Teatralna rodzina pamięta..

5
27.10.2010
Teatralna rodzina pamięta..
Dyrekcja i aktorzy odwiedzili już grób swojego patrona Aleksandra Sewruka na warszawskich Powązkach (fot. teatr)
Kiedyś tworzyli niezapomniane kreacje, błyszczeli w światłach rampy, byli podziwiani i oklaskiwani. Jednak odeszli już na inną scenę i innej kłaniają się publiczności. O zmarłych aktorach i ludziach teatru pamiętają u Sewruka. Z okazji Wszystkich Świętych na ich grobach zapalają znicze, składają wiązanki kwiatów, wspominają…
- Pamiętamy o nich nie tylko w te listopadowe dni, wszak to właśnie ci ludzie kiedyś tworzyli teatr w Elblągu – mówi Tomasz Walczak, rzecznik prasowy elbląskiej sceny. – Jesteśmy teatralną rodziną.
   Na cmentarzu Dębica znajdują się groby Jerzego Kamieńskiego i Zbigniewa Starskiego - dwóch znakomitych elbląskich aktorów zmarłych w latach 80. ubiegłego stulecia.
   W Alei Zasłużonych spoczywa Marta Sobolewska, wybitna aktorka elbląskiej sceny, pamiętna Mela z „Moralności Pani Dulskiej”, sztuki, która wystawiona została w latach 50. w Elblągu z niezapomnianą Mieczysławą Ćwiklińską w roli tytułowej.
   Na Dębicy spoczywa także Bożena Borzymska, wieloletnia aktorka elbląskiego teatru, która po raz ostatni zaprezentowała się widzom w „Pamiętniku z Powstania Warszawskiego” w reżyserii Wiesława Górskiego (premiera w 2000 r.).
   Natomiast na cmentarzu Agrykola znajdują się groby trzech znakomitych elbląskich aktorek: Janiny Rajskiej, Marii Kazimiery Wiland oraz Janiny Zakrzyńskiej.
   Na ich grobach zapłoną znicze i złożone zostaną kwiaty przez delegację Teatru im. Aleksandra Sewruka.
   - Stało się tradycją, że w okolicach Wszystkich Świętych i Zaduszek odwiedzamy groby naszych aktorów – mówi Tomasz Walczak. – Większość z nas nie pochodzi z Elbląga i groby najbliższych mamy na cmentarzach całego kraju. Nie zawsze jest czas, by na ten jeden czy dwa dni pojechać w rodzinne strony. Staramy się zatem odwiedzać elbląskie nekropolie. Tak będzie i w tym roku – zapowiada. - Delegacja w składzie: Mirosław Siedler, dyrektor teatru, aktorka Irena Adamiak, ja oraz prawdopodobnie ktoś z młodej grupy aktorów pojedziemy i na Dębicę, i na Agrykola. Kwiaty złożyliśmy już na grobie patrona naszego teatru, jego dyrektora Aleksandra Sewruka, który spoczywa na warszawskich Powązkach – dodaje rzecznik elbląskiej sceny.
   Wielu zmarłych elbląskich aktorów znalazło miejsce ostatniego spoczynku na cmentarzach w całej Polsce. Na przykład Kazimierz Tałaj, znany elbląskim widzom m.in. z takich spektakli jak „Noce sióstr Bronte”, „Don Juan”, „Zbrodnia i kara”, jest pochowany na cmentarzu w Koszalinie. Włodzimierz Tympalski („Przygody Tomka Sawyera”, „Słowicza wyspa”, a także filmy i seriale, m.in. „Alternatywy 4”, „Kariera Nikodema Dyzmy”) spoczywa na warszawskich Powązkach, zaś Michał Sobolewski, znakomity aktor elbląskiej sceny w latach 80. ubiegłego stulecia, został pochowany na cmentarzu w Łodzi. Nie można zapomnieć także o Józefie Osławskim, który grał w Elblągu w latach 1984-85, występował także w filmach i serialach, m.in. „Stawka większa niż życie”, „Pan na Żuławach”. Osławski spoczywa na cmentarzu Północnym na Wólce Węglowej w Warszawie.
   Zmarły w 2007 r. Wojciech Przyboś, aktor znany elbląskim teatromanom m.in. z takich spektakli, jak: „Na pełnym morzu”, „Zemsta”, „Sen nocy letniej” czy „Aktor”, został pochowany na cmentarzu we Wrocławiu.
   Natomiast na cmentarzu w Gdyni spoczywa Jacek Wojciechowski (zm. 2009 r.), aktor pamiętany m.in. z ról w „Samotnym Zachodzie”, „Szalonych nożyczkach”, „Locie nad kukułczym gniazdem”.
   Warto pamiętać nie tylko o zmarłych aktorach, ale także o innych pracownikach elbląskiego teatru, którzy odeszli na zawsze. Nie żyje już dwóch dyrektorów elbląskiej sceny: Hilary Kurpanik i Andrzej May. Nie żyje także wybitna postać - kierownik literacki teatru Stanisław Franczak. To jego imię nosi Turniej Wiedzy o Teatrze. Odeszło też wiele innych osób związanych z elbląską sceną.
   Gdy będziemy w czasie nadchodzących świąt odwiedzać elbląskie cmentarze, warto zatrzymać się przy grobach aktorów, powspominać dawne, wspaniale role, zapalić symboliczny znicz. Teraz oklaskuje ich inna publiczność...
   
A

Najnowsze artykuły w tym dziale Bądź na bieżąco, zamów newsletter

A moim zdaniem...

Panu Walczakowi ku pamięci : Teatr, to poza aktorami i dyrektorami, także inni pracownicy !. Im też potrzebna jest wdzięczna pamięć.
Adriana C. (2010.10.27)

info

0  
  0
a prawda jest taka ze po smierci nie ma nic!!!!
(2010.10.27)

info

1  
  0
Rok po roku ten sam błąd Panie Walczak. Proszę się dokształcić. Rola Meli to nie Marta Sobolewska ale Bożenka Borzymska. To skandal by kierownik do spraw kontaktów z mediami posługiwał się taką indolencją i rok po roku powtarzał ten sam błąd.
Pani z Przeszłości (2010.10.28)

info

0  
  0
Żal mi patrzeć na ludzi którzy przez cały rok nie przychodzą na cmentarz, a nagle we wszystkich świętych im się przypomina aby przyjść na cmentarz. Współczuję tym zmarłym że ich własne rodziny pamiętają o nich tylko od święta.
hrrgw (2010.10.28)

info

0  
  0
do Pani z Przeszłości - przeszłość przeszłością, nie zwalnia juednak od czytania ze zrozumieniem. .. szczególnie jeśli chce się komentować i zarzucać komukolwiek cokolwiek! Jak widzę (czytam) Pan Walczak tego materiału nie pisał, a tam gdzie jest mowa o roli Meli, tez nie jest napisane, że powiedział to właśnie on. Wiecej luzu droga pani, albo meil do Pani Redaktor.
smaczek (2010.10.29)

info

0  
  0