Turysta „wielodzietny” płaci normalnie

36
08.10.2021
Turysta „wielodzietny” płaci normalnie
fot. Anna Dembińska (arch. portEl.pl)
W Centrum Rekreacji Wodnej „Dolinka” w Elblągu z ulg dla rodzin wielodzietnych skorzysta tylko posiadacz elbląskiej Karty Dużej Rodziny. Kiedy z basenu zechce skorzystać turysta legitymujący się rządową KDR – musi zapłacić pełną cenę. Dlaczego tak jest? - pyta nasz Czytelnik.

„Rządowa” Kartę Dużej Rodziny została wprowadzona ustawą w grudniu 2014 r. Uprawnia do zniżek za przejazdy kolejowe, ulg od opłat za wydanie paszportu oraz innych zniżek oferowanych przez firmy państwowe oraz prywatne. Zniżek jest dość dużo – listę można zobaczyć na stronach rządowych.

Oprócz „rządowej” mogą istnieć KDR-y gminne, powiatowe i wojewódzkie. W Elblągu karta „miejska” funkcjonuje od 2014 r i oferuje zniżki w instytucjach miejskich oraz firmach działających na terenie Elbląga

I dla elblążanina posiadającego Kartę Dużej Rodziny jest w zasadzie bez znaczenia, z której karty korzysta. Jak instytucja nie obsługuje rządowej, to obsługuje elbląską. Problem pojawia się, gdy przy kasie znajdzie się turysta lub mieszkaniec sąsiedniej gminy, który może wylegitymować się tylko „rządówką” i ewentualnie swoja lokalną Kartą Dużej Rodziny, która w Elblągu nie daje mu żadnych korzyści. A elbląskiej KDR nie może mieć, bo nie mieszka w naszym mieście.

Użytkownik „rządowej” KDR, który chciałby skorzystać np. z usług Centrum Rekreacji Wodnej „Dolinka” musi niestety zapłacić pełną cenę. Dlaczego? - pyta nasz Czytelnik.

- Przystąpienie do KDR wiążę się z częściową utratą dochodu, która nie jest refundowana z budżetu państwa. Najważniejsze jest jednak to, że utrzymanie obiektów sportowych (poza wpływami z biletów) spoczywa na samorządzie, czyli opłacane jest również z podatków elblążan. Dlatego też w elbląskich obiektach sportowych ulga udzielana jest elbląskim rodzinom wpisującym się w założenia programu KDR. Podobnie jest w przypadku większości samorządów w Polsce, które zapewniają ulgi jedynie swoim mieszkańcom – informuje Natalia Szrama, główny specjalista ds. organizacji imprez i marketingu w elbląskim MOSiR.

Oczywiście od razu pojawia się pytanie, jak takie działania mają się do polityki turystycznej miasta. Wielokrotnie, m.in. na komisjach Rady Miejskiej można było usłyszeć, jak ważną działalnością jest dla Elbląga turystyka.

Jak rozwiązano tę kwestię na przykład na basenie w Braniewie? W tamtejszym MOSie „rządowa” KDR jest honorowana.

- Karta Dużej Rodziny była honorowana w KRR Zdrowe Braniewo Kryta Pływalnia w Braniewie. Z dniem 3 sierpnia 2019 r. zakład ten uległ likwidacji, a następnie połączony z Miejskim Ośrodkiem Sportu Zatoka w Braniewie .W związku z likwidacją zakładu wszystkie umowy zostały zakończone. Obecnie jako Miejski Ośrodek Sportu „Zatoka” w Braniewie z uwagi na duże zainteresowanie osób posiadającą taką kartę złożyliśmy do Negocjatora Wojewódzkiego KDR chęć przystąpienia do tego Programu. Na chwilę obecną można korzystać z naszego obiektu tj. krytej pływalni z użyciem zarówno Karty Dużej Rodziny oraz Braniewskiej Karty Dużej Rodziny – informuje Andrzej Piróg, dyrektor Miejskiego Ośrodka Sportu „Zatoka” w Braniewie.

Pozostaje kwestia kosztów. Ulgi z tytułu honorowania „rządowej” Karty Dużej Rodziny nie są zwracane instytucjom honorującym rządowe KDR. Ile w takim razie kosztowały budżet miasta zniżki z tytułu elbląskiej KDR? Ostatnie dane pozyskaliśmy z 2019 r., a więc przez pandemią.

- Ze zniżek z tytułu elbląskiej Karty Dużej Rodziny skorzystało 10 tys. osób, co stanowi 3,1 procent ogólnej liczby wejść do Centrum Rekreacji Wodnej Dolinka – informuje Natalia Szrama.

SM

Najnowsze artykuły w tym dziale Bądź na bieżąco, zamów newsletter

A moim zdaniem... (od najstarszych)

Pokazuj od
najnowszych
Największe
emocje
A co narobił dzieci to za darmo ma korzystać czy jak hahahahahahahahaha
(2021.10.08)
Racja ! Nie dość że robił sobie przyjemności, to inni mają za niego płacić. .. sierota po socjalizmie, tylko wszystko mu dać. Jak się nie podoba to do Afganistanu. .. WOT przepuści na granicy.
(2021.10.08)
Miał / a przyjemność w trakcie stosunku płciowego, będzie miał / a satysfakcję z osiągnięć swojej czeredki, na starość będzie ją / go kochała wesoła gromadka wnuków, to dlaczego jeszcze społeczeństwo ma ją / go pieścić dodatkowymi bonusami za rozmnażanie. .. ? !
(2021.10.08)
Dziecioroby to już wszystko za free. 500+, 1000+, bony, wyprawki, mieszkania, a Ty do roboty za 500 euro/miesiąc przy pełnym etacie. Ten jak jest chory! Normalni ludzie chcą się najoier zrobić, a później rodzine zakaladac. Bo jak się robi odwrotnie to jest to pat. usiarnia.
(2021.10.08)
Ja mam KDR i powinny być honorowane zniżki :)Jestem za Elbląg to bogate miasto stać nas :)
JOLjol (2021.10.08)

info

3  
  11
Kto ty jesteś? Polak mały. W co ty wierzysz? W dyrdymaly. Jaki znak twój? Pięćset złotych. Ściągać gacie, do roboty!!
(2021.10.08)

info

18  
  5
Dokładnie. Też tak myślę. Ja mam trójkę dzieci, ale praca jest dobrze płatna więc nie jest mi potrzebne 500 plus aby przetrwać, ale jak wpada 1500 zł miesięcznie bonus to źle nie jest :)i do tego odliczenie od podatku to pare tysiączków do portfela :)
JOLjol (2021.10.08)
No pewnie ze za darmo, bo zadbał, ze taki eunuchy, czy gender moze życ w społeczeństwie, ktòre sie rozwija i rozmnaża, bez jego udziału
(2021.10.08)
Ludzie przestraszeni i bezradni, nazywają normalne rodziny. .dzieciorobami, ,to ogromny wysiłek wykształcic, wychowac, dzieci - jestem pełen podziwu i szcunku dla takich rodzin. Pisanie o dzieciorobach, to najwyższy wyraz chamstwa i pogardy dla siebie samego, - popatrz w lustro
(2021.10.08)
Mogę ich podziwiać, tylko do diabla dlaczego mam dokładać do nich z własnych pieniędzy?
(2021.10.08)