Saperom pracy wciąż przybywa

9
02.02.2010
Saperom pracy wciąż przybywa
(fot. Archiwum 16 PDZ)
874 zgłoszenia o niewypałach i ponad 23 tys. unieszkodliwionych bomb, min, pocisków, granatów i różnego rodzaju amunicji – to efekt pracy saperów z 16 Pomorskiej Dywizji Zmechanizowanej w 2009 roku.
W minionym roku patrole rozminowania 16 Pomorskiej Dywizji Zmechanizowanej prowadziły oczyszczanie terenu z przedmiotów wybuchowych i niebezpiecznych na terenie trzech województw: pomorskiego, warmińsko-mazurskiego oraz podlaskiego. Konkretnie, są to dwa patrole rozminowania z 16 Batalionu Saperów w Tczewie oraz po jednym patrolu z 9 Brygady Kawalerii Pancernej w Braniewie i 15 Brygady Zmechanizowanej w Giżycku. Ogółem nasi Saperzy podjęli i unieszkodliwili m.in.: 17 bomb lotniczych, 85 min przeciwpiechotnych i przeciwpancernych, 2133 pociski artyleryjskie i moździerzowe, 470 granatów ręcznych i przeciwpancernych oraz 20 571 sztuk innego rodzaju amunicji. Razem podjęto i unieszkodliwiono 23 276 przedmiotów wybuchowych i niebezpiecznych – niewypały i niewybuchy z czasów II wojny światowej.
   Do podjęcia, przetransportowania i unieszkodliwienia tych niebezpiecznych znalezisk zużyto m.in. 1051 kg. trotylu oraz 30 ton oleju napędowego.
   Paradoksalnie – ilość znalezionych i „zneutralizowanych” niewybuchów i niewypałów każdego roku „delikatnie” się zwiększa. Dla przykładu – w 2006 roku ilości te wyniosły ogółem 19 745 sztuk. W 2009 roku podjęto ilościowo mniej np. bomb lotniczych i granatów ręcznych, za to zwiększyła się ilość pocisków artyleryjskich oraz różnego typu amunicji.
   2010 rok także – mimo wysokich mrozów i dużej ilości śniegu – „przyniósł” saperom 16 Pomorskiej Dywizji Zmechanizowanej kilka kolejnych zgłoszeń i konieczność podjęcia i zniszczenia niebezpiecznych pozostałości z czasów wojny.
   
   
mjr Zbigniew Tuszyński, 16 PDZ

Najnowsze artykuły w tym dziale Bądź na bieżąco, zamów newsletter

A moim zdaniem...

Nieroby niech wreszcie trochę popracują uczciwie i zarobią na swój ZUS
slawekEL (2010.02.02)

info

0  
  0
proszę komentatorów - nie zniżajcie się do poziomu dna, mułu i jaszczurek
pzdr (2010.02.02)

info

0  
  0
to są najpracowitsze chłopaki reszta ćpa albo śpi w jednostkach
do boju:-) (2010.02.03)

info

0  
  0
Te chłopaki maja odpowiednie dodatki wiec wiedzą za co pracują ale nie wszyscy saperzy maja taki dodatek a robią taka samą prace ale o nich nikt nie wspomina.
........... (2010.02.03)

info

0  
  0
AFGAN zabierając głos zaprzyjażnij się najpierw ze słownikiem ortograficznym i jaśniej objaśniaj swoje "myśli", a po za tym nie komentuj wszystkich artykułów bo zauważyłem że próbujesz być wszędzie, a tak naprawdę jesteś małą zastraszoną gnidą która jest odważna ale tylko anonimowo.
slawekEL (2010.02.03)

info

0  
  0
A ty Sławeczku pewnie pracusiem z kategorią D jesteś co ci ja tatuś załatwił.
vxv (2010.02.03)

info

0  
  0
Ale dziwni jesteście z tymi txtami :( To powiedzcie mi na ile wycenicie ryzyko jakie ponosi saper ? Dodatki płacowe i tak nie wyrównają tego ryzyka. Pamiętajcie Saper myli się tylko raz.
Wk...ny (2010.02.04)

info

0  
  0
Wiesz ja nie mogę ryzyka z tego co wiem to d-ca JW może to wycenić bo on ustala wysokość dodatku. Mnie dziwi po prostu że za tą sama prace można dostawać pieniądze albo nie. Wiesz czy dodatki wyrównują ryzyko napewno nie ale motywacje do pracy maja większą.
............ (2010.02.05)

info

0  
  0
Tak się składa że byłem w 16 Pomorskiej. praca sapera jest ciężka i ryzykowna. dodatki o jakich piszecie to minimalny grosz. ale czyja to wina. taki poborowy dostaje przydział właśnie na sapera i co wtedy?musi odpękać całą służbę. potem może zostać jeśli chce i spełnia wymagania MONu. dobre wykształcenie przede wszystkim. nikt go nie zmusza do pracy w wojsku. jego wybór.
(2010.02.08)

info

0  
  0