Sztuka, która wyszła na ulicę

7
07.05.2015
Sztuka, która wyszła na ulicę
Młodzi artyści zostawili swój ślad m.in. na ul. Grottgera (fot. AD)
Na kilku schodkach wiersz i rebus, który ma podpowiedzieć, kto jest autorem. Kilka ulic dalej rysunki wyczarowane za pomocą kilkunastu szablonów, a w parku Kajki specjalna galeria. O co chodzi? O to, by pomyśleć kim ten Fałat, Chełmoński czy Wyspiański był. Uczniowie Liceum Plastycznego w Gronowie Górnym pojawili się w różnych częściach miasta i po prostu tworzyli. Zobacz, co "zmalowali" młodzi artyści.
- Idea tego projektu kiełkowała już dłuższy czas, bo Liceum Plastyczne miało już pewne tradycje związane ze street artem. W tym roku postanowiliśmy nawiązać do patronów ulic w Elblągu, czyli do malarzy, m.in. Matejki, Fałata, Chełmońskiego,Wyspiańskiego – opowiadała Paulina Łuczak, która w Liceum Plastycznym uczy historii sztuki. - Chodziło o to, żeby zwrócić uwagę na ich prace w takiej niekonwencjonalnej formie, pokazać tradycję w formie przetworzonej, bardziej czytelnej dla młodych ludzi. Poza tym nasi uczniowie mogli spróbować swoich sił w nowym medium, myślę, że dla nich to takie fajne wyzwanie. Chcieliśmy również zwrócić uwagę mieszkańców miasta na stan przestrzeni, żeby skłonić do zastanowienia się i zatrzymania. Czasami mieszkamy w jakimś miejscu i nie zastanawiamy się, komu jest ono poświęcone, dlaczego ta ulica jest tak nazwana i kto to właściwie był, a to część naszej tradycji i dziedzictwa kulturowego.
   W ten sposób ponad 20 uczniów, podzielonych na czteroosobowe grupy, udało się w różne części miasta i przekładało swoje pomysły prosto na ulicę.
Sztuka, która wyszła na ulicę
Park Kajki mieszczący się przy ul. Fałata - również i tu pojawili się licealiści (fot. Adriana Ronżewska- Kotyńska)
- Najpierw robiliśmy na lekcji projekty, później przygotowywaliśmy w domu szablony i przyjechaliśmy tutaj, żeby to wszystko zrobić. Akurat tutaj użyliśmy piętnastu szablonów – opowiadała Wiktoria Maciejewska, uczennica Liceum Plastycznego i wskazała na rysunek, który można oglądać na ul. Grottgera, tuż przy przystanku autobusowym. - Mieliśmy inspirować się twórczością tych malarzy, a nie ich kopiować.
   - Zrobiliśmy ten projekt, bo po prostu lubimy tworzyć – dodał jej kolega, Bartosz Alchimowicz, który razem z nią pracował w tej grupie.
   - Fajnie, że mogli to oglądać ludzie. Miłe jest to, że nie spotkaliśmy się z komentarzami "o, a wy tu co, psujecie nasze chodniki", tylko z pozytywnym nastawieniem – mówiła Wiktoria.
   Podobnie było w przypadku innej grupy, która realizowała swój projekt w parku Kajki.
   - Niektórzy patrzyli na to krzywym okiem, ale większość cieszyła się, mówiła, że super, że coś się dzieje w Elblągu – opowiadała Magdalena Sadowa, jedna z czterech osób tworzących akurat w tym miejscu. - Chcieliśmy pobudzić wyobraźnię, dlatego zrobiliśmy tak, że pod tymi pustymi przestrzeniami znajdują się tytuły obrazów. Jeżeli staniemy na przeciwko można sobie wyobrazić obraz, który jest częścią parku. Fałat malował same krajobrazy, dlatego na początku było trochę ciężko coś wymyślić, ale ta pergola nam pomogła.
   
mw

Najnowsze artykuły w tym dziale Bądź na bieżąco, zamów newsletter

A moim zdaniem...

No i git - pomysł na Fałata jest super - oszczędny, ale efektowny
Łukasz23 (2015.05.07)

info

11  
  0
no jasne ja bym namalował to bym mandat albo wyrok dostał
pil (2015.05.07)
Na iPadzie nic nie widać!
(2015.05.07)

info

1  
  0
@pil: Nie dostałbyś, gdybyś normalnie uzgodnił to, co trzeba tam, gdzie trzeba
Łukasz23 (2015.05.07)

info

7  
  0
Legalnie też się da. Ale fakt na coś trzeba pomarudzic...
jollllka (2015.05.07)
Git idea! Szacun! Oby więcej takich!
PolskiAnarchista (2015.05.09)

info

2  
  0
Norwid pisał ". .. Lecz Ty? - lecz ja? - uderzmy w sądne pienie, Nawołując: "Ciesz się późny wnuku!. .. Jękły głuche kamienie - Ideał sięgnął bruku - - ". Parafrazując słowa wieszcz, można by rzec "kultura sięgnęła (spadła) bruku.
hen33 (2015.05.10)

info

0  
  0