trelemorele
(2018.04.08)
To w koncu Apanowicze czy Apanowiczowie drogi redaktorze. Zdejcyduj sie.
(2018.04.08)
trzeba tylko uważać na urząd skarbowy bo kiedyś jeden piekarz już pomagał i słabo skończył. .. ..
niedlagłupoty (2018.04.08)
Super sprawa gratuluje Panstwu my tez dzialamy na Obroncow Pokoju 7A zapraszam
(2018.04.08)

info

13  
  2
I super ze sa tacy ludzie. Dobra postawa rodzica. Brawo
(2018.04.08)

info

13  
  3
wszyscy zdrowi zero pomocy. pracy nie brakuje!
Carl (2018.04.08)

info

6  
  4