Studencka „Wampiriada”

8
14.03.2012
Studencka „Wampiriada”
Dominika Nazarewicz oddała krew po raz pierwszy w życiu, ale nie ostatni (fot. WS)
Kolejka do punktu oddawania krwi była długa, a strach przed ukłuciem został wyparty przez chęć pomocy innym. Dzielni studenci Państwowej Wyższej Szkoły Zawodowej w Elblągu oddali wczoraj (13 marca) ponad 20 litrów krwi.
„Wampiriadę” po raz kolejny zorganizowało studenckie koło naukowe „Seneka”.
   - Akcję oddawania krwi organizujemy w naszej uczelni co roku - wyjaśnia Przemysław Bocheński, przedstawiciel „Seneki”. - Zainteresowanie „Wampiriadą” przerosło nasze oczekiwania, zgłosiło się więcej osób niż byliśmy w stanie przyjąć, zabrakło nam w pewnym momencie ankiet, część studentów musieliśmy odesłać do Regionalnego Centrum Krwiodawstwa przy ul. Bema. Można więc powiedzieć, że akcja zakończyła się sukcesem.
   - Studenci sami zainicjowali tę akcję, sami zgłosili się do nas z prośbą, żebyśmy przyszli na uczelnię pobierać krew - mówi Barbara Słodownik, pielęgniarka koordynująca.
   Krew może oddawać każdy zdrowy, dorosły człowiek. Konieczne są wstępne badania lekarskie. Wczoraj pielęgniarki z Regionalnego Centrum Krwiodawstwa w Elblągu sprawdzały u studentów poziom hemoglobiny, żeby wiedzieć - jak mówią - czy studenci mają wystarczająco krwi, by się nią dzielić. Każdy ochotnik oddał 450 mililitrów krwi. To dopuszczalna i bezpieczna dawka. Nie obyło się bez lekkich zawrotów głowy. Jednak chęć niesienia pomocy zwyciężała nad lękiem i niepewnością.
   - Zawsze chciałam to zrobić - przyznaje Justyna, studentka Instytutu Pedagogiczno-Językowego PWSZ. - Pierwszy raz oddaję krew, to fajne uczucie, tylko trochę zakręciło mi się w głowie. Uważam, że to bardzo dobry pomysł. My teraz oddajemy krew, a kiedyś możemy jej potrzebować.
   - Czuję się bardzo dobrze, samo ukłucie prawie w ogóle nie boli - stwierdza Dominika, studentka PWSZ. - Moje oddawanie krwi na pewno się na pierwszym razie nie skończy.
   [fotoc]
   Do akcji oddawania krwi przystąpiło prawie 50 studentów PWSZ. W większości były to dziewczyny. Natomiast wśród honorowych dawców krwi dominują mężczyźni. Ważne jest, by w szeregi osób oddających krew wstępowało jak najwięcej młodych ludzi.
   - Takie akcje są nam ciągle potrzebne, największe zapotrzebowanie na krew jest latem - dodaje Barbara Słodownik. - Najważniejsze jest to, żeby zachęcić młodzież do oddawania krwi.
   
OK

Najnowsze artykuły w tym dziale Bądź na bieżąco, zamów newsletter

A moim zdaniem...

Bardzo dobra inicjatywa studentów PWSZ. Super, że młodzi ludzie włączaja się w takie akcje
(2012.03.14)

info

0  
  0
Brawo młode Żaczki. Wstąpiłyście w szeregi mądrych dziewczyn. Przeżyłyście kontakt z wielgachną igłą a dzięki Wam może dłużej żyć będzie kilka innych osób. Oczywiście dla mniejszości - chłopaków także brawa.
(2012.03.14)

info

0  
  0
super
(2012.03.14)

info

0  
  0
A czekolady dobre były; D
Domino (2012.03.14)

info

0  
  0
o proszę Dominiczka oddała krew :) Pani Bogusia jest najlepsza! Nikt nie znajdzie żyły tak jak ona :)
Klata (2012.03.15)

info

0  
  0
poziom hemoglobiny wskazuje na iłośc krwi????!!!!!Dobre. .. To co jeszcze i jak badają pielęgniarki, bo już strach dostac krew z tej pobieralni.
(2012.03.15)

info

0  
  0
najważniejsze są wagary, a biedne pelęgniarki musieli porobic zamiast posiedziec jak zwykle cichutko przy kawce i ploteczkach. A i tak połowa będze do wyrzucenia
(2012.03.15)

info

0  
  1
Ładna ta pierwsza jest; )
Tasio (2012.03.15)

info

0  
  0