Podczas naszego rajdu reporterskiego po mieście w każdym miejscu, gdzie zbierano pieniądze, znajdowaliśmy papierki od samoprzylepnych serduszek. Ta sama scenka powtarzała się dziesiątki razy - ktoś wrzuca monety do puszki uśmiechniętych wolontariuszy, dostaje naklejkę-serduszko, przykleja je do ubrania, a papierek wyrzuca na chodnik.
Zapewne w poniedziałek służby porządkowe będą miały sporo roboty. Trochę papierków zostanie, na długi czas przypominając nam o dobroczynnym zrywie. Smutne jest to, że z jednej strony pomagamy - co jest bardzo chwalebne, a z drugiej zachowujemy się tak, że powinniśmy się wstydzić...[fotoc]
Najnowsze artykuły w tym dziale
Bądź na bieżąco, zamów newsletter