O zalanych ogrodach działkowych informowaliśmy w portElu w naszych publikacjach
„Ogrody działkowe pod wodą” i
„Podtopiona „Przyroda” .
- Wina leży po stronie wykonawcy, nie podlega to dyskusji - mówi Hubert Kowalski, inżynier rezydent z warszawskiej firmy ZBM. - Każda interwencja mieszkańców dotycząca zalewania i podtapiania ogrodów działkowych spowodowana niedrożnością rowów w czasie realizacji robót, była przekazywana do wykonawcy zadania. My możemy egzekwować i monitować do wykonawcy, żeby te rowy udrożnił. I to robiliśmy. Sytuacja powinna się poprawić, ponieważ na odcinku od Węzła Wschód do ul. Skrzydlatej rowy zostały wyregulowane i doprowadzone do stanu takiego, w jakim powinny być - stwierdza inżynier.
Andrzej Minkiewicz - Telewizja Elbląska
Najnowsze artykuły w tym dziale
Bądź na bieżąco, zamów newsletter