To nie tylko służba, to także styl życia (Opowieści z lasu, odc. 22)

7
07.08.2016
To nie tylko służba, to także styl życia (Opowieści z lasu, odc. 22)
Taki widok z rana (fot. Beginer, Fotka Miesiąca)
Dzień pracy leśniczego często zaczyna się wcześnie rano i kończy późnym wieczorem. Zawsze jest co robić, a leśniczy, jak dobry gospodarz, wszystkiego musi doglądnąć i dopilnować.
Lasy Państwowe zostały utworzone 92 lata temu. Są podzielone na jednostki – najwyższa to Generalna Dyrekcja Lasów Państwowych (i szefuje jej dyrektor generalny), dalej są Regionalne Dyrekcje Lasów Państwowych i Nadleśnictwa. Tych ostatnich jest w Polsce ponad 400. Składają się z leśnictw, którymi kierują leśniczowie - to oni są "kierownikami" na swoim terenie. Ich przeciętna wielkość to ok. 1,5 tysiąca ha. 
   - W większości leśnictw w Nadleśnictwie Elbląg jest dwuosobowa załoga, czyli leśniczy i podleśniczy. Leśniczy podejmuje wszystkie decyzje i jest odpowiedzialny za swój las, a podleśniczy mu pomaga. Jednej osobie byłoby ciężko sprostać wszystkim koniecznym do wykonania pracom – wyjaśnia Jan Piotrowski z Nadleśnictwa Elbląg. - Leśniczy nie musi mieszkać w lesie, nie ma takiego obowiązku, ale w większości przypadków tak jest, najczęściej osiedla się w służbowej leśniczówce, którą po przejściu na emeryturę musi opuścić. Ma to praktyczne zastosowanie, jest na miejscu, wie, co się dzieje w jego lesie. Obaj – leśniczy i podleśniczy – mają nienormowany czas pracy. Zdarza się tak, że muszą pracować bardzo wcześnie rano albo późno wieczorem.
   W ich obowiązkach leży dbanie o zachowanie ciągłości istnienia lasu, czyli zajmują się lasem od posadzenia lub naturalnego obsiania się, do jego wycinki i ponownego odnowienia (wprowadzanie nowego pokolenia lasu sztucznie lub naturalnie na miejsce dotychczasowych rosnących drzewostanów usuniętych w toku użytkowania lub na przykład zniszczonych przez klęski żywiołowe). Do wykonania jest mnóstwo różnych prac. Między innymi wydawanie odbiorcom drewna oraz przygotowywanie różnego rodzaju dokumentów i kwitów. Leśnicy sprawdzają, czy nie trzeba już wykosić chwastów na uprawie, czy dziki i jelenie nie zniszczyły leśnych grodzeń. W odpowiednim okresie zawieszają pułapki feromonowe i sprawdzają je, wyznaczają drzewa do wycięcia, odpowiadają na maile specjalistów z biura, sprawdzają, czy na szlakach turystycznych nie pojawiają się jakieś niebezpieczeństwa np. zwisające nad drogą drzewa, uczestniczą w zajęciach edukacyjnych albo wykonują prace związane z ochroną przyrody. Nie sposób w jednym akapicie wymienić wszystkie czynności konieczne do wykonania w lesie. Można powiedzieć, że leśniczy zna niemal każde drzewo i każdy krzaczek, a o las dba jak o swój własny.
   - Bycie leśnikiem to mimo wszystko styl życia – wyjaśnia Jan Piotrowski. – Większość leśników nie wyobraża sobie życia bez lasu i mimo, iż praca jest ciężka oraz wymagająca olbrzymiej wiedzy z wielu różnych dziedzin, na inną by się nie zdecydowali.
   
Marta Wiloch

Najnowsze artykuły w tym dziale Bądź na bieżąco, zamów newsletter

A moim zdaniem...

przeciętna wielkość leśnictwa to ok. 1,5 hektara? To mało. Plac 150x100m to jakieś 2 boiska piłkarskie. To nawet w Bażantarni jest kilka Leśnictw :-)
wiki8 (2016.08.07)

info

5  
  0
Jestem przeciwny budowie przez Niemców spalarni śmieci!!!!! Nie lepiej obniżyć opłaty za sortowane śmieci a podwyższyć za niesortowane????
(2016.08.07)

info

3  
  0
p. Marto, błędy ortograficzne. .. błędy :)
obserwator777 (2016.08.07)

info

6  
  1
Pani Marto przed opublikowaniem prosze obowiązkowo dać swoje wypociny komuś do korekty;)
(2016.08.07)

info

6  
  1
Popieram poprzedników p. Marto niech pani poważnie pomyśli o asystencie, który sprawdzi pani artykulik przed opublikowaniem - rodzice na pewno kupę kasy wydali na Pani wiedzę WSTYD
mieszkaniecleśnictwa (2016.08.07)

info

5  
  1
"wydawanie odbiorcą drewna" - poprawcie to jak najszybciej, bo w oczy razi.
efsa (2016.08.08)

info

3  
  0
Jednej osobie było by ciężko sprostać wszystkim koniecznym do wykonania (pacom) Ilość nie przechodzi w jakość
(2016.08.08)

info

1  
  1