Do hali Miejskiego Ośrodka Sportu i Rekreacji przy al. Grunwaldzkiej pielgrzymowali dzisiaj wszyscy, którzy kochają koty. - Jesteśmy tutaj, bo kochamy zwierzęta. Mamy trzy koty. Wszystkie to dachowce, które przygarnęłam z ulicy, bo się błąkały. Czasem wspomagamy schronisko, czy jakimś drobnym datkiem czy 1 procentem z podatku – powiedziała nam pani Sylwia, którą spotkaliśmy na V Rewii Kotów.
Organizator tego wydarzenia, Schronisko dla Zwierząt w Elblągu, przywiózł do hali MOSiR kilkanaście spośród 140 kotów, którymi się opiekuje.
- Mamy tutaj tylko tę garstkę, bo nie chcemy wszystkich stresować. Pozostałe są na zdjęciach rozwieszonych dokoła – tłumaczy Agnieszka Wierzbicka, kierownik Schroniska dla Zwierząt w Elblągu. - Zainteresowanie jest niesamowite, jesteśmy tym bardzo pozytywnie zaskoczeni, chyba Rewia przypadła elblążanom go gustu. Dzisiaj mamy zresztą Międzynarodowy Dzień Kota, więc udało nam się spiąć wszystko w jednym terminie. Hala też była wolna, dziękujemy MOSIR-owi za jej udostępnienie.
Podczas Rewii miłośnicy kotów mogli zadeklarować adopcję kotów, wesprzeć schronisko, kupując gadżety czy biorąc udział w licytacjach, skorzystać z porad dotyczących opieki na zwierzętami.
- Dzisiaj kotów nie wydajemy do adopcji. Dajemy czas osobom, które zadeklarowały adopcję, na przemyślenie sprawy i zapraszamy w poniedziałek do schroniska. Nie chcemy, by decyzja była podejmowana pod wpływem chwili – dodaje Agnieszka Wierzbicka.