Święta, które łączą

22
25.12.2017
Święta, które łączą
fot. arch. portel
Boże Narodzenie to jedno z największych świąt chrześcijańskich. Obchodzone jest od IV wieku, a najstarsze świadectwa mówiące o obchodzeniu rocznicy narodzenia Jezusa Chrystusa właśnie dnia 25 grudnia, zawarte są w chronografie rzymskim z 354 roku i dotyczą sposobu sprawowania liturgii na ten dzień. Zobacz zdjęcia szopek z elbląskich kościołów. 
Historia Bożego Narodzenia wskazuje na jej złożony sens, ponieważ w okresie wprowadzania święta słowem „natale” określano rocznicę, czyli pamiątkę jakiegoś faktu, np. poświęcenia kościoła, czy koronacji monarchy. Sprawiło to, że początkowo pod nazwą „natalitas” rozumiano raczej królewskie dostojeństwo Chrystusa niż towarzyszące jego narodzeniu ubóstwo, które w średniowieczu akcentował Franciszek z Asyżu przez żłóbek. Dzięki akcentom o tematyce królewskiej, włączono do Bożego Narodzenia treści eschatologiczne uwidaczniane podczas adwentu. W tym też kierunku rozwijała się liturgia obchodów tego święta, które jest upamiętnieniem dnia narodzenia Jezusa oraz uobecnieniem związanego z jego narodzeniem posłannictwa zbawczego.
   
   Korzenie czerpią ze starożytności

   Tak jak Nowy Testament nawiązuje do Starego Testamentu, tak zwyczaje i obrzędy związane z Bożym Narodzeniem, oprócz wynikających bezpośrednio z chrześcijaństwa zachowały liczne elementy pochodzenia antycznego i rodzime przedchrześcijańskie. Według kulturoznawców i etnografów wiąże się to z faktem, że w tradycji grecko-rzymskiej 17 grudnia przypadało w Rzymie święto boga zasiewów jesiennych Saturna, łączone ze świętem greckim Kronosa - boga dostatku, równości i swobody, które trwało aż do 1 stycznia, rozpoczynającego rzymski Nowy Rok. Wszystkie te uroczystości miały charakter radosny. Podkreślały równość wszystkich, co wyrażało się m.in. w wybieraniu spośród niewolników króla na okres uroczystości (saturnalia). Pomyślność zaś na rok przyszły można było nie tylko wywróżyć, ale i zapewnić przez spełnienie określonych czynności magicznych i zaklęć. Jak uważają J. Grinun, G. Wissowa, A. N. Wiesiołowski, P. Caraman i W. Klinger elementy z tamtego okresu, które uległy modyfikacji i chrystianizacji odnaleźć można do dziś w niektórych zwyczajach bożonarodzeniowych. Wiara w nadzwyczajne zjawiska występuje we wszystkich prawie krajach Europy, gdzie w opowieściach mówi się np. o klękaniu wołów podczas pasterki (Francja, Niemcy) i oddawaniu pokłonu nowo narodzonemu Dzieciątku przez chylące się do samej ziemi rośliny i drzewa (podania palestyńskie i nowogrodzkie). Pokłosiem tych opowieści były specjalne zabiegi towarzyszące zapewnianiu urodzaju owoców: np. wodą, w której umyto ręce po gnieceniu świątecznego ciasta, kropiło się śliwy, drzewa uderzało się toporem, pozorując ich ścięcie dla wymuszenia na nich obietnicy obfitego plonu - obietnicę tę w imieniu drzewa składali biorący udział w obrzędzie, którzy obwiązywali drzewa powrósłem ze słomy, która służyła w czasie uczty wigilijnej. Niemal w całej Europie dla zapewnienia sobie życzliwości dusz, a duszom bezpieczeństwa, od wieczoru wigilijnego do Trzech Króli, obchodzono tzw. „święte wieczory”, podczas których nie wykonywano żadnych cięższych prac - np. szycia, przędzenia i zwijania nici, czy zamiatania śmieci. Znanym do dziś zabiegiem jest wróżenie pogody kolejnych miesięcy roku z pogody 12 dni - od Bożego Narodzenia do Trzech Króli. Przy czym z pogody na Boże Narodzenie i Nowy Rok wróży się pogodę na Wielkanoc i Zielone Święta.
   W Polsce z Bożym Narodzeniem łączą się słabo obecnie znane legendy i pieśni o losach Świętej Rodziny i Matki Bożej. Pierwsza z nich mówi o ocaleniu Świętej Rodziny przed pogonią przez cudowne wyrośnięcie w ciągu jednej doby pszenicy, którą chłop siał w momencie ucieczki do Egiptu. Druga dotyczy cudownego uzdrowienia kalekiej córki kowala (lub zbója) usługującej Maryi przy kąpieli Dzieciątka Jezus w nagrodę za udzielenie schronienia.
   Pierwszego dnia świąt poza śpiewaniem kolęd, spożywaniem tradycyjnych potraw takich jak: pasztety, pieczone gęsi i kaczki, gołąbki, pierniki, miodowniki i ryby przygotowywane na dziesiątki sposobów, coraz częściej wybieramy aktywne formy spędzania czasu wspólnie z rodziną. W dawniejszych czasach popularnością cieszyły się kuligi i wystawiane niekiedy na rynkach jasełka, które przedstawiały sceny związane z narodzinami Dzieciątka Jezus. Obecnie chętnie odpoczywamy od codziennych obowiązków czytając książki, oglądając filmy, czy wybierając się na spacery, by przy okazji oglądać ozdobne szopki. Niech ten wyjątkowy, świąteczny czas, pozwoli wszystkim odpocząć od wysiłku i pośpiechu codzienności, pozostawiając dobre wspomnienia na przyszłość.
   
   
mk

Fotoreportaż

Kliknij, żeby zobaczyć więcej zdjęć

Najnowsze artykuły w tym dziale Bądź na bieżąco, zamów newsletter

A moim zdaniem... (od najstarszych)

Pokazuj od
najnowszych
Największe
emocje
Święta hipokryzji i bałwochwalstwa .
Jamaleg (2017.12.25)
Obchodzenie tych świąt w tym terminie to są kpiny , porównam to do tego że gdybyście urodzili się np . We wrześniu a urodzinową imprezę wyprawiali pod koniec grudnia.
Jamaleg (2017.12.25)
@Jamaleg - dla ciebie to tylko pozostaje pub albo inna speluna, jak dla każdego lewaka i kodorasty. tylko tam możecie kogokolwiek spotkać, bando pozerów i fircyków w kitkach i z brodami do jajec, bez znajomych i ludzi wokół siebie. ..
kreciol (2017.12.25)
...bnij się w ten pusty łeb . Po pub się nie szlajam z kod i lewakami też nie mam nic wspólnego . Co do znajomych to wolę mieć tylko takich na których mogę polegać zamiast być otoczony banda bezmyślnych idiotów
Jamaleg (2017.12.25)
Wczoraj od 18 w autobusach można było % magię świąt
Ariwa (2017.12.25)

info

3  
  0
Święta czasem nie łączą wręcz przeciwnie I składanie sobie fałszywych życzeń
Moje zdanie (2017.12.25)

info

8  
  1
Papierosów nie palę , piwa i innych alkoholi nie pije i co teraz powiesz KATOLICKI DEBILU SPRZYMIERZEŃCU PEDOFILOW I HOMESEKSUALISTOW W KIECKACH
Jamaleg (2017.12.25)
Czy w Elblągu jest gdzieś żywa Szopka??
(2017.12.25)
Niech się kończą w końcu te święta bo cholera sklepy pozamykane.
StefanK (2017.12.25)

info

4  
  4
Co za naród ? Nawet w Święta ludzie skaczą sobie do gardeł. Zero szacunku do samych siebie, zero dystansu jedynie agresja. Ciekawe, że występuje ona u ludzi którym brakuje argumentów na potwierdzeni swojej racji. Można różnic się w wielu sprawach ale szacunek przede wszystkim.
r74 (2017.12.25)