Uratowanie przed rzeźnią to dopiero początek. Azyl dla koni prosi o pomoc

77
12.12.2019
Uratowanie przed rzeźnią to dopiero początek. Azyl dla koni prosi o pomoc
Karolina Zagrodzka i konie uratowane przed rzeźnią (fot. Azyl dla koni)
- Najbliższe tygodnie to dla koni być albo nie być – mówi Karolina Zagrodzka ze stowarzyszenia Azyl dla Koni z Nowakowa, które ratuje gospodarskie zwierzęta przez rzeźnią. I apeluje o pomoc do wszystkich, którym los koni nie jest obojętny.

Stowarzyszenie Azyl dla Koni opiekuje się obecnie ponad 20 końmi, wykupionymi od handlarzy przed śmiercią w rzeźni. Te najbardziej chore i potrzebujące pomocy przebywają w stajni w Nowakowie, te w trochę lepszym stanie pod Małdytami, gdzie żyją prawie w wolnym stanie.

- Samo uratowanie konia przed rzeźnią to dopiero początek drogi, co nie wszyscy rozumieją. Trzeba im zapewnić schronienie, pożywienie, leczenie. Zwierzęta, które do nas trafiają, mają dużo problemy zdrowotne – zarówno fizyczne jak i psychiczne. Wymagają całodobowej opieki, suplementacji, a to wszystko kosztuje. Nasze miesięczne opłaty związane z utrzymaniem zwierząt wynoszą prawie 8 tysięcy złotych – opowiada Karolina Zagrodzka.

Członkowie stowarzyszenia nie poddają się, choć październik i listopada były dla organizacji bardzo ciężkie. - Co miesiąc błagamy o pomoc w utrzymaniu, co miesiąc walczymy o przetrwanie. Zainteresowanych coraz mniej… Dalszy ich żywot staje się coraz bardziej obojętny. A przecież wszyscy walczyliśmy o ich życie. Dziś pozostałyśmy z tym wszystkim same. Zobowiązania finansowe z miesiąca na miesiąc rosną. Co mamy Im powiedzieć? Że niedługo zostaną bez dachu nad głową? Daliście Im nowe życie. Czy nadal mogą liczyć na Wasze serca? - członkowie stowarzyszenia Azyl dla koni dramatycznie pytają w informacji o zbiórce, organizowanej na jednej ze strony internetowym spod znaku „Się pomaga”.

Uratowanie przed rzeźnią to dopiero początek. Azyl dla koni prosi o pomoc
Konie w azylu wracają do zdrowia (fot. Azyl dla Koni)

- Ciągle robimy zbiórki, bazarki, na których przez internet sprzedajemy fanty pochodzące od różnych osób. Zabiegamy o wpisanie na listę Organizacji Pożytku Publicznego, ale od kilku lat bezskutecznie. Jestem tym wszystkim załamana – przyznaje Karolina Zagrodzka.

Członkowie stowarzyszenia Azyl dla Koni zapraszają chętnych do Nowakowa, by na własne oczy mogli przekonać się, jak na co dzień wygląda opieka na zwierzętami uratowanymi przed rzeźnią. I jak dużo członkowie stowarzyszenia zrobili, by polepszyć ich los. - Załataliśmy dach w stajni, zrobiliśmy solidną bramę. Przydałaby się pomoc w wykonaniu nowego podłoża w stajni, bo dotychczasowe to pozostałości po istniejącym tu kiedyś budynku, wymyte przez wodę, przez co konie mogą sobie zrobić krzywdę – opowiada Karolina Zagrodzka i dodaje: - Nasze drzwi zawsze są otwarte. Przyda się każda pomoc, nie tylko finansowa, ale rzeczowa.

 

Akcja zbiórki na Azyl dla Koni trwa tutaj

 

RG

Najnowsze artykuły w tym dziale Bądź na bieżąco, zamów newsletter

A moim zdaniem... (od najstarszych)

Pokazuj od
najnowszych
Największe
emocje
Adres?? :)
:)) (2019.12.12)
Prosimy o pomoc dla naszych zwierzat A jesli ktoś chętny zobaczyć nasze KONIKI to zapraszamy i nawet zawiozę osobiście....
czarna19707 (2019.12.12)
Ja bym zjadl taliego konika na swieta kielbaski z niego palce lizac mniam
Kotteek (2019.12.12)
Oj byście mieli odrobinę tej empatii- współczucia dla biednych -ubogich, chorych- kalekich ! I Wielkie podziękowania dla tych wszystkich parkujących na miejscach dla inwalidów którzy nie macie problemów z poruszaniem się (wózek inwalidzki, kule), te miejsca są szersze od "standardowych"by umożliwić swobodne opuszczenie pojazdu przy szerzej otwartych drzwiach.
(2019.12.12)
Na kiełbasę w sam raz ♥️
Kochający kunie (2019.12.12)
Mięso od zawsze towarzyszyło człowiekowi, więc czegoś nie rozumiem. Skoro tak wam żal koni, że idą do rzeźni, to dlaczego nie ratujecie kurczaków, trzody itp itd. A no tak, bo koń to inne zwierzę... Według was. Według mnie tak samo inne i dobre, do jedzenia, tak samo dziczyzna, renifery, wieloryb. Polecam wszystkim normalnym mięsożercom.
jdjd (2019.12.13)
Dlatego teras niekupisz miensa z konia w sklepie
(2019.12.13)
Wplacone...podziwiam i mocno trzymam kciuki za Was!
Bettti (2019.12.13)
Uważam, że konie to piękne zwierzęta i jeśli zdrowe na parkurze są naprawdę widowiskowe, ale od zawsze kontuzjowane konie ze stadnin, takie które nie mogły już pracować biegać etc, były wożone do rzeźni i przerabiano je na koninę. Z pewnością lepszym rozwiązaniem jest ubój chorego kontuzjowanego zwierzęcia niż zabicie w pełni zdrowego rumaka z hodowli. Niestety człowiek jest również mięsożercą i nauczył się hodować zwierzęta na własne potrzeby, dlatego nie musi biegać po lesie i odławiać zwierząt żyjących w naturze. Te koniki zostały ocalone przed rzeźnią i ja im życzę dużo zdrowia, lecz rozumiem też dlaczego takie koniki trafiają do rzeźni.
(2019.12.13)
Nie żebym się czepiał ale co ze świnkami. kurczakami, indykami, dorszami, sandaczami itd. .. .. Koniki chyba nie są jakimś ginącym gatunkiem. .. .
Marekzegarekitd. (2019.12.13)