Sankami pod koła

34
29.01.2012
Sankami pod koła
fot. AD
Kolokwialnie mówiąc, zima pełną gębą. Za oknem mróz, mimo to ośnieżone górki w parkach są masowo oblegane przez najmłodszych, zwłaszcza w czasie ferii. Pogoda dopisuje, dzieci mają wolne, grzechem byłoby skazanie ich na siedzenie w domu. Jednak puszczając dziecko na dwór, upewnijmy się, gdzie ma zamiar spędzić czas i czy oby na pewno będzie tam bezpieczne.
Szczególnie niepokojącym miejscem zabaw jest górka w Parku Traugutta (ul. Grobla Św. Jerzego), a właściwie jej zbocze, które kończy się tuż przed ruchliwą ulicą. Fakt, że nie jest to odpowiednie miejsce do zabaw, nie jest, niestety, przeszkodą dla młodych. Ostatnio, gdy jechałam tam samochodem, jedno ze zjeżdżających dzieci o mało nie wpadło mi pod koła – sanki zatrzymały się w minimalnej odległości od ulicy. Górka jest duża, zatem prędkość, z jaką się z niej zjeżdża, również. Niestety, większość z bawiących się tam dzieci nie zdaje sobie sprawy z niebezpieczeństwa, które w moim mniemaniu jest duże. Rozpędzonemu na sankach dziecku może nie udać się wyhamować, a wtedy tragedia gotowa.
   Obawiam się, że ta sytuacja się nie zmieni, dopóki nie dojdzie do wypadku. Jak to mówią, Polak mądry po szkodzie. Warto jednak się zastanowić, jak wiele mamy do stracenia. Wątpię, że władze miasta zabezpieczą ten teren, dlatego też apeluję do rodziców, aby upewnili się, że ich pociecha bawi się w bezpiecznym miejscu. Zwłaszcza, że w naszym mieście jest takich kilka.
   
   
   
elblążanka.

Najnowsze artykuły w tym dziale Bądź na bieżąco, zamów newsletter

A moim zdaniem... (od najstarszych)

Pokazuj od
najnowszych
Największe
emocje
Nowacki z policji zawsze się mądrzy nie odważył sie do tej pory wskazać miejsca gdzie można zrobić kulig pod Elblagiem.
Sztacheta-Paleta- Pipeta (2012.01.29)

info

0  
  0
Zdarzyło mi się to samo już dwukrotnie. Jeden ślad zjazdu był dalej niż planował saneczkarz. Wystarczy zgrać taki przypadek z nieodpowiednim czasem a będzie wiele krzyku i pretensji.
Dinaeel (2012.01.29)

info

0  
  0
Bezpieczniej zjeżdżać z górki przy Moniuszki. Ryzyko takie, że jadąc na sankach zbyt szybko, lądujemy w. .. Kumieli.
Bajbus (2012.01.29)

info

0  
  0
barierki z siatki zrobic i po kłopocie
(2012.01.29)

info

0  
  0
szczerze, wolałabym wylądować w kumieli niż pod kołami samochodu
(2012.01.29)

info

0  
  0
Podnóże górki posypywać od czasu do czasu piaskiem.
(2012.01.29)

info

0  
  0
a co da piasek?!
zczymdoludzi (2012.01.29)

info

0  
  0
trzeba być ostatnim jełopem, żeby wjechać sankami na ulicę
haters gonna hate (2012.01.29)

info

0  
  0
Ja tam swoim dzieciom nie kupiłem sanek, siedzą w domu i bezpiecznie oglądają telewizję. Ja spokojny, dzieci bezpieczne, same plusy.
Marian - wybitny ojciec (2012.01.29)

info

0  
  0
Siedzą i chłoną całe to zło, wylewające się godzinami z ekranu telewizora.
brawa (2012.01.29)

info

0  
  0